KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
środa, 31 sierpnia 2011
Hyh. Troche obciach isc spac o 18. Zaraz by mi mierzyli goraczke, czy na pewno wszystko OK. Zacisne zeby i doczekam do 20. No, wszystko mi mowi, ze potrzebuje odpoczynku, ale od srody tesknic za weekendem? Czarno widze jakosc cwiczen nastepnych dni.
18:10, annablack
Link Komentarze (2) »
Gniecenie gazety tez mi nie wychodzi. Polowa trzeciego tygodnia rehabu to dni bezsilnosci po calosci. Wiem, ze poprawa nigdy nie idzie po prostej do gory. Miesni wyrob to tez nie kwestia dni. Poki sie bede poprawiac, tu bede. I trzymam sie tego, zeby sie cokolwiek ulepszyc. Zezarlam czekolade w zwiazku z ulepszaniem wagi.
16:35, annablack
Link Komentarze (6) »
Cholera. Znow sie wywalilam. Na de. Jak nie mam asekuracji to tak jest. Cholera. Naprawienie rownowagi to jednak nie jest szybka sprawa. Na sali na cwiczeniabh wytrzymalam 20minut...
15:58, annablack
Link Komentarze (3) »
"Pacjentka przyjeta jako z trudem poruszajaca sie przy chodziku" i kazali mi sie przejsc. Rockuje, wiec mnie jeszcze zostawiaja. Nie wiem na ile, ale tydzien mam jak w banku. Yeah.
15:29, annablack
Link Komentarze (4) »
Trudniej jest coraz. Ja wzrastam w sile, to i cwiczenia level wyzej pod wzgledem trudnosci. Co mi najczesciej towarzyszy? Zadyszka. Dzis tez probowalam podniesc sie z ziemi bez trzymanki. I co? Kolana utrzymaly mnie do polowy wyprostu, po czym gruchnelam na glebe. Poskarzylam sie panu Grzesiowi uswiadamiajac sobie, ze przed tym rzutem tez chyba bez trzymanki nie wstawalam. To co. To teraz bede. Jutro znow sprobuje.
12:54, annablack
Link Komentarze (2) »
Znowu mi sie snilo, ze jestem zdrowa. Ach, co to byl za sen.. Raczka lewa juz mniej krogulcza. Idzie w dobrym kierunku, wiec zaczne sie skupiac na rownowadze w chodzeniu. No i przydaloby sie przypomniec mozgowi jak sie bez trzymanki wstaje z podlogi. Dobrego Wam!
06:30, annablack
Link Komentarze (19) »
wtorek, 30 sierpnia 2011
Posluchalam sobie kawalka Hafanana i smety uciekly. No bo, jak to mowia, walczymy, czy przygladamy sie na siebie? Jutro obchod generalny. Okaze sie, czy ten tydzien co sie zaczal, to moj ostatni, bo trzeci, czy dadza mi jeszcze szanse, czyli czy rokuje wieksza poprawe. Mysle, ze jakby mi dodali jeszcze tydzien, w sumie cztery, to wyrobie to co chce. A umeczyc to sie dzis umeczylam = jestem tak senna, ze od osmej leze w lozku. Dzis zgniotlam co najmniej po dwa razy cztery podwojne strony gazety. Pozniej juz nie dawaly zadnego oporu. Wlasnie rzucilam okiem na moja lewice - paluszki cus prostsze, podkurczone sladowo. Mysle, ze jeszcze dzien dwa i rasie wyprowadze z impasu. Jak zwykle - silom i godnosciom osobistom. Juz dzis rozplaszczona prawa dlonia lewice przygniatalam z calej pary, co by pamietala jakie maja byc palce: proste, nie - podkurczone. Pomodle sie i odplyne w uzdrawiajacy sen. Pa.
