KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
środa, 31 października 2018

 

W mordę, no! Dietę robię od stycznia. Musiałam zdecydowac, jak zwykle, sama, bo mama wyszła z kimś pogadać i juź nie wróciła. Gdyby gadała z Banderasem, wróciłaby w te pędy. A Andzia sobie zawsze poradzi. Taki los.

 

18:51, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Szlag by to. Zaczęłam dietę, ale Iwona dała mi normalny obiad. Ona i yak nas zdrowo żywi, ale zrobiła bład, dała mi białe kluchy.Muszę ją nauczyć, że i kluchy i ryż NIE BIAŁE. Brązowego ryżu nie jadłam od dwóch lat..

- Oj, bo schudniesz...

- Możliwe, ale chyba warto. Stosowałam tę dietę kiilka lat temu. Spójrz na moją prawą dłoń. Normalna, nie? Mam sm móżdżkowe, ponoć najtrudniejsze. Przed dietą prawa dłoń trzęsła mi się zamiarowo tak, że nie mogłam się listonoszowi podpisac, a obiad jadłam łyżką stołową z wielkiej metalowej miski na sałatki. Wtedy była szansa, że w otwór gębowy trafię.

No i przeszło. I nie wrociło. Jak mi teraz pomoże? Może stanę na nogi? A że pewnie schudnę? Wole być chuda, ale funkcjonalnie zdrowa!

 

15:37, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Zeżarłam pastę Budwig. Nie pamiętam ani kiedy to było, ani ile łyżek oleju wtedy jadłam w paście. Dla ciężkich przypadków 6-8, to jak teraz nie chodzę, a wtedy chyba chodziłam, to może 7 łyżek?

 

To było spożycie testowe. Przyswoiło się bez ptoblemu. Jak tyle jem, to chyba niedziwne;).

 

Pani z Leżę i pracuję powiedziała, że teraz nie ma dla mnie pracy, ale spytała jaka ostatnia szkoła, no uniwerek wu i stwierdziła, żebyśmy były w taczu;).

 

09:44, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hej. Jutro listopad. Mama jęczy, że na diecie Budwig znów schudnę, bo poprzednim razem schudłam żywiąc się olejem z serem 0%. Co zrobić, chudnę od wszystkiego czego się da. A nawet jak się nie da, to ja schudnę. Dlatego, jak się ruszam, to zawsze strach jest, że schudnę. Ja żarcia nie lubię, nie chcę sobie zawracać głowy, że coś trzeba zjeść. Życie jest ciekawym tworem, podchodzę naukowo do sprawy i witki mi opadają, jak rodzina skupia się na żarciu. Ja mogę jeść, byle nie za często, bo to zajmuje czas.

Gdyby nie święto, już bym pracowała jutro.

Jutro sprowadza się Iwona.

 

Dobrego Wam.

 

06:39, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 października 2018

 

 

Trochę mi lepiej, choć nie za dobrze, bo zemdlił mnie talerz ciast . Nie lubię słodkiego, bo brzęczą mi słowa średniowiecznego lekarza, o którym kiedyś czytałam, który twierdził, że cukier to trucizna:)

A potem kolacyjka. Jako że padre nie mógł się zdecydować czym mnie tuczyć, dał mi obydwa: jajecznicę i parówki. I tak nie utyję.

Nie ten typ.

Jutro i pojutro wolne. W międzyczasie Iwona się przeprowadza, a rodziciele wybywają.

Taka historia.

 

21:11, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Kurde, motyla noga, krucze pióro. Całe studia miałam bardzo dobry wzrok, spsuł mi się na starość, czyli po trzydziestce. Żenada, Ja nieprzyzwyczajona do oksów! Zakładam jak za karę. Dżej wyjechał, więc

rehab obstawia Małgo. Fajnie, że jest miejscowa i nekropolii za Warszawą nie obstawia. Ona też Powązki i Bródno.

 

Zmęcz mam po rehabie. Cóż zrobić, taki los. Ciągle mi się wydaje, że, sądząc po stopniu zmęczenia, to już piątek, ale... daleko jeszcze, merde!

 

16:50, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Ratowałam się wczoraj przed bolesnym ciśnięciem lewej ręki wyjąx do Dżeja:

- Siedem Apgar miałam po urodzeniu, ale wyszłam na ludzi, trzy stypendia mi przyznali na UW w ciągu pięciu lat nienajłatwiejszego języka i dobrnęłam do końca. A TY MI SPRAWIASZ TAKI BÓL, ŻE NIE ZNIESĘ!

No, rozciągał, rozciągał, a ja upewniłam się, że mam przebieg wiotko-spastyczny:).

Gośka o po 11,a Leżę i Pracuję napisało, że nie mają wolnego etatu. I mam czekać. Przecie ja krótkowidz, więc wymyśliłam, co napisali.

