KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
niedziela, 31 lipca 2011
W komentarzu ostatnim poswiedziałam co wiedzialam
18:50, annablack
Link Komentarze (5) »
Nie dałam rady wcześniej wbić. Czułam jakbym miała rotawirusa - mega słaba i wciąż bez paetytu. Ale dziś poczuolam, że kluchy z sosikiem są dobre. Oczywiście apetytu nie mialam, ale jednak.
Mama postanowiłóa: przez najbiższe dwa tygodnie leczę żołądek a potem? Skonsultuje się z koleżanką neurolożką czy robić drugie podejście do kwasu. A może jakiś program. Gilenya ma zaporową cenę- przy niej Tysabri jest tani.
Przemyśliwuję, czy blog może mi coś jeszcze dać. Bo tak w kółko smęcić chyba nie ma sensu.
15:50, annablack
Link Komentarze (14) »
sobota, 30 lipca 2011
Kwas fumarowy mi ewidentnie nie służy. Nawet ta mała dawka. Mama kazała odstawić natychmiast widząc mój jadłowstręt i ciągły ból brzucha i mdłości.
Co za złośliwość losu.
Czy mam coś jeszcze do wyboru? Bez groźnych ubocznych nie.
To co mi pozostaje? Hello łóźeczko 24 na dobę? Ech.
20:31, annablack
Link Komentarze (17) »
Szkoda mi życia. Nie mam jeszcze trzydziestki. Dziś mi się przelało. Znalazłam lek-naturalny,tani i bardzo skuteczny,którego nie mogę brać bo mój organizm się przed zalecaną dawką broni. Drugi dzień leżę, a wstanięcie jest problemem. Cholera.
17:20, annablack
Link Komentarze (5) »
Staje sie lezacym esemem.
17:05, annablack
Link Komentarze (6) »
Mama postanowiła mnie podtuczyć, żebym nie była jak Somalijczyk z esemem. Ale zaraz, nie mam takiego wystającego z głodu brzucha. Ja nie czuję głodu nadal.
Dostałam prawdopodobnie smakowite drugie śniadanie z białej bułki i z majonezem, żeby było tucząco. Zjadłam: ale ani nie czułam głodu, ani że mi smakuje. Tak z rozsądku. Wypiłam drugą szklankę z siemieniasem. To mi nawet smakuje- dzwonek kontrolny! Muszę mieć bardzo podrażnione bebechy.
Może jak będę przeciągle to pić, dam radę łykać 6 kapsułek dziennie? Wolałabym jednak "leczyć" sm niż łuszczycę.

Z balkonikiem chodzę do kibla, żeby się nie trzymać ścian.Może być. Fajnie, że nie ma kółek, czyli idąć go po prostu przestawiam. Na razie, żeby nie zemdleć bez podpórki dla bezpieczeństwa idę z tym.
13:38, annablack
Link Komentarze (4) »
Od dziś znów biorę trzy pastylki (dawka łuszczycowa), zamiast 6. Wczoraj mi było niedobrze i bolał żołądek tak, że powiedziałam, że mam to gdzieś i nie będę się niczym leczyć skoro po 4 dniach dużej dawki wymiękłam. Mama kazała zmniejszyć, że może potem wrócimy do dużej. Moja dr mówiła, że w programie był ktoś kto leciał na małej dawce bo tej dużej nie tolerował.
Ki diabeł? Niby to natura, a dużej dawki nie toleruję. Przed chwilą wypiłam siemię. Nawet niezłe - jak kisiel bez smaku.

