KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
czwartek, 20 grudnia 2018

 

Cze. Patrzę na telefon: o, o 22 Arab do mnie dzwonił. Może liczył na video call? Heh, jeżeli szesnastolatek pisze, żebym właśnie ja go rozdziewiczyła, to muszę być arabskim ideałem. Taka biała, niebieskie oczy, przecież oni tego nie mają;).

 

Nie zapomniałam: dziś okrutne ćwiczenia. Nic się jednak nie boję;). Do osiemnastej jeszcze troszku czasu.

 

Lecę. Nara.

 

06:09, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 grudnia 2018

 

 

Jest strasznie. To ten smog chyba mnie wykańcza. Wszystko mnie wkurza. Arabowie mnie wkurzają. Nie chcę rozdziewiczać arabskiiego szesnastolatka;), wkurzają mnie arabscy delikwenci, tylu już zablokowałam, bo mnie irytują na potęgę. Słabo się czuję, ta aura źle mi robi na jedzenie. Potem cwiczenia pod okiem Dżeja. On najbardziej lubi nie robic nic. Nie ruszy mi lewą ręką, bo nie lubi mi pomagać w żaden sposób. Nie będzie mi machał lewą ręką, bo ćwiczenia bierne nic nie dają.

Rany, ćwiczenia z Dżejem są upiornie ciężkie. Wiem, jeśli chcę być samodzielna, muszę ćwiczyć sama. Czasem jest pieruńsko ciężko, a moje ćwiczenia przypominają zapasy z sobą samą. Dlatego, że przytyję, bez szans. O, w nocy front, to wszystko jasne.

 

 

 

19:54, annablack
Link Dodaj komentarz »

Przerwa na kawe, Napisał do mnie szesnastuletni Arab z prośbą, żebym go przeleciała. Ale się poczułam... Czasownik użyty: Sex me.

Zablokowałam gnoja. Szczęśliwie, fajni ludzie, którzy gadają o kulturze np. Indonezji też tam są.

 

11:24, annablack
Link Komentarze (1) »

Nie śpię;.. ale ledwo trzymam otwarte oczy..to ja może jeszcze chwikę...

06:50, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hej. Jako że Dżej walnął mnie cegłą w głowę swym, jakże mądrym, słowem, postanowiłam reaktywować swój Instagram i niech tu będą dowody (słabe, bo na jednym zdjęciu widać, jak sobie pomalowałam twarz pastą). Ale drugie, jak pomalowałam sobie rzęsy bez lusterka i nie wykłuwszy sobie oczu.jest bardzo na plus bo po pierwsze, wiem, gdzie mam rzęsy, po drugie umiem w nie trafić bez strat w oczach. A czemu umiem? Bo- uważaj Przemek – mam trochę silne plecy. Dobre plecy, to ręce się nie trzęsą. Dlatego też operacje na oku mi łatwo wychodzą.

Aha, przypomniało mi się, poprawiam się od października TEGO roku.

Odgruzowując dark zone black warrior na Instagranie zobaczyłam filmiK gdzie pokazuję jak się ostrzygłam i...o rany, ja wyrzucająca z głowy złe doświadczenia, zapomniałam już, że było AŻ tak. Skasowałam to. Nie chcę sobie przypominać. Nie chce mi się nagrywać filmiku, żeby pokazać, że teraz jest kolosalna poprawa, skoro daję radę jedną ręką, w dodatku bez lusterka, się pomalować, A druga poprawa namacalna bardzo, jest taka, że nawet po ćwiczeniach, nie jestem krzywousta.

Dżej zaklina, że to niemożliwe w tej chorobie, Gosia każe dać mu czas na przemyślenie co się dzieje;), a ja robię swoje i nawet, jak będzie mi mówił, że to niemożliwe, to jednym uchem wpuszczę, drugim wypuszczę.

 

Wstałam o 4:50, żeby móc słowa dwa przekazać przed robotą.

 

To ja Wam baj.