20:35, annablack
Link Komentarze (7) »
Jestem zla, ze nie poszlam na te samodzielne cwiczenia na sali. Jestem zla, ze przeciazylam zdrowa noge i w zwiazku z tym czuje sie zmeczona. Zdrowe kolano dlugo mi sie trzesl6 z przecwiczenia. I jak ja mam miec coraz lepsze osiagi, jak mi sprzet niedomaga?:) Znow mi sie zalacza opcja chcenia za duzo i za szybko. Mama twierdzi, ze biorac pod uwage moj stan wyjsciowy typu leze i nie ruszam niczym procz czesciowo prawicy, tempo poprawy mam piorunujace. Ale ja bym chciala szybciej. Niedlugo minie miesiac w szpitalu.
19:02, annablack
Link Komentarze (2) »
Kurde. Charakterna slabosc mnie dopadla. A moze raczej niemoc cielesna. Nie dotarlam na popoludniowe indywidualne. Indywidualnie pocwiczylam na lozku, a nie na sali gimnastycznej. I tylko 35 minut. Umeczylam sie dzis do poludnia jak sto diablow. Kazal mi robic cos, przy czym brzuszki to dla mnie pikus. Mialam polozyc sie na duzej pilce na plecach, glowa w dol, po czym z tej pozycji podnosic sie do wyprezonego siadu na pilce. Za pilka byl stos materacow, ale i tak nie ufalam swojemu cialu. Dobrze, ze pan Grzes byl niedaleko. Rano, po grupowych chcialam podniesc sie z materaca bez trzymania sie drabinek, tak jak kiedys, ale ni chu chu. Za slabe nogi i nie utrzymaly mojej wagi sumo. Musze wzmocnic. Przeciazylam prawa noge. Przejmuje nia wszystko, czemu powinna podolac lewa. Once again- lewa do wzmocnienia.
15:58, annablack
Link Komentarze (4) »
Panie Grzesiu, ja mam chyba jakis przykurcze w lewej dloni. Nie umiem jej trzymac rozprostowanej. Pan G. powiedzial, ze palce mi sie przyginaja, bo sa slabe. Musze wzmocnic lewa lape. No to mietole...A co do rownowagi, jak chodze, np. na cwiczenia, staram sie jak najmniej trzymac czegokolwiek.
13:56, annablack
Link Komentarze (3) »
No i wyglada na to, ze nie mam zalegania moczu. Tak glosi dzisiejsze usg po wysiku. W piatek kolejne usg - przed i po wysiku. Mowilam, ze nie mam zalegania moczu. Takie rzeczy sie czuje:).
12:38, annablack
Link Komentarze (1) »
Hej. Z cyklu male radosci esemowca: udalo mi sie zalozyc normalnie lewa skarpetke. Popoludniowe cwiczenia z wczoraj chyba mi niezle daly. Lewa noge zgieta w kolanie moge podciagnac konkretnie wysoko:). To co tam bylo jeszcze na liscie? Lewa raczka i rownowaga. Cwiczebnie to dzis zaczynam trzeci tydzien, bo pierwszego dnia pobytu bylam od 15, wiec nie mialam zadnych cwiczen. Dobrego Wam!
07:04, annablack
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
30 minut gadalam z Monia, rownoczesnie mietolac gazete, potem upralam koszulke i chcialam znow zajac sie gazeta. Lewa jednak odmowila wspolpracy. Dobra, zajme ja teraz rysowaniem znaku nieskonczonosci...
19:37, annablack
Link Komentarze (5) »
Zgniatam i rozprostowuje. Dla lewej raczki to bardzo ciezkie, ale probuje, bo jak cos mi nie dziala, to im bardziej nie dziala, tym bardziej sie zmuszam. Co prawda, po kazdym zgniocie i rozprostowaniu musze dluzsza chwile odpoczac. Plany na tydzien nr 3: nauczyc lewa noge podnosic sie do zakladania skarpetki, wzmocnic lewa dlon i rownowage. O.
