KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
wtorek, 18 grudnia 2018

 

 

Nie pisałam wczoraj, gdyż albowiem wkurzyłam się tak, że lepiej wtedy nie pisać. Tylko napisałam rozżalona do Przemka. Dżej okazał się niekonsekwentny. Na jednym oddechu powiedział, że dobrze mi wychodzi rehab, ale podkreślił, że mam przewlekłą, nieuleczalną chorobę i tu nic się nie może poprawić.

Cholera, człowieku, po co mi to mówisz? I dodał, że nie wie czemu tak się cieszę. Przecież tu, jedyne, co mogę ugrać, to to, że się przestanę pogarszać. Co on, ma napięcie przedmiesiączkowe? ;) Widzę niekonsekwencję w gadaniu.

Uważaj Dżej, bo mi się załączy wkurw motywujący i poprawię się tak, że znów to będziesz tydzień przetrawiał.

Macie selfie z wczoraj. Jak się umalowałam bez lusterka (po co mi, przecież wiem gdzie mam rzęsy, to od razu doroślej wyglądam;).

17122018Lecę do. Baj.

Update 6:52: Co ja mam na twarzy? To pasta jest? O ja nie mogę, czyli czasem warto z lusterka skorzystać. O ja cię...

 

 

Lecę, baj.

 

06:46, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2018

 

Dżej to zły policjant. On musi na mnie krzyczec. Jestem gotowa na opieprz. Aha, ja zaczęłam się poprawiać w październiku, chyba zeszłego roku. I to poprawianie trwa już 1,5 roku i dalej, cholera, leżę, Jak tu się nie zdenerwować... kurde, wkurzam się.

 

13:41, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Z ciekawostek: chybagrzyb mi się pojawił pod pachą, oczywiście lewą. Mama mówi, że to przez dezodorant. Super. Albo coś innego, w końcu to lewa, jej się może dużo dziać. A może lewa zareagowała chybagrzybem na ten okrutny wysiłek?

Szczęśliwie, lekarz dziś w domu, wizytę lekarską sobie załatwiłam, smarowidło tygodniowe dostałam i za tydzień już nic mi nie będzie. A na razie pacha swędzi, aj...

 

11:50, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cholera, zaspałam 12 minut! To tylko napiszę, co się działo, kiedy nie pisałam. Nie wiem, czy wiecie, ale mamy śnieg (symboliczny) za oknem. Z tego względu, każdy reaguje tym, co ma najsłabsze, czyli ja neurologią tak, że nawet chwilę, bez powodu, chlipnęłam.

Co jeszcze robiłam w weekend? Zjadłam trzy pączki, jednorazowo, bo mama próbuje mnie utuczyć. Każdego, ale nie mnie, metabolizm obecnie, od czasu jak się ruszam, mam konkretny;).

Tak jak może wiecie, żarcie ciastek (czy pączek jest ciastkiem?) nie jest moją ulubioną czynnością, więc włączyłam tryb turbo żeby tego się pozbyć i mieć szybko za sobą. Przyswoiło się bezproblemowo i bardzo szybko.

Wczoraj, jak załączyło mi się chlipanie, rzuciłam mamie: Nie zdzierżę tego tempa. Robię i nic...Nie momentalnie, w sensie, a ja, jako szybka Ania, nie mam cierpliwości. Mama rzuciła:

- Przecież się poprawiasz...

A ja? To nic, że zamiast nieuleczalnie postępować, zaczęłam się poprawiać chyba w październiku (?), dla mnie to się dzieje za wolno. Tak mili państwo, nie dość, że powinnam na kolanach do Częstochowy, to ja narzekam, że idzie to za wolno...

Cała Andzia.

 

Dźiś Dżej o po 16 chyba. Będzie na mnie krzyczał pewnie, motywująco;).

Mnie to jednak nic. T wardy bądź jak Roman Bratny!

 

Do miłego!

 

07:03, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 grudnia 2018

 

 

Ja jak śpię to śpię. Kiedyś mama mnie z liścia trataktowała, bo niby oddycha, a śpi jak zabita.

I tak się nie obudziłam, dopiero wtedy, kiedy sama chciałam.