A teraz leżę i nie pracuję.

 

09:38, annablack
Link Komentarze (2) »

 

 

Hej. Tu napiszę, bo nie mogę zadzwonić, żeby Kasi nie denerwować, że myślę o sobie. A o kim mam myśleć, jak nikogo ni3 mam, Kachna?

 

Chciałam Ci polecić primanatura.pl – stamtąd biorę przepis na pastę Budwig. Na mnie najlepiej działają rzeczy ukierunkowane na raka. Chyba przez to, że esemowe badziewie konkretne dostałam:/. Ale na raka raka też musi być dobre.

Piszą, żeby 3-8 łyżek oleju, jak ciężki przebieg (raka, ale moje badziewie traktuję jak raka, tyle, że mnie nie zabije chyba) to 6-8 łyżek. Nie pamiętam ile brałam te kilka lat temu. 8 łyżek olrju, to stan masakryczny, przed laty brałam chyba 6 do pasty, to może teraz 7? Tylko raz, zobaczymy, czy się nie wyrzygam, ani nie dostane biegunki.

 

Jak czytałam, to organizm reguluje, jak mam na tym oleju schudnąć, to schudnę, mam przytyć, to przytyję. Iwona wyczaiła wczoraj, że mam mięśnie na plecach. Rany julek. Motyla noga. Ja mam tylko mięśnie mózgu przecie;).

 

Jeszcze dwa dni urlopu, a potem i tak mam wolne, bo Wszystkich Świętych, A potem 6.11 znowu wolne, A potem chyba się zwolnię, bo co miałam zarobić, to zarobiłam.Ale nad tym się jeszcze zastanowię;).

 

Dobrego Wam. To ja poczytam może.

 

07:11, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 października 2018

 

 

Zamówiłam olej lniany i wracam znowu do diety Budwig, to mi dobrze robiło.

 

 

"regab"...to tak jakoś orientalnie brzmi

21:22, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Agap25 chciała dobrze, ale ani nie jestem sparaliżowana, ani nie mam czterokończynowego niedowładu. Mam dwuch części co tu miało być??? Chyba wycięło mi kawałek wyrazu i wyszło dwuch. Niezwykle to ucieszyło jednego czytelnika. Aja, w mordę, nie wiem, co wtedy pisałam..., ale praktycznie tylko lewa ręka jest be (ale dziś nad nia pracowałam).

Także Leżę i pracuję nie dla mnie. Za zdrowa jestem.

Spedycja też nie dla mnie, bo nie znam niemieckiego.

 

19:08, annablack
Link Komentarze (1) »

 

 

Za trzy dni powrót do banku. Inna praca się nie kroi, szkoda, bo tylko to mnie bawi. Może jeszcze ktoś się odezwie. Najważniejsze, że na rehab zarobiłam. Jak zaczęłam pracować to przestałam się dobijać o 1%, bo było mi głupio. Ja mogę pracować, są tacy, co nie mogą. Nie będę namawiać do wpłat dla mnie. Miło, że Kaśka namówiła do 1% dla mnie swoich znajomych. Nie wiem, jak będzie z 1% w tym roku, bo ja się nie dobijam, dlatego na wszelki wypadek sama odłożyłam na prywatnym koncie. Będzie trzeba, to przerzucę na PTSR.org.pl

Huh, Dżej ok 16. Ciekawe, co planuje.

Dobrego wszystkiego!

 

07:48, annablack
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 października 2018

 

 

Jakoś strasznie mi. Kiepawo. Weekend to masakra. Niech już będzie poniedziałek i rehab o 16.

 

 

16:41, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Kurza dupa, Anglik trwale uczepiony. I skończyła się zabawa. Fak. To ja zamierzam patrzeć w sufit. Z kim pogadam? Przecie nie z Kaśką, bo ona mi zarzuca, że tylko o sobie myślę, no, jesteśmy totalnie inne, ja jeszcze mówię językami, mieszkałam za granicą, jesteśmy totalnie inne, fakt.

 

10:37, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Cze. Ostatnie cztery dni urlopu, budzę się o ósmej. Za niedługo wrócą pobudki o 5:50...zęby mnie bolą na samą myśl;). Przez to ciułanie na rehab, na życie nie mam anigrosza. A nie, sorry, mam 184 zł wolne. Kupię za to prezenty gwiazdkowe dla dziewięciu osób? Chyba nie. To niech mnie któraś firma zatrudni od listopada. Listopad to dla mnie dobry czas na podejmowanie pracy:).

 

A jak mnie nie zatrudnią, to prezentów nie będzie. Nie to jest najważniejsze przecie.