18:18, annablack
Link Komentarze (1) »
Doktor oficjalnie odstawil mi Baclofen, bo spastyki nie ma. Cwicze prostowanie i zginanie palcow lewej dloni tak, jak pokazal mi pan Grzes, tzn. biore dwie strony gazety kiade przed soba i mam ja zgniesc w kulke lewa dlonia. Rano wcale nie moglam wykonac tego ruchu, a teraz calkiem spoko. Ech, ciesze sie, ze sie odwazylam wtytlac w kat balkonik. Teraz z kazdym dniem bedzie jeszcze konkretniej lepiej. Doktor powiedzial, ze jesli to bedzie dla mnie za trudne, to moge sprobowac z kijkami Nordic Walking, ale, dodal zaraz, to by bylo uwstecznienie, bo chodzilam bez. I tu sie z doktorem zgadzam. Poza tym, nie ma lepszego zaklecia dla mnie do wlaczenia wkurwu motywujacego, niz powiedziec 'to jest dla ciebie za trudne'. Aha. Zona pana sasiada oddala mi paste. Wbijam tam do sali i mowie: Dzien dobry, przypadkiem zabrala pani moja paste, kiedy myla pani meza...- Pani otworzyla szafke i prosze.0mam. Od dzis bede spac z pasta pod poduszka.
14:39, annablack
Link Komentarze (8) »
Dzis stwierdzilam: coo, ja nie dam rady? Rzucilam balkonik w kat i ruszylam na cwiczenia. Z dusza na ramieniu. Najwyzej sie wypieprze tam, gdzie nie ma sciany. A bo to pierwszy raz? No i dalo rade. Lewa nozka jest bardziej. Skarpetki wciaz na lewa nie moge zalozyc. Jak sie zmecze to nia pociagam.
13:19, annablack
Link
Jutro mijaja 2 tygodnie jak tu jestem. Bardzo szybko leci tu czas. Chcialam podwyzszyc stopien trudnosci i dzis na cwiczenia isc bez balkonika. Troche skok na glowke bo tam na olbrzymim obszarze nie ma w poblizu sciany. Korci mnie to, ale nie wiem czy to akcja juz na dzis. Wlasciwie po sali tutaj czesto sie czegos trzymam. Andzia, nie przegnij jak zwykle. Wczoraj po poludniu odwiedzili mnie mavietragique i garfield cat. A wieczorem jak sie mylam zauwazylam, ze ktos zwinal mi paste do zebow. Uzywana! Dobrego tygodnia.
06:49, annablack
Link Komentarze (3) »
niedziela, 28 sierpnia 2011
Tata byl u mnie. 2 tygodnie mnie nie widzial, wiec sie deczko zdziwil. Mam nowy dysk i windows, ale okazalo sie, ze wyswietlacz pada, co chwile robi sie bialy. Janek podrzuci lapsa gdzies do serwisu, zeby zerkneli. Widzicie? Choruje ja, choruje lapsik.
13:04, annablack
Link Komentarze (4) »
Nie spie od czwartej trzydziesci. Jakos tak wyszlo. Chrapania jakie prezentuje pani sasiadka nigdy nie zidentyfikowalabym z odglosem wydawanym przez czlowieka. Nagralam to na dyktafon w telefonie. Ku pamieci. Mama zadzwonila do mnie wczoraj po 22, zeby mi powiedziec, ze jada dzis na Jasna Gore w mojej intencji - bardzo mnie to ucieszylo. Snilo mi sie, ze zaczelam chodzic normalnie. Spokojnej niedzieli.
05:21, annablack
Link Komentarze (7) »
sobota, 27 sierpnia 2011
Przed chwila spotkalam na naszym oddziale mloda doktor z neurologii, ktora ordynowala mi kroplowki z wszystkim, zeby pobudzic mnie do zycia, jak 'dogorywalam'. Otworzyla szeroko usta ze zdziwienia, po czym uscisnela mi reke gratulujac postepow. Tu sa niesamowici rehabilitanci - usmiechnelam sie. Pani Aniu, ale bardzo duzo zalezy od czlowieka...gratuluje postepow! - i poszla. A mi zrobilo sie jakos tak milusio:). Dobrego wieczoru.
21:49, annablack
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.