Padre wczoraj o wpół do dziewiątej przyszedł i mówił do mnie (a facet ma kawał głosu), potem gwizdał, a ja spałam:),,Mnie się mie da obudzić

 

16:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej. Ledwo się obudziłam. Czuję się... jak w wojsku, bo tam się chyba trzeba ruszać? Dowiedziałam się, że Jachu kolejny rok z rzędu Wigilię spędza w Płocku. Na Boże Narodzenie przyjedzie, bo Kasia ma dyżur. Czyli co? Znowu będę Dżeja prosiła, żeby mnie zwlókł na parter? Bo, żeż no, bez niczego ma być? Żaden chodzik? Kurczecze.

W tej chwili zmęczona, jak zwykle i zamierzam robić nic.

 

10:09, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 grudnia 2018

 

Oż kurde, ja wiem, że wyglądam jak dzieciuch, bo takie mam geny magiczne. Ale jak biegły w angielskim, rzekł, że jestem bez skazy *flawless” - zapamiętać, a koleś czternaście lat młodszy, to ja się wstydzę;).

Rehab ciężki, wolę dłubać tę swoją bazę danyvh...

Było ciężko, bo ja nie lubię się ruszać, po prostu.

Nara.

 

18:16, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Piszę, piszę, w międzyczasie napisał do mnie 21 letni chłopaczek, żeby mnie poinformować, że jestem sexy women – liczby pojedynczej w Ingliszu jeszcze nie powtarzał;))).

 

Dobra, jeszcze trzy znajdę dziwności...

 

10:37, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej, nie śpię od 4:50 i sobie pracuję jak robot. Dobrego Wam.

 

05:46, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 grudnia 2018

 

 

Okropnie mi. Sporo znalazłam tych rekordów. Dżej zdziwił się , że nie dam rady na brzuchu ćwiczyć.A ja się zdziwiam, że od 25 lat mi źle, a dysponuję tylko geriatrycznym Apapem, który nawet jak wezmę dwa naraz, to nie działa.

Jutro o wpół do 12 Małgo.

 

17:53, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Iwona ochroniła Przemka:

- Taak, tak mu napisz, chłopak jest w szpitalu, a ty... ale ty jesteś zajzajer! Wiem, że masz okres, ale bądż delikatna.

No to wysłałam uśmiechnięte buźki. Lepiej, żebym się zamknęła...

 

11:59, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Czuję się tak źle, że szykuję się, żeby Dżeja odwołać, bo nie zdzierżę jego tekstów. W dodatku przyczepił się koleś, który jak z nim pogadałam na skajpie, w następnym zdaniu spytał, czy może być moim kochankiem (???), bo mu się podobam. Skasowałam i zablokowałam, a gnojek założył nowy profil i się dobija, a mnie pęka łeb.

 

10:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Rany, nie mogę, tak mnie boli, że znowu bym brała po dwa ketonale forte...Kurde, ciota od 25 lat i boli jak pieron. To ja poproszę już menopauzę. Ech, napijmy się.

 

08:18, annablack
Link Dodaj komentarz »

Heeejcześć. Szykuję się na opieprz od Dżeja. Mój organizm uważa, że od 25 lat jestem dojrzałą kobietą i jako że jestem z tych, co to czują się tak źle, że co miesiąc trafiają na pogotowie, to mi też WCIĄŻ nie jest dobrze. Nie tak źle jak wtedy, gdy miałam szesnaście, ale wciąż nie mogę tego nie zauważyć. Dlatego nie robiłam ćwiczeń na brzuchu wcale. Dżej, jako największy znawca miesiączki, pewnie mnie opieprzy ale...bo to pierwszy raz?;)

 

Dziś kole szóstej. Do potem.

 

06:53, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 grudnia 2018

 

 

Zaproponowałam Gośce, żeby przyszła dziś, ale Małgo zareagowała jak kobieta, która miała złe doświadczenia z ciotą. Powiedziała:

- Dziś? Lepiej se odpocznij.