 

05:52, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 grudnia 2018

 

 

Kurde, im jest gorzej, tym trudniej to poznać. Paszcza uśmiechnięta i dziś niewymazana pastą. Na ćwiczeniach słabiutko, oj, słabiutko. Ale będzie lepiej. Jutro wolne, cieszmy się;).

 

18122018

13:10, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Nie pisałam wczoraj, gdyż albowiem wkurzyłam się tak, że lepiej wtedy nie pisać. Tylko napisałam rozżalona do Przemka. Dżej okazał się niekonsekwentny. Na jednym oddechu powiedział, że dobrze mi wychodzi rehab, ale podkreślił, że mam przewlekłą, nieuleczalną chorobę i tu nic się nie może poprawić.

Cholera, człowieku, po co mi to mówisz? I dodał, że nie wie czemu tak się cieszę. Przecież tu, jedyne, co mogę ugrać, to to, że się przestanę pogarszać. Co on, ma napięcie przedmiesiączkowe? ;) Widzę niekonsekwencję w gadaniu.

Uważaj Dżej, bo mi się załączy wkurw motywujący i poprawię się tak, że znów to będziesz tydzień przetrawiał.

Macie selfie z wczoraj. Jak się umalowałam bez lusterka (po co mi, przecież wiem gdzie mam rzęsy, to od razu doroślej wyglądam;).

17122018Lecę do. Baj.

Update 6:52: Co ja mam na twarzy? To pasta jest? O ja nie mogę, czyli czasem warto z lusterka skorzystać. O ja cię...

 

 

Lecę, baj.

 

06:46, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2018

 

Dżej to zły policjant. On musi na mnie krzyczec. Jestem gotowa na opieprz. Aha, ja zaczęłam się poprawiać w październiku, chyba zeszłego roku. I to poprawianie trwa już 1,5 roku i dalej, cholera, leżę, Jak tu się nie zdenerwować... kurde, wkurzam się.

 

13:41, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Z ciekawostek: chybagrzyb mi się pojawił pod pachą, oczywiście lewą. Mama mówi, że to przez dezodorant. Super. Albo coś innego, w końcu to lewa, jej się może dużo dziać. A może lewa zareagowała chybagrzybem na ten okrutny wysiłek?

Szczęśliwie, lekarz dziś w domu, wizytę lekarską sobie załatwiłam, smarowidło tygodniowe dostałam i za tydzień już nic mi nie będzie. A na razie pacha swędzi, aj...

 

11:50, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cholera, zaspałam 12 minut! To tylko napiszę, co się działo, kiedy nie pisałam. Nie wiem, czy wiecie, ale mamy śnieg (symboliczny) za oknem. Z tego względu, każdy reaguje tym, co ma najsłabsze, czyli ja neurologią tak, że nawet chwilę, bez powodu, chlipnęłam.

Co jeszcze robiłam w weekend? Zjadłam trzy pączki, jednorazowo, bo mama próbuje mnie utuczyć. Każdego, ale nie mnie, metabolizm obecnie, od czasu jak się ruszam, mam konkretny;).

Tak jak może wiecie, żarcie ciastek (czy pączek jest ciastkiem?) nie jest moją ulubioną czynnością, więc włączyłam tryb turbo żeby tego się pozbyć i mieć szybko za sobą. Przyswoiło się bezproblemowo i bardzo szybko.

Wczoraj, jak załączyło mi się chlipanie, rzuciłam mamie: Nie zdzierżę tego tempa. Robię i nic...Nie momentalnie, w sensie, a ja, jako szybka Ania, nie mam cierpliwości. Mama rzuciła:

- Przecież się poprawiasz...

A ja? To nic, że zamiast nieuleczalnie postępować, zaczęłam się poprawiać chyba w październiku (?), dla mnie to się dzieje za wolno. Tak mili państwo, nie dość, że powinnam na kolanach do Częstochowy, to ja narzekam, że idzie to za wolno...

Cała Andzia.

 

Dźiś Dżej o po 16 chyba. Będzie na mnie krzyczał pewnie, motywująco;).

Mnie to jednak nic. T wardy bądź jak Roman Bratny!

 

Do miłego!

