KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
sobota, 30 czerwca 2018

 

Szewińskiej żałuję okrutnie. Taki super sportowiec i, kurde, zabił ją nowotwór. Nienawidzę tego słowa. Wzdragam się, jak ktoś wspomina, przechodzi mnie dreszcz wsrtrętu (czy z literackiego punktu widzenia można mówić o dreszczu wstrętu? Ja mówię. Rak łamie najmocniejszych, a tym, których nie może pokonać, albo nawet zaatakować, dostaje się czasem inna choróbka, taka od czapy, dosłownie, he, he.

Ale spoko, z tym też sobie poradzę, i to, fuj, ćwiczeniami! Jeśli to robię, już 1,5 roku ćwiczę codziennie, zwaliłam osiem i pół kilo szlachetnej swej masy;) przez ogromny wysiłek fizyczny;), NO ALE, umówmy się, stawkę podwyższyłam i chyba mam coś z hazardzistki, bo czuję, że mi się uda. A w związku z tym, mam dla Was zagadkę: Ile pierogów ruskich zjadła Andzia na obiad: a) pięć, b) osiem, c) jedenaście?

 

Zostawię Was z odpowiedzią, bo pewnie się domyślacie.

Lecę, na odchodnym wrzucę jeszcze pamiętałkę, która sprezentowała mi dziś mama, coby pamiętała o..(o czym, o czym?) O ćwiczeniach, rzecz jasna:))).

apa

 

17:51, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Huhu, dziś...który mamy..30 czerwca...dziś z ciekawości kliknęłam w „Inne”` na Fejsie i zobaczyłam, że 20 czerwca, tyle, że zeszłego roku, jakiź Abdullah chciał nawiązać kontakt. Taa, panowie z Afryki Północnej lubią mnie jakoś bardziej. Może myslą, że uwierzę, że facet jest lepszy i mądrzejszy od kobiety? Może wyglądam na taką, którą się da wychować na modłę koraniczną?

Taa...trwajcie w tym przekonaniu...

 

Średnio mi, mówiłam Iwonie, że musimy sobie potarzą”Co za szczęćcie, że jestem kobietą. Co za szczęście, cholera.

 

Nie mam nawet ochoty na gadkę z Przemkiem.

 

Bleeeeeeeeeeee.

 

10:47, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 czerwca 2018

Spóźnione, otworzyłam sklep Playa i odchudziłam filmik przez Video compressor. Ode mnie dla Was, sorry, że w poprzek;).

16:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Mili Państwo, gardzący FB. Chciałam Wam dodać tu moją pierwsząa transmisję na żywo, lecz nie dodam, bo filmik za ciężki, laptop, który mam pod ręką, bluetootha nie ma, nie wiem gdzie mam siakiś kabel. Żeby przerzucić filmik na dysk. A używam używańca z allegro, starego dlatego, że mam słaby wzrok, więc muszę mieć standardową przekątną ekranu, no i yu jest klawiatura numeryczna, a ja często piszę językami.

 

W sumie nie muszę wrzucać filmiku z dziś, bo Wy wiecie jak wyglądam. Jak? Nieletnio:))). Jak znajdę kabel, przerzucę filmik i będziecie mieć jasność czemu lecą na mnie dwudziestolatkowie;)

 

10:18, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Dziędobry. Czuję się, a nawet bardziej!

Zauważyłam, że mięśnie brzucha mi rzeźbią. Podniosłam koszulkę, żeby się przyjrzeć co tak boli. Nie, nie boli, ale biorąc pod uwagę, że mam zaniżone czucie bólu, podejrzewam, że boleć powinno;). Zresztą, mam chyba więcej do zaoferowania światu, niż chwalenie się brzuchem;)))

 

Jestem zmasakrowana i marzę, żeby mieć wolne, ale nigdy się do tego nie przyznam;).

A, przez to, że sumiennie co miesiąc odkładam tysiaka na rehab, bank zwiększył mi limit kredytowy, jakbym była jakąś, nie przymierzając, grubą rybą, a bank nie wie, że wdowi grosz ciułam, bo...CHCĘ WRESZCIE WSTAĆ Z ŁÓŻKA. Mówią, że chcieć, to móc przecież:).

 

 

Spadam do zajęć oczywistych;).

 

06:22, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 czerwca 2018

 

Znowu było zadziwiająco, niespodziewanie. Coś mi nie wychodziło, a coś innego wychodziło tak zadziwiająco dobrze, że zaskoczyłam Dżeja i trochę siebie.

Pionizacja podczas oglądania meczu nie jest zła, tylko zapominałam oddychać. Podobno. Ściema, bo mogłam „nie odddychając” poinformować Dżeja, że właśnie nie oddycham;).

