KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
poniedziałek, 31 sierpnia 2009

21:07, annablack
Link

Aha. Z żadnej z prac się nie odezwano. Heheh. Wiecie co? W sumie to mi już nie zależy. Mogę spać do dziewiątej. Jeszcze się w życiu napracuję. Żeby tęsknić za kieratem? No way. Jak się trafi, to spoko, ale bez nadmiernej gorliwości.

 

 

Btw: a czy Wy wiecie jaka la Mamma jest Popular Blogger? Kurczę, ja nie miałam wyobrażenia, ale ktoś mi doniósł o jej lokacie na onecie. Huh. Viva la Mamma!:)

18:16, annablack
Link

Dostałam pierwszy etap kwalifikacyjny do roboty w Budapeszcie do wypełnienia. Z lekkim przestrachem do tego podeszłam, kiedy przyszedł do mnie mail z tajemnymi danymi do logowania na stronę owego testu kompetencji. Z przestrachem się zalogowałam i dostałam komunikat:

od tej pory masz 30 minut na wykonanie testu. Nie możesz wracać do pytań, nie możesz ich poprawiać. Easy, odpal, kiedy będziesz gotowy.

Myślę: nie mam prania na gazie, dziecko jeść nie woła, mogę się brać.

I co to było? Test miał 50 pytań, był po angielsku i przypominał trochę test na inteligencję. Jakichś czterdziestu jestem pewna, ale dziesięciu, które wymagały bardzo hmmm..analitycznego, ścisłego rozumowania, zupełnie nie. Strzelałam. Dobrze chociaż, że w tych pytaniach nie testowych, tylko na pisanie, nie narobiłam byków w ingliszu. Pisałam jak najkrócej, żeby się zmieścić w czasie. Zostało mi jakieś półtorej minuty w zapasie, jak wcisnęłam Finish Test.

Ale nawet mi się podobało. Myślałby kto, że do telewizji w Bp trzeba być takim ęteligentnym. Ale fajnie się bawiłam.

Teraz mam czekać na dalsze informacje.

18:02, annablack
Link

A rok temu...to też uświadomiła mi Emi...rok temu ile bym przeszła? Sama? Normalnie? Nic.

 

Co by nie mówić. To na mnie działa.

 

Jakoś w marcu(?) 2008 byłam u prof. Selmaja na wizycie. Widział mój stan i mówił wtedy, że ja nie mogę sobie pozwolić na czekanie, że za szybko ten gad się umnie rozwija.

Chciałabym, żeby teraz mógł ocenić mój stan.

17:05, annablack
Link Komentarze (3) »

Ile może być do kościoła? 800 metrów? Kilometr? Przeszłam połowę samodzielnie, w drugą stronę wróciłam z babcią. Ale dobre i to.

11:42, annablack
Link Komentarze (1) »
niedziela, 30 sierpnia 2009

Była impreza rodzinna. Babcia Z. wcisnęła mi dwie stówy na Tysabri. Kochana jest ale.. Zrobiło mi się bardzo głupio, że wyciągam pieniądze od tych, którzy naprawdę nie mają luźnych środków.

Dżastin przysłała mi na maila fajną ofertę pracy. W Budapeszcie! Robota bardzo mi się podoba. Na tyle, że aż spłodziłam mój pierwszy cover letter w ingliszu. W ogóle...marzę, żeby śmignąć do Budapesztu na weekend. Ale najpierw chcę dostać pracę.

Idę pogadać z Oma. Poprzeglądam się w jego oczach, hehehh i poćwiczę inglisz. Bye.

21:34, annablack
Link Komentarze (1) »

Muszę zamieścić tu ten artykl, bo wiem, że mój blog odwiedzają osoby zainteresowane tematem tego parszywego gada esemowego i roli leku, który biorę.

 

http://www.zdrowie.com.pl/zdrowie/choroby/1565-tysabri-w-stwardnieniu-rozsianym

 

Tysabri w stwardnieniu rozsianym
Zdrowie - Choroby
Wyniki badania MRI zaprezentowane podczas tegorocznego spotkania Amerykańskiej Akademii Neurologii wykazują,  że Tysabri może odwrócić uszkodzenia spowodowane  przez stwardnienie rozsiane

Podczas odbywającego się w dniach 25 kwietnia – 2 maja, corocznego spotkania Amerykańskiej Akademii Neurologii (American Academy of Neurology) firmy Biogen Idec oraz Elan przedstawiły wyniki badania MRI z zastosowaniem Tysabri (natalizumabu)  u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Badanie wykazało, iż natalizumab przyspiesza regenerację i stabilizację uszkodzeń otoczki mielinowej, będących przyczyną powstawania objawów stwardnienia rozsianego. W przypadku terapii Tysabri po raz pierwszy stwierdzono, że progresja niektórych objawów stwardnienia rozsianego może zostać zatrzymana.

