KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
niedziela, 31 lipca 2016

Cześć, od rana było słabo: czułam, że niewiele mi trzeba, żeby się rozpłakać. A ja nie z tych, co to łkają nad swym rzewnym losem. Zasadniczo nie lubię beczeć, bo to niczego nie ułatwia.

Akcja tuczenia Ani rozpoczęta. Zjadłabym frytki, dużo frytek. U mnie wychodzi tylko tuczenie wytrawne.

14:25, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 lipca 2016

 

Cze. Od kiesy w Polsce jest Franciszek, wszystko co i jak robi, jst takie wymowne. Jezuita, intelektualista. Bardzo mnie wszystko co od niego bije, porusza. Ta prostota działań.

 

Duchota jest nadal, żeby ją przeżyć, nie ruszam się wcale z myślą, że może przytyję, a mój tłuszcz bardzo w cenie. Towar rzadki, niecodzienny i tylko ja się nim leczę. Znaczy, spoko, każdy kto jest w tym programie leczy się tłuszczem, no ale moim tylko ja. Ta indywidualność bardzo mi się podoba.

Komórki macierzyste... komórki komórkami, ale moje mam tylko ja.

 

A, czemu takich dziwnych przyciągam? Kolo na ulicy mnie spytał ile biorę za noc, a ja skromna, nie rozdziewam się wcale...muszę mieć coś nieczystego w oczach, bo żeby obcą kobietę zaczepił obcy facet takim tekstem, to...krzywe, czyż nie? Mogłam mu wiąchę rzucić po węgiersku;).i niech ma, he, he. A znam słowa, których po polsku nie użyłam nigdy, takie brzyćkie, ale będąc samotną kobietą na obczyźnie, musiałam umieć się ostro odwinąć.

 

Muzykoterapeutycznie słucham ostatnio częściej KulTU, najwięcej słuchałam go jak jeszcze byłam zdroowa. Znaczy, w podstawówce:)))

 

Chyba nie kupię tego wszystkiego co chciałam, bo jakoś kasy nie styknie, więc zrobię tak, żeby nie potrzebować. Dziś parę ćwiczebnych ruchów wyszło mi jakoś tak od niechcenia, a nawet nie zamierzałam ich ćwiczyć. Czyzby moje komórki ćwiczyły beze mnie? Wypas te komórki.

 

A teraz będę co? Zdrowotnie leżeć przy rocku. No j, jak wyglądam na dziesięć lat mniej niż mam, to to nie bierze się z niczego. Eskę Rock proszę i się kładę.

 

Nara.

Cze. Od kiesy w Polsce jest Franciszek, wszystko co i jak robi, jst takie wymowne. Jezuita, intelektualista. Bardzo mnie wszystko co od niego bije, porusza. Ta prostota działań.

 

Duchota jest nadal, żeby ją przeżyć, nie ruszam się wcale z myślą, że może przytyję, a mój tłuszcz bardzo w cenie. Towar rzadki, niecodzienny i tylko ja się nim leczę. Znaczy, spoko, każdy kto jest w tym programie leczy się tłuszczem, no ale moim tylko ja. Ta indywidualność bardzo mi się podoba.

Komórki macierzyste... komórki komórkami, ale moje mam tylko ja.

 

A, czemu takich dziwnych przyciągam? Kolo na ulicy mnie spytał ile biorę za noc, a ja skromna, nie rozdziewam się wcale...muszę mieć coś nieczystego w oczach, bo żeby obcą kobietę zaczepił obcy facet takim tekstem, to...krzywe, czyż nie? Mogłam mu wiąchę rzucić po węgiersku;).i niech ma, he, he. A znam słowa, których po polsku nie użyłam nigdy, takie brzyćkie, ale będąc samotną kobietą na obczyźnie, musiałam umieć się ostro odwinąć.

 

Muzykoterapeutycznie słucham ostatnio częściej KulTU, najwięcej słuchałam go jak jeszcze byłam zdroowa. Znaczy, w podstawówce:)))

 

Chyba nie kupię tego wszystkiego co chciałam, bo jakoś kasy nie styknie, więc zrobię tak, żeby nie potrzebować. Dziś parę ćwiczebnych ruchów wyszło mi jakoś tak od niechcenia, a nawet nie zamierzałam ich ćwiczyć. Czyzby moje komórki ćwiczyły beze mnie? Wypas te komórki.

 

A teraz będę co? Zdrowotnie leżeć przy rocku. No j, jak wyglądam na dziesięć lat mniej niż mam, to to nie bierze się z niczego. Eskę Rock proszę i się kładę.

 

Nara.

 

 

12:37, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lipca 2016

Hy.

 

-Przepraszam,nie znam pana. To chyba pomyłka.