Fajnie było. W połowie dnia, kiedy zaczęło być duszno i już chciałam odwołać fit story;) powiedziałam sobie: Dużo chcesz, dużo musisz z siebie dać. Często moje rehaby są jak trening na komandosa, ale spoko, byłam świadoma, że będzie trudno:).

Dobranoc, jutro Małgo o 11 plus.

 

22:06, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Rozmowa z Iwoną:

 

- Patrz, wszystkie kawałki mam ciepłe! Poza sercem, of course.

Te ciągłe fuj ćwiczenia poprawiły mi krążenie!

 

- Kawałki... Córka lekarza podnosi kwestie anatomiczne...

 

No, duszno jakoś. Będzie opad?

 

13:30, annablack
Link Komentarze (2) »

 

 

Lepiej mi. Ja całe życie mam w głowie, że jestem zdrowa. Stąd też mój mózg nie rejestruje, że co miesiąc przelewają mi niebajniższą rentę. Na etacie pracowałam przed rentą tylko cztery lata i zarabiałam na tamte czasy naprawdę dobrze, stąd renta wyszła mi przyzwoita. Jak sobie uśswiadomiłam, że mam rentę, niezłą, to jak ją złożyłam z obecną pensją, to okazało się, że mam na składkę na Iwonę, składkę na pół miesiąca rehabu, no i na waciki zostaje. Jest dobrze, tyle, że ciągle śpię, licząc, że mi się odłoży co nieco;).

 

11:09, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Czedobry. Zmiana planów. Jako że chyba jedyne, co naprawdę lubię, to pisanie, byle nie za długie, bo ja się szybko nudzę;) (serioo, to naprawdę trudne, organizować sobie nowe zadania;)): postanowiłam pisać równolegle bloga na Książkoryju i Bloxie, wszędzie inny tekst, bo kopiowanie z Fejsa na Bloxa to oznaka takiego lenistwa, że aż mi wstyd. Ale tylko trochę, bo ja, z zasady, bezwstydna i nieulękniona;).

 

Po tym, jak wczoraj Dżej mi dokopał;), znaczy ja sama sobie dokopałam, sama się sfatygowałam (cholera, jak ja nie lubię ruchu, tak samo jak jedzenia), że wieczorem miałam coś na kształt zakwasów (ja nawet nie wiem, na dobrą sprawę jak wyglądają zakwasy, bo obudziłam się rano i już ich nie miałam. Regeneruję się w trybie ekspresowym;).

 

A wszystko dlatego, że umiem zasnąć na rozkaz i częęęsto z tego korzystam, a potem jestem niezniszczalna.

 

Rehab przed 17. Czyli teras padnę przy muzyce.

 

Wybrałam Was przed Książkoryjem. Wpis do nich nastąpi, jal ustalę co im chcę powiedzieć.

 

Dobranoc.

 

 

07:05, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 czerwca 2018

6:00

Dziś masaż antyzmarszczkowy u pani neurologopedki,a potem wycisk z fizjosportowcem. Jak się wszystko powiedzie pod okiem Wielkiej Trójcy Ratunkowej, to ich kwiatami obsypię :)

14:00

Same poprawy, chyba się ze szczęścia upiję (mam zalecone: wino, piwo i pizzę;))
Pani jęknęła, że za mało piję i pewnie mam zwiotczałą skórę przez to. Poszczypała sprawdzająaco, upewniając się, żem sprężysta wielce (tp jeszcze nie te lata, easy;), a ja pochwaliłam się, że od wczoraj piję 2l dziennie (prawie).

Pizza i wino i nowe Nutridrinki kupić!

A, no i jeść trzy posiłki!

Się da, się zrobi. Za 1,5 fizjosportowiec.

!9:00

 

Po rehabie siłowym wypluta dość, ale było całkiem spoko. Kto by przypuszczał. Ja nie, ale mam bardzo nasilony wkurw motywujący;). Pan fizjosportman powiedział, że mi wniesie na piętro klimatyzator z piwnicy. W sumie to ja sprzęt zasponsorowałam, a jak pan stwierdził: ćwicząc codziennie, po prostu nie mogę się przegrzewac, a ciśniemy mocno.:).

 

Ale podobno jutro 24 st., to nie chcę...

 

19:30

Aha. Stoję w pionizatorze i ćwiczę.

Szybka taksa i pytanie:

- Ty jesz w ogóle?

- Taa... Ogromne ilości;)

- Gdzie ci się to wszystko mieści?

Głupia mina:

- W mózgu?:).