Co innego Dżej, który okresu nigdy nie miał, nie wierzy, że mogę się źle czuć. Może nawet go to nie obchodzi:). Już rano pogonił mnie do ćwiczeń, co oczywiście olałam. Jutro się tym zajmę.

 

12:59, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Tylko godzina, ale kurde, ciota, to i tak dobrze, że się wysiliłam w tych niesprzyjających warunkach. Karczycho się robi, ciężki łeb się stabilnie trzyma na długim wysięgniku szyją zwanym;), ale się opuściłam, bo brzuch mnie boli, a przecie mnie nigdy nie boli :(.No i dalej wertuję sieć...

 

07:23, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cze. Dziś też obudziłam się o 4:47 bez budzika. Ja się szybko regeneruję;) Poćwiczyłabym sama, żeby sprawdzić jak tam z karczychem, najszerszym grzbietu, bo wiem, że taki jest :D, ale bez Iwony na stanie nie mogę, bo jak się zatrzymam, to kto mnie uratuje?;) Moja lekarska trójca ratuje dziś innych, a ja, jak na pewno wiecie, nie jestem samolubna i nie zależy mi, żeby baczyli właśnie na mnie. Im mniej baczą, tym lepiej;).

To ja sobie przejrzę sieć co ciekawego na świecie, co z ekologią się będzie łączyć. Od nowego rok, od marca, mówią wzrosną emerytury i renty. Hyh, super. Ile mi wzrośnie? 6 groszy?;) Nie, minimum 70 zł..Za dobrze zarabiałam, żeby mi rentę podwyższyli. Zresztą, i tak mi wszystko jedno, bo rentę oddaję na Iwonę;).Dobra, to ja poszukam, nara! Aha, przed chwilą rozwodnik jeden z dwóch co się do mnie doczepiło, młodszych ode mnie, of course, spytał ile mam teraz lat DOKŁADNIE! Mówiłam, że mam 37. A dokładnie, to 37 i miesiąc, a po co mu, bo ja nikogo nie szukam? Dziwni ci goście. Drugi mi załkał Please... więc urwałam kontakt.

 

[Aha, siedzę w ustawieniu wyprostnym, bo miałam koszmar senny z Dżejem. Człowiek źle nie wygląda, ale w uszach brzmiał mi jego nauczycielski głos. Nie jestem fizjoterapeutką, studia skończyłam, inne, ale muszę się go słuchać;)]

 

06:19, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 grudnia 2018

 

Kurza stopa, nie robiłam dziś żadnych obowiązkowych ćwiczeń, bo ledwo żyję, pierwszy raz miałam zakwasy w karku. Strasznie mi i nie chcę nic, nawet jeść, niech mi tylko wszysy dadzą spokój. Już słyszę Dżeja:

- A chcesz chodzić? To masz sama ćwiczyć!

Kurde. Przy moim spalaniu, schudnę okrutnie... No ale chcę! Muszę się przekonać, czy się da.

 

Ale...jejku.. żebym choć trochę lubiła ruch...

 

17:53, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Nie mogę, Gośka powiedziała, że jestem silniejsza. Heheheeeee, taaa, szczególnie jak mam wylot krwi, to tak mi moc wzrasta, że ranyjulek. Nie mam siły, nie chce mi się już robić, Wiola drugi raz dzwoniła, jak miałam ćwiczenia. Teraz już zdycham i cieszę się, że jutro bez ćwiczeń.

 

12:51, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hyh, zrobiłam se przerwę na kawę i kiepawo, bo okazało się, że nie mogę ogerwać rąsi. Wiem, ma być tak: podnieść i dokonać przechyłu, ale tak ją umęczyłam wczoraj, w końcu prawą kompensowałam każdy ruch lewej, że trzęsła się do wieczora, cienias jeden. Mam używać lewej, wiem, ale mi nie wychodzi. Dżej:

- A co mnie to obchodzi?

To próbuję inaczej:

- Boli mnie lewa,

- A co mnie to obchodzi? Masz dobrze ustawioną rękę, boli, bo widać musi. Ciśnij!

 

Już trochę poznajdowałam, może jeszcze....szukam

 

10:29, annablack
Link Dodaj komentarz »
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.