 

A, właśnie, Anglik do mnie napisał.Lat 35 i tak bez bólu wyrywa babkę lat 26. Jak mu napiszę, że tylko tak wyglądam, naprawdę za dwa tygodnie mam 37 urodziny, to ucieknie galopem:D

 

Uch, dobrego Wam.

 

08:57, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 października 2018

 

Cienko jakoś.Front siakiś. Przeczytałam komenty i trochę się wkurzyłam, ja czytelnik 42 zaproponował, żebym d dawała i zbierała sobie na rehab. Słabe to gościu, bardzo, szczęsliwie uczciwością i pracą uciułałam na rok rehabu.

Boli mnie cały brzuch. Kaloryfer chcą mi ulepić?

Spadam, bo wstrętnie jakoź.

 

18:40, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

 

Cze. Dalej mnie boli brzuch. A najlepsze, jak tak przemyśliwuję, to nie wiem, który z ruchów, których się dopuściłam (bo ja, z własnej woli;), ruchu żadnego się nie dopuszczam;). Ruch, nieumiejętnie wykonywany, szkodzi zdrowiu. Można sobie bardzo zaszkodzić!

Rany julek, dzięki mamo za dobre geny, bo, jakbym była gruba, musiałabym się, o zgrozo, ruszać!

Dżej w poniedziałek. Ciekawe, co wymyśli. Zawsze są same trudności, to przynajmniej jest ciekawie, zawsze!

Jeśli prawdą jest to, co wczoraj rzuciła Iwona – że nie mam tłuszczu, tylko 2 kilo mięśni – to nie za dużo, ale cokolwiek mam, miło.

 

Rodziciele pojechali na Powązki, a tata, na Bródno sam. Słabo.

A ja, jak zwykle, leżę, Do miłego.

 

11:07, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 października 2018

 

 

Ha, udało się. Uciułałam na rok rehabu. Niedawno przelew z pracy przyszedł. Pracy podjętej właśnie po to, żeby odłożyć na rehab. Praca jest jaka jest, ale płacą:). Nawet na urlopie.;).

Jeszcze 1 % PTSR nie zliczył, a ja na prywatnym koncie już odłożyłam.

 

Aplikowałam jeszcze do innej roboty, ta jest dla kalek to może chociaż tu mi się uda. Jak spedycja nie, to może dwie dla orzeczonych? Researchem w sieci zajmowałam się w PTSR,na studiach.

 

Boli mnie cały brzuch, to, z przeproszeniem, zakwasy w mięśniach,,,,Auuu.

 

17:30, annablack
Link Komentarze (3) »

 

Słabo, Polska nie przywykła do pracy zdalnej, nawet w takiej branży. Moja była szefowa dobrze płaciła, ale chciała patrzeć na nas, jak siedzimy i pracujemy.

Będę robić w banku, dożywotnio:/. Chyba, że coś mi przyjdzie do łba.

 

13:06, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Przywitała. Za sześć dni powrót do banku. No niestety, psychologia sportu działa tylko wtedy, jak mam wizję powrotu do spedycji (jeszcze nie mam, bo mi nie odpowiedzieli, dopiero dzień minął od wysłania zgłoszeń, a ja już nogami przebieram).

Mówiłam wczoraj Dżejowi, że czuję się, jakby to był 2006 rok, kiedy podejmowałam pracę, Sześć lat choroby, to byłam praktycznie zdrowa, skoro nie bałam się podjąć takiej pracy. Inna sprawa, że nie do końca wiedziałam czym jest spedycja;).

To Dżej stwierdził najpierw, że to były bardzo dobre dwa dni. Ja odpowiedziałam o tym 2006, że ciało się tak czuje, a on rzucił, że to psychologia sportu.

Jak tak to ma być, że ciało aię układa jakością;) do 2006, to ja chcę! Tylko mi nie odpowiadają...Przecież bus, plandeka 13,6 to jeden pies...

Wczoraj Dżej pocisnął, chciał mnie zajechać i myślałam, że dziś będę znasakrowana, ale ciało regeneruje się, jakbym miała 25. To wtedy urodzinowo podjęłam pracę w spedycji:)

 

Goś o 10 30 czyli pewnie koło 11:)

Pisałam tu, że mam znowu pionizator w pokoju? Wxzoraj jednorazowo dziesięć minut, dziś też się będę bawić, muszę mieć plecy, żeby chodzić!

 

Do miłego.

 

06:56, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 października 2018

28 sierpnia tego roku. Czy ktoś się dziwi, że odejmuję sobie dychę? To geny. Dziakowi 91, mama daje 76, a trzyma się tak prosto, były wojskowy, jak ja chyba nie trzymałam się nigdy. Ale ja w ogóle, jakaś niedorobiona. Bro po urodzeniu miał dychę, a ja 7, bidulka;)

28sierpnia18

12:41, annablack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.