KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
sobota, 11 października 2008
Black się nudzi więc wpisuje przypadkowe hasła do wyszukiwarki szczegółowej na You Tube i przegląda różne języki.

Takie wycieczki są pouczające.

W tym 481 chyba odcinku/fragmencie jakiegoś serialu dowiedziałam się, że kobieta może rzucić facetowi: Jesteś ogrodem, do którego zawsze chciałam wejść [choć wydawało mi się to trochę nielogiczne.] A potem się kończy jak zwykle.

Dobra, zobaczymy co na to Madziary..albo Rumuny...albo Makarony..Może mają fajniejsze teksty:D
23:40, annablack
Link
Black dziś ostro ćwiczy, bo ją jakoś naszło. Zasługa nie-codziennej;) I niechcący zasługa la mammy, która jęknęła, jak uslyszała ile Black puszcza z wiatrem za mieszkanie, w którym nie mieszka. Huh. Walczymy, czy się gapimy?
12:31, annablack
Link Komentarze (2) »
piątek, 10 października 2008
Kurde. Nic nie ma w domu. Obiadu nie było. Z czego zrobić nie było. Do sklepu nie dolezę. Zeżarłam dwa jabłka. To było. Zjadłabym pizzę..
22:12, annablack
Link Komentarze (6) »
Dziś wydarzyło się coś bardzo ok. Ważna Osoba miała badania kontrolne. I wszystko jest ok. To ja już nie muszę zdrowieć. Powiedziałam sobie, że jak jej wyniki będą spoko, to ja nie muszę być zdrowa. Tyle. 
21:43, annablack
Link Komentarze (3) »
Kupowanie pomocy naukowych to u mnie zasłona przed ogólnie pojętym opieprzaniem. Nie da się ukryć, ważę sobie lekce robienie czegokolwiek. A tak, jak pomiędzy tonami kosmetyków i ciuchów zakupię dwie cegły hu i cegłę ro, to od razu sprawiam wrażenie, że jestem ęteligętna. Pozory to moja specjalność.
14:58, annablack
Link Komentarze (13) »
czwartek, 09 października 2008
Co Black dalej kupiła? Colloquial romanian. Książkę znaczy. Idziemy we wszystkie rzadkie języki których się uczę?;)

Aha- gadałam z Dziewczynką od Bombowca - kul dzioucha.

Nara.
23:52, annablack
Link Komentarze (3) »
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Co Black robi po nocy? Kupuje na Allegro dwa słowniki węgierskie po bardzo okazyjnej cenie. Mniam. Uprzedziłam studenciaków, hehe.
23:06, annablack
Link Komentarze (10) »
Yyyy...padre odkurza trawę. Normalnie wyszedł do ogródka z takim czymś i wciąga. Na okoliczność urodzin la mammy sprząta trawnik? Wow. To musi być miłość.
13:52, annablack
Link Komentarze (3) »
Grrr, przyszły moje spodnie z allegro. Pani nie umie mierzyć długości, może jej się ręce poplątały na klawiaturze, jak mi ostatnio ciągle, bo zamiast 110cm mają 101 [wiem, bo wyciągnęłam z torebki miarkę;) moja koleżanka w torebce nosi śrubokręt:D], heh, jak z młodszej siostry. Nic to, dam mamie niech do szpitala zaniesie, tam te dziewuszki się ucieszą, a nie wszystkie nieletnie są wyższe ode mnie;). No i mogę wystawić negatyw. Yeah! No to ćwiczę dalej taniec na rurze.
10:28, annablack
Link Komentarze (1) »
Jak dobrze wstać skoro świt , to jest przed dwunastą:)
Piękna jesień za oknem, za mniej niż miesiąc urodziny bieliźniaka. Zapuszczam muzę i ćwiczę. Trip hopowy chillout na dzień dobry. Filozoficzny;)
09:43, annablack
Link
środa, 08 października 2008
Mamutekk zablokowała swojego bloga przede mną. Szkoda. Tylko..czy to jest fair? Ona mnie tak, a ja jej nie.
22:32, annablack
Link Komentarze (6) »
No dobra. Uwięziłam się w wannie. Kto jeszcze tak potrafi? Jak to się robi? Wystarczy wetrzeć w siebie piling z dużym dodatkiem kremu,olejku czy innego ustrojstwa. A potem siąść z tym w wannie. Nie wyjdziesz w normalny sposób, to pewne. Piling z soli morskiej. A jakiej, niby, dla marynarki [marynarskiej córki znaczy]?;) Ostry, więc dla złagodzenia działania ma jakiś olejek w sobie. Spróbujcie wysmarować się olejem i wyjść z wanny. Pomysłowy Dobromir rzucił na dno wanny ręcznik i się wygramolił za którymś podejściem. Wanna u rodziców długa i głęboka. Uch.
22:14, annablack
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 06 października 2008
Anna Black to nie misiaczek-przytulaczek. Bardzo nie. Black ma to po mamusi, na której widok samce rozpościerali ramiona. Nie wiem zresztą czy tak było, ale po kimś niecne geny mieć musi. Black z zasady taka kanciasta bardziej. Choć serce gorące.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy wchodzę mym koślawym krokiem do kuchni, a  tam ociec. Niby normalne, bywa w kuchni, najczęściej w okolicach lodówki.. ale padre marinare[ marynarz po studiach, rzadka rzecz] spostrzega mnie i..na niedżwiedzia. Pójdź w me ramiona.  Tak  mnie zaskoczył, że poszłam.
Wiesz co, tato, mówią, że czwarta dawka chemii bywa przełomowa, bo to równo połowa.
'I BĘDZIE.'