-No, możliwe. To czemu mnie nie przyjęłaś?

 

Tak się bronię przed stworzeniem męskiego haremu;).

 

Z pozytywów: od dwóch tygodni nie noszę oksów, bo widzę dobrze bez cylindrów. Żegnaj, astygmatyźmie!

 

13:23, annablack
Link Dodaj komentarz »

... Papież w Auschwitz i ta totalnie milcząca wizyta...Milczenie jest chyba najmocniejszym krzykiem. Najbardziej poruszającym. Gadanie mi się poprawiło, choć Przemo gada więcej niż ja. Jak gadałam z nim godzinę, dumna, że tak długo bez problemu, bo wcześniej kwadrans mnie pokonywał, to Przemo chciał dłużej i to ja musiałam przerwać. Mam chyba za dużo męskich cech: chudy tyłek i gadam krócej niż chłopak:/

Ale tak: milczenie z mojej strony to największa rzecz na jaką mnie stać.

10:24, annablack
Link Dodaj komentarz »

Hej. Już mi okropnie gorąco. Czyham na Iwonę, która mi pozamyka wszystko, da pilota i zrobię sobie temperaturową kostnicę, bo w upale nie odrobię ćwiczebnej pracy domowej. I co będzie? Mama wczoraj zauważyła, że już nie mam tak ordynarnie napakowanych ud( nie no, oczywiście tak nie powiedziała;), jak przez 6 tygodni ćwiczenia mi zrobili tylko wraca chudzina, więc muszę cisnąć. To będę, ale  w kostnicy;).

08:25, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 lipca 2016

A jak  Ci to spadnie na głowę w nocy? Te obciążniki?

Nad głową mam dzwon okrętowy (no dobra mikro) i mi nie spadł jeszcze:)

Lubię ryzyko?;) Robię sobie szpitalik z pokoju i kupuję (no dobra, na razie zbieram linki do urządzeń ćwiczebnych, które wtytłam gdzieeś  do pokoju. Gdyby nie fakt, że mam bogate słownictwo godzinę zajęłoby mi wybranie słów określających coś takiego jak było na sali kinezyterapii, co nie wiem jak się nazywa. Mama wie, ale ona nie ma czasu, a ja mam posterydową wściekliznę działań. Za szybko wszystko znajduję. Wysłałam mamie maila z linkami do czterech rzeczy do szpitalika, w końcu lekarzem rehabilitacji też nie jestem. A lekarz jest co? Zajęty, więc ułatwiam jej to, co miała zrobić ona.

:) 

23:33, annablack
Link Dodaj komentarz »

1.

2.

3.

4.

He. Nie mam pomysłu na utwór finalny.

20:26, annablack
Link Dodaj komentarz »

Ha! Życie to zbiegi okoliczności i wszystko dzieje się po coś. Może żebym miała trudniej?;) Napisał nadmorski szpital/NzOZ, że nie mają miejsc. Pewnie dla takich trudnych nie mają, bo jak przejrzeli moją dokumentację, że ja praktycznie nic sama nie mogę, to mnie odwołali;). Czemu sprawdza się to, o czym powiem, że tego chcę? Czarownicą jestem?;) Dziś mówiłam Agnieszce, że wolałabym rehab z nimi, bo są spoko, co prawda jak rzuciłam Agnieszce dziś: Pchnij mnie! - nazwała mnie zboczylusem, a ja odrzekłam, że dlatego nie ćwiczę z facetami, bo każdy by chciał od razu realizować;)))

No to nie jadę, bo się mnie boją;).

 

16:23, annablack
Link Dodaj komentarz »

Najbardziej podobna wizualnie do przystojnego marynarza z naszej trójki gdzie jest dwóch chłopaków jestem ja. W jakim to mnie świetle stawia?;)

Usłyszałam wczoraj, że mam żołądek jak struś, po tacie. Zjem i wypiję bez bólu wszystko. Ej no, na tych statkach, w rejsach np.do Afryki to się jadło, piło i...grało w szachy;). Szkoda, że genetyka jest taka mieszana. Padre migren nie ma. Ja mam, po mamusi.;)

Rehabilitantka Agnieszka (ćwiczę teraz nią, bo Dorka w ciąży) mówi, że jest lepiej niż dwa dni temu i zajebiście szybko się regeneruję. Ćwiczyłam 1,5 godziny, choć kwiliłam: Agnieszka, już minęła godzina! Usłyszałam, że fajna jestem i lubi tu przychodzić. I ćwiczyłam 1,5 godziny.