Do próby włączono pacjentów z SM, którzy zostali podzieleni na 3 grupy i byli obserwowani przez 12 miesięcy. Naukowcy zmierzyli uszkodzenia i stan prawidłowy tkanki nerwowej u 62 pacjentów, którzy otrzymywali Tysabri, 26 pacjentów leczonych standardową terapia w SM, czyli interferonem-beta-1a IM i grupy kontrolnej liczącej 22 osoby.

"Otrzymane wyniki MRI są pierwszym dowodem na to, iż Tysabri może nie tylko spowalniać, ale także jest w stanie odwrócić uszkodzenia wyrządzone przez chorobę” - mówi Dyrektor Medyczny ds. Neurologii w firmie Biogen Michael Panzara Idec.

Główny badacz Robert Zivadinov z Jacobs Neurological Institute w Buffalo w Nowym Jorku uważa, że wyniki badania MRI są ważnym czynnikiem potwierdzającym słuszność kontynuacji badań nad rezultatami stosowania Tysabri w procesie demielinacji1”.

Podczas tegorocznego spotkania Amerykańskiej Akademii Neurologii (AAN) wykazano również, iż terapia Tysabri usuwa zmęczenie i poprawia funkcje fizyczne oraz jakość życia u części pacjentów z SM.  

O natalizumabie

Natalizumab jest nowym, silnym lekiem o nowoczesnym mechanizmie działania, stosowanym w leczeniu stwardnienia rozsianego. W prowadzonym metodą podwójnie ślepej próby randomizowanym badaniu III fazy AFFIRM (Natalizumab Safety and Efficacy in Relapsing-Remitting Multiple Sclerosis) natalizumab w monoterapii, podawany dożylnie w dawce 300 mg co 4 tygodnie, zmniejszał w okresie 2 lat ryzyko trwałej progresji niesprawności o 42% i roczny wskaźnik rzutów o 68% (w obu przypadkach p < 0,001 w porównaniu z placebo). Natalizumab zarejestrowano w Stanach Zjednoczonych w leczeniu nawracającego stwardnienia rozsianego w listopadzie 2004 roku, jednak w lutym 2005 roku producent dobrowolnie wycofał lek z rynku z powodu 3 przypadków postępującej leukoencefalopatii wieloogniskowej. Po ocenie bezpieczeństwa i analizie prawnej,  w czerwcu 2006 roku, US FDA zarejestrowała natalizumab w stosowaniu w monoterapii w nawracającym stwardnieniu rozsianym u pacjentów, którzy wykazują niewystarczającą odpowiedź na inne leki, lub nie tolerują innego leczenia.  
Producentem leku jest forma Biogen Idec.
27 czerwcu 2006 r. Komisja Europejska przyznała firmie Elan Pharma International Ltd pozwolenie na dopuszczenie preparatu TYSABRI do obrotu, ważne na terytorium całej Unii Europejskiej. W Polsce za dystrybucję Tysabri odpowiada Gedeon Richter Marketing Polska Sp. z o.o.

Artykuły referencyjne:

BMRI data showing Tysabri promoted remyelination presented at the 61st Annual Meeting of the American Academy of Neurology - (Biogen Idec)  
MRI data showing Tysabri promoted remyelination presented at the 61st Annual Meeting of the American Academy of Neurology - (Elan)  
Elan's Tysabri may reverse MS damage, shares up - (Forbes)  
Elan shares gain following Tysabri announcement - (Independent.ie)  
Elan says study shows Tysabri stabilizes MS symptoms (free preview) - (The Wall Street Journal)
17:24, annablack
Link

Było super. Spotkałam się z Kachną i Madziudzią. I-haaaa. Ja chce jeszcze raz! Kaśka mnie doholowała na przystanek, bo się jej będąc już wcięta uwiesiłam. Tylko dwa piwa miodowe, a ja już krokiem tanecznym zahaczałam o stoliki. Ale było super. Dziewczyny, dziękuję!!!!:-)

00:28, annablack
Link Komentarze (5) »
sobota, 29 sierpnia 2009

Cześć. Zerwana telefonicznie o 7:30 na kawencję u kobiet domu, zwlokłam się i w pomroczności jasnej podążyłam po dwóch kompletach schodów na miejsce zbiórki.

No..dobra była kawka. Taka...babska. Z pianką. Ale bez cukru, spokojnie.