Mama wczoraj powiedziała, że wyglądam jak dziecko z Somalii, tak mi kości policzkowe wystają. Drugi dzień leżę plackiem przez ten brzuch. Zmusiłam się, żeby tu wbić i dać znak, bo jest mi trudno. Najchętniej śpię.
11:04, annablack
Link Komentarze (5) »
piątek, 29 lipca 2011
Pieprznęłam głową o ścianę. Źle oceniłam odległość Guz będzie duży, choć przykładam zimne. Walnęłam tak mocno, że aż łzy mi z oczu poszły. Nic się nie rozcięło, bo łeb mam twardy, ale dawno mnie tak nie bolało,
Zjadłam obiad bez bycia głodną. Bardziej na rozum. Trudno mi dziś, ale spróbuję sobie wszystko wytłumaczyć. Że potrzeba czasu i tak dalej.   
18:02, annablack
Link Komentarze (9) »
Czekając na Godota. Są ruskie na obiad, a ja czekam na wystąpienie głodu. Od porannego jogurtu wciśniętego na siłę nic nie jadłam i nie mam ochoty. Leżę i przysypiam. Ja bardzo lubię ruskie, a nie jestem w stanie wytworzyć sobie na nie głodu. Co jest? Czy ja już umieram?:)
Mama z magistrem inżynierem bieliźniakiem przywieźli mi nowy balkonik tzw. kroczący. Tamten był ze szpitala pożyczony no i chyba dziecięcy bo bez regulacji wysokości.

Ja chcę być głodna!
 
14:20, annablack
Link Komentarze (6) »
Cześć. Kwas fumarowy w dużej dawce może podrażniać żołądek. Zmniejsza się wtedy dawke o połowę. No-mi podrażnia. Zaczęłam brać polprazol chyba.
Poza tym- info dla walczących z otyłością. Jedzcie glony w tabletkach. Pęcznieją w żołądku ogromnie. Apetytu nie mam wcale. Jogurt naturalny, po nocy, na pusty żołądek jadłam jak własne ciało i zdecydowałam o zawieszeniu glonów. Procent tłuszczu w ciele mam graniczny. 14%. Norma u kobiet 14-20%. Nie chcę chudnąć, więc z glony idą w odstawkę na razie.
Nie chcę zmniejszać kwasu fumarowego, zacznę brać oprócz osłonowego na wątrobę dodatkowo osłonowy na żołądek. Do parzenia siemienia lnianego nie mam cierpliwości, mama przepisze mi jakieś osłonowe piguły.

Aha. Powinnam też wystąpić o podwyższenie grupy na jedynkę. Do pracy nie pójdę, o siebie nie zadbam sama - chyba muszę. To mama zasugerowała.

Z racji brzucha dziś leżę plackiem.


09:57, annablack
Link Komentarze (10) »
czwartek, 28 lipca 2011
E. Mama się przestraszyła tym, co mam już dosyć długo. Mam jednostronne porażenie nerwu twarzowego, widać to w lewym kąciku ust. Ostatnio przez to bełkoczę. Dziś w pewnym momencie mama nie mogła mnie zrozumieć i spojrzala na tą moją "martwą" część ust i za telefon do doktor. Doktor się nie przejęła, więc to chyba nie rzut.


A potem..ech, potem kolejna rzecz. Mama poprosiła Doktor o wniosek na wózek.

A potem...potem nie dawałam rady wyjść z mojej wanny ze starego budownictwa (długa i głeboka), mama też nie dała rady i wyciągnął mnie padre. Jak nie dostosujemy łazienki, to chyba przestanę się myć.