No to musi być. Jak mi marynarz powiedział, to prawie jak cyganka.
 
Byle do 14ego.


Swoją drogą - marynarz + doktor. Niezła opcja na szalony związek. Nie jestem ani marynarzem, ani doktorem. To kogo mam szukać? Może dwóch w jednym? Doktor, który po godzinach dorabia na statku? Albo marynarz dalekomorski będący doktorem. I ja wtedy nie będę musiała być niczym. ;)


22:19, annablack
Link Komentarze (12) »
Jest czy go nie ma? Mózg znaczy. Usnęłam ok 2:30. Nic mi się nie chce. Oglądałam wczoraj na You   Tube film o egzorcyzmach. Może jestem opętana, kto wie. Ona też tak ciągle upadała.
12:03, annablack
Link Komentarze (6) »
I can't get no sleep

Szukam takiej fajnej 'rockowej' wersji, ale są tylko takie jakieś spokojniutkie, albo takie dicho jak tio

albo oryginał
02:11, annablack
Link Komentarze (4) »
Agregat mi nawsadzał w komentach. I dobrze, bo kurde... ma rację. A ja właśnie założyłam mój sklep. ;) Dooobra, idę spać.
01:10, annablack
Link Komentarze (1) »
niedziela, 05 października 2008
Tak, potrzebuję, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział:

Don't worry, baby, cokolwiek by się nie działo będę przy tobie.

Tymczasem, kurde, znowu mi się łzy kręcą, bo usłyszałam, że rodzina bierze pod uwagę to, że nie będę już nigdy pracować..

I okropne jest, że nie mogę ich zapewnić, że będę.
20:32, annablack
Link Komentarze (7) »
Nie mogłam długo spać, na dobre usnęłam koło 5:30. Wstałam w poczuciu obowiązku o 11. Nadal próbuję zasuwać bezwzrokowo, z naciskiem na próbuję. Jak chcę szybko coś przekazać, to bezwzrokowość sobie odpuszczam. Dziś mnie wzięło na wspominki. Przypomniałam sobie, jak dostałam  najważniejszego, najtrudniejszego we współpracy, klienta firmy. Jak zaczęłam robić avon. Śmiałam się wtedy, że może powinnam zacząć używać tych kosmetyków, żebym wiedziała co 'wożę'. Jak mnie zaczęli wysyłać po świecie w delegacje. Wizerunek firmy - elegancja i chłodny profesjonalizm. No i uderzyło wc i sprawa się rypła. Co można wiedzieć o życiu, czy czegokolwiek można być pewnym?
18:17, annablack
Link
Znowu nie śpię. Może pójdę poćwiczyć..Nie no...jutro, znaczy dziś idziemy do dziadków. Niezbyt mnie to cieszy, bo babcia ostatnio zasugerowała, że powinnam mieć osobistego asystenta i iść na rentę. Jak będę miała iść, to pójdę i  bez krzepiących rad.
01:21, annablack
Link Komentarze (4) »
sobota, 04 października 2008
Znowu dzwonił, a ja nie odebrałam. WroM, bo się pogniewamy.. ja nie mogę czuć żadnego nacisku.  Trochę się spięłam, jak wczoraj coś nawiązał do przyszłości, w której mnie widział. Helllooo... to nie jest nawet zabawne. Gościu, nawet mnie nie widziałeś. Że wydaję się fajna? A co to w ogóle znaczy? Każdy  średnio inteligentny człowiek umie być fajny.  Te daleko idące wnioski mnie rozbrajają. Ja się teraż rehabilituję. Żeby koleś był chociaż silny trochę, rehabilitant siakiś, albo co, to by mi się przydał czasem. A on co? Artysta z bólem istnienia. Co, może szuka kalekiej muzy. Litości. Zaczynam marzyć o drwalu z Bieszczad.
20:42, annablack
Link Komentarze (4) »


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.