Dzieje się tak jak lubię - szybko, z każdą chwilą sterydy uwalniają się bardziej, a moja moc rośnie. Dziś minął tydzień od  skończenia wlewów.. Będę teraz (dla odmiany, hy, hy) leżeć, muszę się zregenerować po ty.ch kopach licznych. Tylko włączę zimną klimę. U mnie jak w kostnicy

12:03, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 lipca 2016

Wczoraj były najlepsze imieniny ever. Ewcia, wybaczam Ci określenie, żem zakapior pierwszego sortu. Przez skromność nie zaprzeczę;).

Wczoraj miałam mega zdziwko. W środku dnia wbija do mojego pokoju Banderas z wielką paką i na moją prośbę otwiera pakunek. podaje mi wyjętą długą różę i komentuje: Jakiś twój amant...Zna mnie jak zły szeląg, bliźniak w końcu;) Smieję się w duchu, ale nie mam pojęcia co to.

Bieliźniak otwiera całkiem i wyjmuje obraz! Dzieło Kaśki malarki po łódzkim ASP:) . Wymiękłam. Dziękuję!

AAAAAAAAAAAAAAAAAA! :)))

18:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

Prawdziwa kobieta. Niby nie wyglądam słitaśnie, ale sposób myślenia i tempo zmian w głowie typowo babski. Muszę wyjechać, bo jak odrzucę dziś wysłane do Jantara zgłoszenie, drugi raz mi nie przyznają. Ale spokojnie, mają tam opcję diety tuczącej dla niejadków.. Może oprócz mięśni, sadło też stworzę.

Nic mi się nie chce i mam migrenę. I śmieszy mnie już jak czytam, że ktoś fu, fu, fu, jest walecznym, nieugiętym twardzielem i  walczy Ja  też tak o  sobie mówiłam jak przed laty leczyłam się Tysabri. Czyli widać, że się bałam.

Teraz ironiczny uśmieszek pod nosem.  Tylko. I nie walczę. Walczy się z czymś twojej miary.

 

Aha, jeśli nigdy nie byłeś ze mną w związku nie wypowiadaj się co byś ze mną robił, bo to słabe i dosyć nieeleganckie.

16:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

Hyh,ćwiczyłam kilka serii, ale już mi za goraco. Jutro na rehabie ma być stanie i chodzenie. Biorąc pod uwagę, że od  pół roku tylko leżę, będzie ciekawie...

Iwona zaskoczona, że ja taka zmotywowana. Najjbardziej lubię udowadniać mądralińskim, że są "w mylnym błędzie";).

profesor powiedział, że mam się odezwać na początku września, bo będzie kontynuacja komórek:)). Pytanie brzmi: kiedy mam "zrobić tłuszcz", bo jak zapuszczę brzuch do kostek, to na rehabie spalę.i skąd robić  liposukcję?; Chyba nie powinnam znowu jechać na rehab, tylko zapuszczać tłuszcz w domu, który i tak mi wytną do szukania komórek, A rehab mieć na razie w domu.

 

Taka koncepcja..

14:24, annablack
Link Dodaj komentarz »

Odpowiadając: Nie, nie ma już szans na Ipin bo otaczają mnie "wiedzący lepiej". Czułam, że tak się może skończyć, bo to w końcu jestem ja;). Uwielbiam mój organizm, który przeczy utartym schematom :).

Jestem niecały tydzień po kroplowkach, a już jest lepiej niż było przed rzutem. Czasem warto grzmotnąć.Z osobistych  obserwacji.).

 

11:37, annablack
Link Dodaj komentarz »

Znalazłam! Piosenka z podstawówki, którą znam na pamięć. Są tacy starzy ludzie, którzy nie chodzili do gimnazjum i słuchali starego Hey

09:42, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lipca 2016

Do 10 sierpnia powinnam być przyjęta do nowego szpitala na oddział rehabilitacji neurologicznej. Czemu nie na Sobieskiego, gdzie znowu spełniałam wszystkie warunki? Bo szpital NIE WIEDZIAŁ, że powinien zgłosić mnie do pobytu jak jeszcze tam leżałam, żeby mnie wciągnli na listę. i znów: robiłam co mogłam, powtarzają doktor CODZIENNIE żeby sprawdziła czy na pewno wszystko jest jak:trzeba. Ona uparła się, że skierowanie da mi dopiero przy wypisie...I dlatego wkurzają mnie tępi ludzie przekonani o swojej nieomylności .(Cholera. gdybym,sto lat temu, jak byłam spedytorem i wysyłała plandekę 24t nie sprawdziła czy Samochód może  przejechać przez Węgry z 10,2t na ośce, to czas jaki kierowca musiałby jechać dookoła sprawiłby, że towar by się zepsuł, a przewoźnik był obciążony finansowo)

Mama znalazła mi to

Za darmo! Tak się kaszle. Mogę tam spędzić do 14 tygodni, zależnie czy się będę poprawiać. Tak piszą na stronie. Podobno jak jest skierowanie pilne, to mają do dwóch tygodni na wyznaczenie terminu przyjęcia. Jest net. Kto gra grubo, wygrać musi. Czy mi się wydaje, , czy w Jantarze był ten grubas Przemo? Pomyślcie jak ja się czuję. Chudy Przemek ma grubszy tyłek niż ja;) mnie pobierać tłuszcz z tyłka to ryzyko, że się stępi igłę, wbijając ją w... yyy.. guz kulszowy;).