Także...ciężki mam czas ostatnio, oj ciężki. Jak przejdę przez najbliższe 3 miesiące obronną ręką (doktor prognozuje, że po tym czasie mogą być zauważalne zmiany, ale ja mam nadzieję, że szybciej) to będę mogła sobie pogratulować. To mocny test i - powiedziałabym - globalny.
21:08, annablack
Link Komentarze (25) »
Chyba mam kolejny rzut. Mowie b.niewyraznie i opada mi lewy kacik. sm chce mnie wykonczyc.
18:11, annablack
Link Komentarze (9) »
Znowu mam przejścia z rodziną. Ech, życie.. Daliby mi spokój. Przecież ja nic od nich nie chcę. 
16:40, annablack
Link Komentarze (2) »
Wujek wcześniej przyszedł i wcześniej poszedł. Z ciastek zjadłam kawę z mlekiem. Naprawdę rzadko piję teraz kawę. Wolę wodę.
Balkonik jest dla mnie za niski, więc trzeba oddać i kupić gdzieś inny. Znów front sie zmienia. Ucho pogodowe zatkane.
11:46, annablack
Link Komentarze (5) »
Hej.
Wczoraj miałam scysję rodzinną. Nawet nie mam ochoty o tym gadać. Zjadłam śniadanie jak własne ciało - jak się człowiek nie rusza, to nie ma ochoty jeść. Jogurt z zarodkami pszennymi wchłonęłam z obowiązku, pod leki. Dobrze, że zaraz zaczynam to na uniwersytecie wirtualnym. Jak się będę uczyć, to będę miała apetyt.
Dzisiaj mam dostać ten wypożyczony balkonik. Już teraz właściwie nie czuję specjalnie potrzeby balkoniku, ale niech będzie- na złe chwile.
O dziesiątej przychodzi wujek. Znów trzeba będzie jeść. Ych, życie... Niech jedzą ci, którzy chcą, taką mam koncepcję. Pojechali po ciastka. Ja nie jestem ciastkowa. Nie lubię, nic zdrowego w tym nie ma, jest obleśnie słodkie. Ja jestem glonowa. Ta spirulina pęcznieje chyba w żołądku. Dobre na odchudzanie jak ktoś chce.

Dobrego dnia.
08:57, annablack
Link Komentarze (1) »
środa, 27 lipca 2011
Wczoraj mama pomagała mi wciągać stopy na stopnie, jak wchodziłam po schodach. No nie miałam siły (stopnie dość wysokie) podnieść tak wysoko żadnej z nóg. Jak schodziłam, to chociaż jest poręcz, koło mnie ktoś szedł bo miałam straszne wahnięcia. A dziś? Tak o. Idę. Fajne to. Drugi dzień łykania pełnej dawki za mną. No i drugi dzień diety wzbogacanej glonami. Po japońsku;) jakem glonojad:D Ciekawe jak będzie jutro. Dobrego wieczoru.
20:30, annablack
Link Komentarze (7) »
Kurczę, fajnie mi. Drugi dzień pełnej dawki leku, więc to pewnie nie to. Może pogoda. Nie jestem taka "rozedrgana" wewnętrznie, a w każdym razie dużo mniej.  Psyche też daje radę. Super, że tylu z Was odważyło się do mnie napisać na priva. Takie poczucie, że te liczby ze statystyk to żywi, fajni ludzie niesłychanie mi działa na psyche. Powiem tak górnolotnie: wiem, że nie jestem sama, mam wielu życzliwych mi ludzi, a z taką świadomością nawet sytuacja, która mi się przytrafiła około miesiąc temu zwana fizycznym "z górki na pazurki" jest łatwiejsza do zniesienia, bo mocno wierzę,  że jest przejściowa.

Dziękuję, dodajecie mi sił, żeby z tego też się wykaraskać.:)
17:30, annablack
Link Komentarze (6) »
Przyszedł pocztą mój dyplom z uprawnieniami do tytułu. Czekam jeszcze na jeden papier. Mam też konkretny sprzęcik do działalności, który zamówiłam. I kolejne życzenia. Dzięki!
Dzisiaj mi nieźle. Wciaż jakoś stabilniej. Zobaczymy co dalej.
16:12, annablack
Link Komentarze (7) »
Czuję się dziś troszkę stabilniej. Wkurza mnie tylko, że niewiele mogę i dziś już raz na glebie leżałam. Powinnam mieć nieśliskie skarpetki - wtedy zawsze łatwiej się unieść z klepek w pokoju.I dziękuję za maile i telefony. Cholernie miło mi się zrobiłó:).
10:57, annablack
Link Komentarze (9) »
Cześć. Dziś o osiemnastej jest msza za mnie. Proboszcz wpisał na dziś. Dziękuję.


09:08, annablack
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.