 

07:03, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 grudnia 2018

 

 

Ja jak śpię to śpię. Kiedyś mama mnie z liścia trataktowała, bo niby oddycha, a śpi jak zabita.

I tak się nie obudziłam, dopiero wtedy, kiedy sama chciałam.

Padre wczoraj o wpół do dziewiątej przyszedł i mówił do mnie (a facet ma kawał głosu), potem gwizdał, a ja spałam:),,Mnie się mie da obudzić

 

16:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej. Ledwo się obudziłam. Czuję się... jak w wojsku, bo tam się chyba trzeba ruszać? Dowiedziałam się, że Jachu kolejny rok z rzędu Wigilię spędza w Płocku. Na Boże Narodzenie przyjedzie, bo Kasia ma dyżur. Czyli co? Znowu będę Dżeja prosiła, żeby mnie zwlókł na parter? Bo, żeż no, bez niczego ma być? Żaden chodzik? Kurczecze.

W tej chwili zmęczona, jak zwykle i zamierzam robić nic.

 

10:09, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 grudnia 2018

 

Oż kurde, ja wiem, że wyglądam jak dzieciuch, bo takie mam geny magiczne. Ale jak biegły w angielskim, rzekł, że jestem bez skazy *flawless” - zapamiętać, a koleś czternaście lat młodszy, to ja się wstydzę;).

Rehab ciężki, wolę dłubać tę swoją bazę danyvh...

Było ciężko, bo ja nie lubię się ruszać, po prostu.

Nara.

 

18:16, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Piszę, piszę, w międzyczasie napisał do mnie 21 letni chłopaczek, żeby mnie poinformować, że jestem sexy women – liczby pojedynczej w Ingliszu jeszcze nie powtarzał;))).

 

Dobra, jeszcze trzy znajdę dziwności...

 

10:37, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej, nie śpię od 4:50 i sobie pracuję jak robot. Dobrego Wam.

 

05:46, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 grudnia 2018

 

 

Okropnie mi. Sporo znalazłam tych rekordów. Dżej zdziwił się , że nie dam rady na brzuchu ćwiczyć.A ja się zdziwiam, że od 25 lat mi źle, a dysponuję tylko geriatrycznym Apapem, który nawet jak wezmę dwa naraz, to nie działa.

Jutro o wpół do 12 Małgo.

 

17:53, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Iwona ochroniła Przemka:

- Taak, tak mu napisz, chłopak jest w szpitalu, a ty... ale ty jesteś zajzajer! Wiem, że masz okres, ale bądż delikatna.

No to wysłałam uśmiechnięte buźki. Lepiej, żebym się zamknęła...

 

11:59, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Czuję się tak źle, że szykuję się, żeby Dżeja odwołać, bo nie zdzierżę jego tekstów. W dodatku przyczepił się koleś, który jak z nim pogadałam na skajpie, w następnym zdaniu spytał, czy może być moim kochankiem (???), bo mu się podobam. Skasowałam i zablokowałam, a gnojek założył nowy profil i się dobija, a mnie pęka łeb.

 

10:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Rany, nie mogę, tak mnie boli, że znowu bym brała po dwa ketonale forte...Kurde, ciota od 25 lat i boli jak pieron. To ja poproszę już menopauzę. Ech, napijmy się.

 

08:18, annablack
Link Dodaj komentarz »

Heeejcześć. Szykuję się na opieprz od Dżeja. Mój organizm uważa, że od 25 lat jestem dojrzałą kobietą i jako że jestem z tych, co to czują się tak źle, że co miesiąc trafiają na pogotowie, to mi też WCIĄŻ nie jest dobrze. Nie tak źle jak wtedy, gdy miałam szesnaście, ale wciąż nie mogę tego nie zauważyć. Dlatego nie robiłam ćwiczeń na brzuchu wcale. Dżej, jako największy znawca miesiączki, pewnie mnie opieprzy ale...bo to pierwszy raz?;)

 

Dziś kole szóstej. Do potem.

 

06:53, annablack
Link Dodaj komentarz »
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.