Ostatnio moja pierwsza kawa dnia to jakieś 250ml z dwóch łyżeczek rozpuszczalnej. Tak, przestawiłam się. Czemu? Z lenistwa. Rozpuszczalna nie zostawia osadu z fusów. Kubek to niby termos 400 mililitrowy. Piszę niby, bo jego nibytyzm polega na nieszczelnym zamknięciu. Więc używam go jako kubek względnie termiczny i już. I bezwiednie przestaję używać kubka aptecznego ("Dbam o zdrowie"), bo mi się kojarzy. I przypominam sobie w jakim stanie przychodziłam do apteki po lek. Będąc boleśnie świadoma tego jak było, podświadomie przestaję używać czegoś świadczącego o tym okresie.  Takie moje czary-mary.

09:25, annablack
Link Komentarze (1) »
piątek, 28 sierpnia 2009

Ściągając od Emi piosnkę z jej bloga chciałabym dziś  zakrzyknąć: R u kiddin me?! Fuck?;-)

 

Się firma X odezwała. Bardzo mnie prosząc o cierpliwość, gdyż czekają na decyzję od managera projektu. To co, projekt zatrudnienia Black musi mieć nawet specjalnego managera? WTF?!

I don't care. Jutro idę na piwko z ekipą Ludzi Pozytywnych. I reszta mnie aktualnie nie  obchodzi:-)

17:40, annablack
Link Komentarze (4) »

Wysłałam aplikację do IBM do Krakowa. A co mi tam. W sumie mogę mieszkać wszędzie.

10:51, annablack
Link Komentarze (3) »

"Nie znam firmy X. Być może do standardów firmy należy niewywiązywanie się ze złożonych deklaracji, ja jednak jestem przyzwyczajona do innych zachowań (...) Proszę o jasną odpowiedź(...)"

 

Wysłałam maila do firmy, z której do tej pory nie dostałam odpowiedzi. Bez klasy są.

 

Cześć.

09:59, annablack
Link Komentarze (1) »
czwartek, 27 sierpnia 2009

Zastanawiam się co mam myśleć: czy to brak klasy jest, czy totalne roztrzepanie. Do tej chwili nie mam odpowiedzi z żadnej z firm, o pracę w których się od początku sierpnia ubiegam.

Po raz kolejny uaktywnia mi się myślenie: Wypchajcie się, sama sobie firmę założę.

I pewnie by tak było, gdyby nie fakt, że wszystko co mam składam na lek.

W zeszłym miesiącu, w tych ponad dziewięciu kawałkach, 4850 to moja wpłata indywidualna - resztki moich oszczędności życia.

Jest dobrze. Mogę pracować, chcę pracować. Muszę mieć kasę, żeby pracować (czytaj: żeby być jako tako zdrowa). Huh. Why the life is so complicated?

 

16:46, annablack
Link

Uczycie się języków, w których nie macie programów w TV?

Voila!

 

3webTotal Tv & Radio Tuner 4.11

Bardzo fajne. Właśnie ściągnęłam.

14:26, annablack
Link

A piosenka dnia dzisiejszego to

 

Bo Just feel better i tyle. Pozitiv reaction:]

I oczywiście zupełnie nie mam pojęcia, czemu akurat teraz. Ale ten esemowy gad tak ma. Nie trafisz za nim.

13:45, annablack
Link

No hej. Właśnie umieściłam kolejny spontan filmik na podstronie. Jest ok. :)

09:51, annablack
Link Komentarze (5) »
środa, 26 sierpnia 2009

Fajne z tym moim dzisiejszym chodzeniem było to, że tak bardzo zaspana byłam, czyli szłam jak w amoku, nie myśląc o niczym, nie zastanawiajać się : "rany, ja idę, zaraz się zatoczę, zaraz się potknę, zaraz się zmęczę", tylko po prostu szłam. I to było fajne:)

17:12, annablack
Link Komentarze (3) »

Pojechałam, byłam, o 11 wróciłam. To dopiero pośredniczka była. Zadawała mi masę głupich pytań z gatunku psychologicznych, a francuskiego nie znała, więc sprawdzić nie mogła. Jeśli u niej przeszłam, to do poniedziałku 31. da mi znać o następnym etapie, czyli kwalifikacji z francuskiego już u klienta (jakkolwiek zbereźnie to nie zabrzmiało).

O 11:30 poszłam z Babcią do sklepu. Nie miałam już siły, ale chciałam sprawdzić, czy dam radę. No i dałam. Git.

A przed chwilą dostałam esemesa od...Śmigacza. Yyyy? Myślałam, że sprawa już zamknięta, a tu takie kwiatki. No dobra, po przyjacielsku mu odpisałam.

Dobrego dnia Wam.

12:25, annablack
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.