KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
piątek, 28 września 2018

I już. Jest mi dosyć ciężko i bardzo się cieszę, że miesiąc wolności przede mną. Jest ciężko do tego stopnia, że ja czuję się najzdrowsza w domu. Przykre. Pewnie w październiku, jak Profesor mnie wezwie do szpitala, znów pojadę sama, bo twardy charakter i zniosę wszystko. A i w życiu nie miałam operacji, to okaz zdrowia, musowo. Ciężki czas, pomyślałam, zadzwonię do Kaśki i spytam, jak u niej, ale zaraz potem pomyślałam: Sama nie dzwoni, to pewnie ma jakąś masakrę, to może nie, bo nie dam rady krzepić.

 

 

13:14, annablack
Link Dodaj komentarz »

Nie mam siły. Muszę sobie znaleźć jakiegoś silnego chłopa, który mnie stąd zabierze. Wszyscy chorzy, nikt mi nie  pomoże, tylko żebym za dużo nie przytyła. No heloł, mnie już prawie nie ma... Ledwo na oczy widzę. Ratunku.

10:47, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hej, już nie mogę, od lutego wzięłam dwa dni urlopu...i teraz to czuję.

BTW: obejrzałam wczoraj, jak pewna blogerka chwali się,że ma niedokrwistość i wstawia zdjęcie jak upadła i skaleczyła nogę. Moja reakcja: Jakie potężne udo! Gdybym ja wstawiła takie zdjęcie, to wszystkim zrobiłoby się smutno, bo choć niedokrwistości nie mam, to wagowo jestem wygłodzona.

Mama mówi, że lepiej być mi beztłuszczową, bo jak za dużo przytyję, to już padre nie będzie mógł mnie dźwigać. No dobra, a chociaż pięć? Jak piątkę przytyję, dalej będę bardzo szczupła, ale trochę mniej. Pzyowtórzę Dżejowi, że może skupimy się na bezdotykowym wstawaniu?

Ostatni dzień roboczy. Zablokowałam sobie dostęp do nowego konta, bo zapomniałam wymyślone hasło. Tak się kaszle.

To lecę, baj!

 

06:26, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 września 2018

 

Heh, trochę się działo. Dżej nie doprowadził do rzygów, ale ćwiczenia takie bardziej do chodzenia. Nie wyszliśmy, bo piź...wiater hulał, ale to mi się podobało, wszak chcę chodzić, a nie jeździć. Było fajnie, bo trudno.

Okazało się, że lewa dużo może, tylko trzeba ją zmotywować.

W przyszłym tygodniu Dżej urlopuje, a ja od pojutra:)

Dwa koła na rehab uciułałam jeszcze, niech już zliczą te procenty, bo zbieram na rehab na wszelki wypadek i dla własnej satysfakcji, a ta jest bardzo ważna, bo ma moc.

Czekam grzecznie aż się mecz skończy, a ja załączę Rock Radio i pójdę spać, bo za chwilę wstaję:).

 

22:00, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

O rany, usypiam...Ajć, oczy się nie utrzymuja otwarte...Jeszcze dwie godziny. Padnę i się nie obudzę. Napijmy się!

 

11:44, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hej, równo za cztery miechy dr Jachu trzydziestkę kończy, a osiem lat rocznikowo młodszy, a ja, za niecałe dwa, trzydzieści siedem...

Hej. Jeszcze dwa dni do urlopu...

zyOoo, sprawdzam, co napisałam tu, a co na FB, żeby się wersje zgadzały;).

Dziś nawet trochę chce mi się ćwiczyć, bo chłodniej.

 

O, cały dzień w Rock Radiu Led Zeppelin. Mają pięćdziesiątkę. Jak mój znajomy pan;). 7:30: albo mi się pomyliły czwartki, albo to od dziewiątej...

 

Dżej o 17. Lubię nowe, dziwne ćwiczenia. Ciekawe, co będzie. Muszę pić, żeby mi cewnik, którego nie mam, nie zardzewiał.

No to chlup w ten głupi dziób.

 

06:56, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 września 2018

 

 

O kurde...Ćwiczyć ze znawcą móżdżku to duża rzecz. Jest trudno zawsze, a dziś było trudniej niż trudno, bo po kwadransie bardzo intensywnych ćwiczeń, takich „skomasowanych” doprowadziło do trzech rzygnięć. Ale spoko, jestem oszczędna, mam rzygać obiadem? Po prostu nie wyplułam i połknęłam ponownie.

 

No i, cholera, nie nadaję sIę chyba na kosmonautę. Szlag by to! Ciekawe jak będzie jutro...

 

 

17:23, annablack
Link Dodaj komentarz »

Hej. Nie chce mi się. Dodatkowo boli mnie noga, a ćwiczyłam ręce. Masakrycznie mi się nie chcę, dlatego studiowałam kulturoznawstwo, nie wuef. Ja się ruszać nie lubię, mogę coś opowiedzieć w zamian;).

A teraz się napiję, nie, bo mam cewnik, bo nie mam, ale pić to trzeba umić, więc trenuję.

Nara.

 

07:09, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 września 2018

 

 

Ymm. Cały dzień, po robocie, robiłam nic i narzekałam, że bolą mnie nogi. Już trochę mniej patykowate, chociaż te...ile ja przytyłam? Półtora w dwa tygodnie? W pysk mi poszło.Pyszczate dziecię'). Jutro przed trzecią Dżej i już jestem zmęczona;)

Oż ten leń cholerny! No jestem, jestem, ale mam odwagę się do tego przynać!

 

18:34, annablack
Link Dodaj komentarz »

DIETA

Zeżarłam takie dwa, na tycie. Zemdliło mnie i fu. Ja jestem wytrawna. Nie lubię ciast i cukru:( Moż e dlatego nigdy nie byłam naprawdę gruba...

13:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej. Jeszcze cztery dni. Dżej zauważył, że mi ciężko ćwiczyć pięć dni w tygodniu. Margareta jeszcze tego nie widzi. Ale ale: Małgo ma urlop, a ja przytyłam do 48,6 (będę podawać wagę w odzieniu, bo lepiej wygląda;)).

Idę robić. Obudziłam się o piątej i przebieram nogami, żeby już było po. Jak nie ja;) Lecę,

 

06:39, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 września 2018

 

Huh, Dżej zmniejszył liczbę rehabów, bo za często nie miałam siły na trzy rehaby z nim i odwoływałam. Teraz będzie: dwa z Goską i dwa z nim. W sumie cztery, dzień w środku na odpoczęcie. Jestem już stara, muszę się oszczędzać;).

Dżej mnie zważył. Odejmując pół kilo na ciuchy i buty to 48,100 kg.

Przytyłam, ale dalej masa śmieszna, co zrobić.

Jeszcze cztery dni do urlopu. Coraz bliżej, uff.

 

19:28, annablack
Link Dodaj komentarz »

Obudziłam się 10 minut przed pracą, budzikiem. Nie mogę. Mama powiedziała, żebym poprosiła Dżeja o zważenie, No, kurde, raczej nie przytyłam, spalam ekspresowo. Po trzydziestce przemiana nie zwolniła. Może po czterdziestce, ale to jeszcze trzy lata.... Nie mogę już robić. Nie jestem motywowana... Podjęłam tę pracę, żeby zarobić na rehab i zarobiłam, teraz chciałabym coś nowego. Lecę do.

07:48, annablack
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 września 2018

 

Rany julek, jeszcze tylko pięć dni pracy i miesiąc obowiązkowego urlopu. Dwa dni zużyłam nie wiem kiedy, ale 24 mam do zużycia, bo mi kazali, To ok, październik cały i jeszcze 6.11. I będą 24. Co ja będę robić. Chyba spać do dziewiątej. Mogłabym dłużej, ale Iwona mnie obudzi.

 

18:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Dzię dobry. Mama spytała kontrolnie, czy sikam. W nocy nie leję, bo śpię, ale jeden sik na dobranoc, drugi na dzień dobry. Ja naprawdę w nocy nie sikam, mama stwierdziła, że to Vesicare, które urolog przepisał, stwierdzając ndczynność pęcherza. Tyle że ja nigdy nie sikałam w nocy. Po prostu tak mam.

A Vesicare, jak zauważyłam, zmniejszyło częstotliwość sikania. Pęcherz nadreaktywny stwierdzili mi jeszcze na Sobieskiego i dali Omnic Ocas, który pewnego dnia mnie oślepił. Kurde, myślałam, że ślepa już zostanę,,,

 

09:11, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 września 2018

 

Ech, ścięło mnie. Nie wiem, w którym momencie. O piątej? Ta sytuacja... jakbym wierzyła w to, co mówią lekarze i stosowała się do tego, co mówią, miałabym już dziurę w brzuchu i dożywotni cewnik... Ale ja się lekarzy nie słucham, nawet jeśli są moją matką, tudzież bratem. Ja się PO PROSTU nie słucham. Chyba, że to co mówią, ma dla mnie sens;).

Oglądam „Mam talent”, żeby ściemniać, że nie śpię, ale jest trudno...

 

21:11, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

No, mam już kołdrę, prawdziwą! Nie leżę pod poszewką, tylko prawdziwą, mięsistą kołdrą. Mam, jak zwykle, otwarte okno i NIE JEST MI GORĄCO. Jutro jesień. Uwielbiam. Anna Black: Koziorożec, który urodził się Skorpionem i dla której jesień to najlepszy czas:). Gęba mi się cieszy na wizję jesieni.

Jak sobie przypomnę, co zrobiłam (Wiadomo: siknęłam.). Udowodniłam doktorkowi z tytułami, że o człowieku nie wie nic. Mogłabym mu zrobić czarny PR, ale szkoda mi go, w moim wieku, może się nauczy, że tytuły to nie wszystko, może straci tę swoją pyszałkowatość.

 

14:27, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Heh, o kurde. Padre mi mówił, że pytał urologa o to wyjęcie cewnika, a doktorek pokręcił głową: Ona się nie wysika...

Wiesz co, gościu, musisz się jeszcze duuużo nauczyć.

Szkoda, że nie wiesz, co znaczy siła charakteru. Chcę zapomnieć o tym urywku życia. By mi nie wyjął, gdybym nie poprosiła. Zresztą, mama mi wyjęła, bo doktorek na urlopie. Już żadnemu doktorowi nie uwierzę w nic.

 

10:34, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Yeah! Goodbye szczanie kablem do wora! Jestem wolna! I pomyśleć, że urolog nawet nie próbował mnie z cewnika uwolnić. Dodatkowo, bał się, że się zatrzymam pęcherzem i już nie siknę. Tak mi powiedział, w odpowiedzi na moją prośbę, żeby zanim mi zrobi dziurę w brzuchu na cewnik zewnętrzny sprawdzić, czy na pewno nie umiem sikać.

No, to umiem:))).

 

08:32, annablack
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 września 2018

 

Chwila relaksu, Nie poszłabym ze sobą do łóżka nawet gdyby mi zapłacili, a 

kolo, któremu powiedziałam, że nigdy nie chcę się z nim uczyć, zareagował:

- Ok, a pójdziesz ze mną do łóżka?

 

Jakie to męskie.

 

 

 

 

12:55, annablack
Link Komentarze (1) »
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.