Nie wiem jak będzie dalej (nad morzem byłam ostatnio w podstawówce. Kojarzy mi sę ;Skrzydełko czy nóżka; z De Funesem, tylko ja sprawdzam szpitale:). Dla normalnie nie mającyh kasy.

 

Info; gdybym chciala być przyjęta np. do Tabity (_) nagrupa Luxmed na pilne przyjęcie czeka;abym dwa lata:)

 

Staję się wulgarna. Wstyd,

 

23:28, annablack
Link Dodaj komentarz »

Zbytc gorącokrwista, by żyć w upale. życie zaczyna się teraz.

21:39, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

-Ale ty masz rozbudowane bicki! I „modelski brzuszek!

Bo ja mam jedną zasadę, że jeśli wiem, że nie można się przeciążać, trzeba ćwiczyć do pierwszego zmęczenia, to na pewno tego nie posłucham. Za cholerę. Ktoś mi będzie mówił jak ja mam się ze sobą obchodzić? Wulgaryzmy mi się cisną. Wyobraźcie sobie komiksowego ludzika w spadających dżinach (ale mi się schudło przez te ćwi,czenia) z trawką w kąciku ust i z ironicznym uśmieszkiem pod nosem. No i ze starym rockiem w słuchawkach zapodawanym CAŁĄ NOC.

Ja już niczego się nie boję. Mam chorobę agresywną, niereagującą na leczenie. Próbowałam prawie wszystko i nic nie działało, a to, do czego nadawałam się chorobowo, zabrano mi przez biurokrację, więc też się nie nadawałam. Przez staż chorobowy przeokrutny nie nadawałam się jeszcze bardziej. A zatem wyszło, a muszę się uzdrowić z tego, z czego „mądrzy” mówią, że się nie da. No to zaczęłam. Wychodzić z czegoś „z czego się nie da” z pustymi rękami kręci najbardziej. Nie wierzę, że czegoś się nie da.  Po 16 laatach choroby mój organizm zachowuje się jakbym niedawno zachorowała. Teraz, jak już mam wszystkich poobrażanych, tym łatwiej mi cisnąć.

Umęczyłam się na potęgę. Dobranoc.

 

11:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

Hej.Nikt nie widział jeszcze co noszę na plecach. A mam tam niespodziankę:) Czerwony odgniot na kręgu. Ciekawe, bo to znaczy, że jeden mi wystaje. Garbusek. Wiedziałam tylko, że jedna łopatka jest jakaś bardziej (to pewnie przez to szpanowanie swym niekrytym luzem;) nosząc plecak na jednym ramieniu. A tu jeszcze ta... ukryta prawda. Czerwona:).Nikt o niej nie wie. To będzie moja tajemnica:).

Szukam na jaką stronę zmenić stronę.)Ale o tem potem.

 

Ech, dobrego!

 

08:38, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 lipca 2016

 

Hm. Zastanawiam się jak szybko (bo ja wszystko robię szybko) przytyć, żeby móc wyciągnąć komórki. Heh, to jest niezłe – leczę się swoim tłuszczem – towarem wielce deficytowym.

Teraz chodzi tylko o to, żeby citowe przyjęcie na Sobieskiego nie wypadło wtedy kiedy podanie komórek (a najpierw wygrzebanie ich z brzucha).

I jeszcze dlaczego muszę się uczyć medycyny, żeby rozumieć o czym piszą w „Nature”? Chcę rozumieć co piszą, to mam;)



 

20:01, annablack
Link Dodaj komentarz »

Ajć. Mam nagniot w miejscu kręgu po tych pięciu godzinach leżenia na parkiecie;), ale spoko, w żaden sposób się nie uszkodziłam. Ja tylko wyglądam tak delikatnie. Ja mam gumowe kości;). Irytowało mnie trochę, jak mama wpierała mi;), że złamałam kostkę. Ja nie łamię, tylko mnie bolało wgniatanie kostki w drewniany parkiet. Kolan w parkiet też nie lubię wciskać bo boli.

A robię nic, jak zwykle, to wszak wychodzi mi najlepiej. Jutro mam rehab, dziś daję się komórkom rozejrzeć w sytuacji.

 

13:21, annablack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.