KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
niedziela, 27 stycznia 2019

 

Teo znowu pisze, że jest smutny, bo ja go nie kocham Yyy??? To znaczy, jakbym go kochała, to powinnam napisać: Przyjedź i przeleć mnie?

Chyba mu napiszę, żeby sobie znalazł jakąś w jego wieku, bo ja się męczę.

Rany julek.Wystarczy mi,że wyglądam na młodszą od Jacha...Wstyd! Może jakiś siwy włos by się zdał?;)))

 

11:35, annablack
Link Dodaj komentarz »



Cze. Jako, że bardzo mi się pogorszyło zdrowotnie, straciłam tak zwanych przyjaciół. No to na portalu językowym napisałam: nie mam zmajomych do gadania, bo uciekli i zdrowie mi podupadło. I co? Piszą. Faceci, bo kobiety chyba się mnie boją, albo po prostu, nie mam o czym z nimi gadać. Ani jedna kobieta nie napisała. Czemu mnie to nie dziwi.

Tacie jeszcze tego samego dnia zeszła temperatura, ale znowu mierzy. Dobrego dnia.

 

08:36, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 stycznia 2019

 

 

Kurdeee, mieszkanie w tego typu mieszkaniu motywuje do samopoprawy. Który już rok leżę na piętrze? Strasznie długo. Generalnie by mi nie przeszkadzało, bo inteligentni nie nudzą się nigdy, nie trzeba mi organizować rozrywek, ale dziadek przestał już do nas przyjeżdżać, bo męczą go te wypady, schody itd,. To jest czas żebym ja zaczęła pojawiać się u dziadków.

To spoko, tylko nauczę się wstawać, a czuję, że już prawie to sobie utorowałam rękami Gosi i Dżeja i tymi dziwnymi ćwiczeniami. Jak powstanę, to chyba zacznę jakiś sport uprawiać, żeby się nie nudzić.;).



Mama pojechała do apteki po bańki. Padre ma 39 stopni gorączki. Biedny miś:(.

 

19:48, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cze. Jutro, urodziny lekarskie. I co, nie wiecie czyje? No, mojego malutkiego braciszka, tyle, że ani on malutki wzrostowo (194), ani, niestetyż wiekowo już nie. Kończy 30...bardzo mi przykro, że on już nie jest młodziakiem, w dodatku, wygląda poważniej niż ja, bo zawód tego wymaga. A ja nie mam żadnego zawodu... nie przypuszczałam, że tak skończę.

W dodatku w pracy tata się zaraził i ma chyba grypa. Biedny:/

 

08:25, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 stycznia 2019

 

 

Huh, ciężko było. Czyli jak zawsze, w sumie. Przez te dziwne ćwiczenia, klata mi urosła trochę, zdziwko, bo plecy i karczycho to wiem, że wzmocniłam. Tyłek mi się trochę, tyci odrywa od dna;), więc widzę sens w tym wszystkim. Dżej mega zaskoczony, jak sama pytam jakie ćwiczenie mam robić na  coś tam. Od razu słyszę: „Nie poznaję koleżanki...” Kurde, chyba dorastam, bo wkurza mnie, że nie mając żadnej choroby towarzyszącej, przypałętało mi się pono nieuleczalne i postępujące badziewie i postanowiłam do dwudziestego roku durnej choroby (zle sie wyraziłam, do dwudziestej rocznicy od diagnozy, czyli, dzień przed 19 urodzinami ona nastąpiła) się z tym syfem uporać. To nie może być trudniejsze niż dostać stypendium z węgterskiego, a mnie przyznali trzy. Umiem gadać ze swoim organizmem i osiągnę to, co chcę. Jedynym problemem jest, że ja się nie lubię ruszać.), ale pokonywać siebie też lubię;). A to ku czci mamy, Jacha i kasi.)

 

 

 

 

 

 

 

 

17:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Choreografia Bruce'a Dickinsona na koncercie (93 r,) powala. Oglądałam jak zaczarowana;).

 

09:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cze. Nie piszę nic, co robię na rehabie, bo skoro nikt nie pisze, to po co ja bym miała? Usłyszałam wczoraj jako wytłumaczenie, czemu robi to wszystko: Zależy mi, żebyś WYCHODZIŁA na spacery, a jak się nie da łatwo, to osiągniemy to trudniejszą drogą;)

Wypas. Gośka też się zaangażowała. Nawet to trochę kręci, bo jak się uda okiełznać najwredniejsze esemowe badziewie, to będę zadowolona:). Dobrego Wam, spadam do umysłowej (tę lubię najbardziej;))

 ,

05:23, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 stycznia 2019

 

Czemu mnie nie dziwi, że morderca Adamowicza to zagorzały zwolennik PIS?

 

 

19:19, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 stycznia 2019

 

 

No, kurde, tyłek jest cięzki do podniesienia. Nawet jak się ma mały. Nie miałam siły oderwać tyłka. Czyli szybko nie wstanę. Trochę szkoda, ale, w sumie, ja się nigdy nie nudzę.

 

12:32, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Tak se myślę o mojej nieulubionej pani. Co by było, gdyby była sama, jak ja. Na bank by się nie zabijała. To był tylko teatrzyk dla kochającego męża. A to, żeby tak opieprzać obcą babę? Muszę budzić najniższe instynkty wśród niektórych kobiet... Tak więc. ona by się nie zabijała, bo kogo by to ruszyło wtedy? Jest silna, bo dopieprzyć bezbronnemu nie każdy umie. Nie napiszę nic o klasie, bo to, najwyraźniej „utwór nieznany”, ale na bank by się nie zabijała

Jeśli macie mężów, nie grajcie scenek:)

 

Btw: mam umowę na kolejny rok:))).

 

10:11, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Wonsz mi przypomniał: nie dostajemy więcej, niż możemy udźwignąć. To chyba prawda – nie mam męża/opiekuna słabych, ale ani się nie targałam na swoje życie, ani nie wpadałam w depresję, zalewając łzami...No, tak mam, trochę szkoda, że zgromadzonego wykształtu nie mogłam wykorzystać, ale mogło być gorzej. Dobrze góra oceniła, że jakos to łyknę;). Gośka koło 11:30. Dobrego Wam.

 

06:17, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Obudziłam się o 4 i pracuję. Myślałam, że dziś piątek. Zawsze stopień zmęczenia podpowiada mi jaki mamy dzień:).

 

04:29, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 stycznia 2019


Zrobiłam trochę,więc, nie będzie pusto pod koniec tygodnia;).Nie za dużo, bo nie zawsze jest łatwa aura.;).
Jutro Goska o po 11. Miałam ćwiczyć, ale niestetyz do cwiczeń me doszło.
Moze jutro dojdzie.

18:21, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Dziś robię do 20. Trudno się znajduje najnowsze. A, Locia Skobel maila wysłała. Doszła już do etapu, niestetyz, .że jej nie czytam. Żal mi czasu na wulgaryzmy i brak treści. Sorry, Lociu, doczekałaś się. Opieprzyłaś mnie wystarczającą ilość razy, ze daję Ci najmocniejszą karę: po prostu Cię olewam.

Jeśli mnie pamięć nie myli, to Twój drugi mail, którego nawet nie otworzyłam. Warto pisac? Powodzenia:).

 

Wracam do przeszukiwania netu.

 

15:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

Już nie mogę, a nic nie zrobiłam. Okropnie mi,front czujdę.

 

 

11:29, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze...

Aloha. Obudziłam się 5:11 i od rana jestem zła. Teo, chłopcze, zaczynasz mnie wnerwiać. Wracaj do swojej norki i nie wysyłaj mi pierdół = nocnych przemyśleń, bo mi gorzej, jak to czytam. Ja nie mam mózgu między nogami, a ten na wysięgniku górnym, nieźle działa i mogę go użyć przeciwko tobie, jak nie wytrzymam.

 

Gośka mnie przełożyła na jutro, w związku z czym dziś tylko robię.

Do miłego.

 

 

05:45, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 stycznia 2019

 

Wiedziałam, Teo się przypałętał w sposób trwały, bo po prostu mu się podobam. Tym gorsze prognozy, że się samoczynnie odwali. Wchodzi już w tematykę odpowiednią: spytał mnie, czy jest sexy. Taaa, czuję, że nie odpuści, póki nie trafimy do łóżka. Ale to się nie stanie, nie przewiduję.

Ale pytanie sobie koleś przygotował...

 

A tu piosnka tematyczna:

 

Idę spać, bo zaraz wstaję.

 

21:47, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

- Skasuj mnie, albo zablokuj.

- Czemu? Co zrobiłem źle?

I wstawił znowu serduszko.

Kurza de, no nic, nic nie zrobił źle, ale może ktoś mu powie, że nie warto się w starej, chorej pralce zakochiwać. Czuję się skrępowana sytuacją.

 

18:43, annablack
Link Dodaj komentarz »


Było „nieźle”. To był jeden z lepszych rehabów – stwierdził Dżej, zauważając jednak, że nie mam żadnego mięsnia nożnego. Co zrobić, jednak znam osoby, które mają mięśnie, a nic nie wynika z posiadania owych. Mają, ale nie umieją ich użyć?

Było ciężko, jak zwykle. Znowu schudnę?

14:41, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Za dwie godziny rehab z Dżejem. Znienacka, ale spoko. Będziemy próbować wstać. A, Gośka nazwała Dżeja twardzielem i powiedziała, że się nie dziwi, że dostaję takie trudne ćwiczenia.

Spytała, jakim sportowcem jest. Powiedziałam, że bramkarzem piłki ręcznej i Gośkę zatkało:). Czyli do 12:30.

 

10:50, annablack
Link Dodaj komentarz »
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.