19:06, annablack
Link Dodaj komentarz »

Zasadniczo, zabawa robi się coraz ciekawsza. Chcę sprawdzić do jakiego stopnia można wyjść z funkcjonalnego usrania stosując tylko albo aż właściwą rehabilitavję. Żeby było łatwiej oceniać, powiem, że choruję osiemnasty rok na sm, zachorowałam w 19 urodziny, jako zdrowa laska, na bardzo agresywną w przebiegu, chorobę..Nadal nie mam żadnych chorób towarzyszących. Ostatni pomiar dysfumkcji dał mi 8,5/10 EDSS, było to we wrześniu 2016.
Od tego czasu ścigam się ze sobą, a jako że było mi wszystko:), jestem bardzo ciekawa do jakiego stopnia i po jakim czasie, wykasuję szystko. Charakter mam nieugięty mocno, więc jest na czym pracować. Ale zrobię reklamę właściwie prowadzonemu usprawnianiu. Jak mnie z tego wyciągną, będę żywym dowodem, że się da i że prochy są dla leszczy;).. <Muszę tak mówić, żeby sobie humor poprawić. Jestem za trudna dla dostępnego obecnie leczenia farmakologicznego;)>

05:12, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 czerwca 2018

 

Fajne ćwiczenia. Gosia podsumowała:

  • Siedzieć już umiesz, teraz czas zająć się wstawaniem.

 

Super, z jedną ćwiczymy mięśnie do wstawania, drugi wymaga siedzenia przestrzennego, kręci się;).

 

13:38, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hello, jak Wam? Mi oczywiście dobrze, jak zwykle;). Im mniej masz, tym bardziej się cieszysz z tego, co jeszcze masz. Serio serio, tak jest. Bardzo mi się podoba obecna aura. BARDZO. Ze smutkiem myślę o powrocie upiornych upałów. Ludzie, jak tak epatujecie golizną, to niech to chociaż będzie ładne...

 

Margareta przybywa dziś po 11. Chyba.

 

Bardzo dobrego dnia. Taka pogoda podoba się tym, którzy mają w sobie światło.

 

06:43, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 czerwca 2018

 

Rehab fajny. Dziwne ćwiczenia. Stawałam przy pionizatorze (?). Nie wiem czemu tak, ale widać coś mam za słabe, Nie wiem co, w efekcie stawałam uczepiając z boku pionizatora. Dziwnia, ale Dżej zadowolony, spoko.

 

18:59, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Dzieńdoberek. Ciężkie ostatnie trzy tygodnie, bardzo. Ćwiczenia takie jakieś bardzo. Tak się organizm broni przed ruchem;). Muszę uważać, za szybko machnę ręką, to schudnę;). Przemianę materii mam na siódemkę. Piątka, to za mało. Nic to, po czterdziestce przemiana materii zwalnia. Czyli, żeby mój organizm wiedział, że osiągnął czterdziestkę, to w moim przypadku jeszcze jakieś dziesięć lat;))).

 

Dobrego Wam.  A mecz przemilczę.

 

08:01, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 czerwca 2018

1

 

PRZEZ SEN WYSŁałam życzenia na dzień ojca, wróciłam spać gdyż sen to najlepsze lekarstwo. Jestem jeszcze bez kontaktu, tak aktywnie...co miało być aktywnie? Nie umiem skończyć zdania. Bleah.

 

10:06, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 czerwca 2018

 

 

Nie mam nic do powiedzenia, to przerażające, bo przecież, jako kobieta, zawsze mogę, zyja wyobraź nie zawsze chcę MÓWIĆ. Przyznać się, czyja wyobraźnia powędrowała w inne rewiry? Wiedziałam! Kaśka, patrzę na Ciebie! Nie, przepraszam, ja tylko o pierdołach... Głupia ja.

 

Dobrego wieczoru!

 

 

20:26, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Hej. Obudziłam się wyspana o 3,,, Dżej wydał nakaz ćwiczebny, a ja nie mogę ćwiczyć, bo schudnę;), ale muszę ćwiczyć, żeby kiedyś, o własnych siłach, wstać z wyra...Nie no, trzeba przyznać, że dobrze, że piję to dla mięśniaków, to BCAA, bo, ok, nie przytyłam, ale przez miesiąc z mięśni nie schudłam.

 

Lecę tam gdzie muszę, bo urlopu już nie mam;).

 

06:56, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 czerwca 2018

 

Kurde, żeż no. Ja po prostu muszę być taka wiotka. Prawie dwa tygodnie piję Nutridrinki. Mama zadowolona, że na twarzy dobrze wyglądam, tak zdrowo. No, spójrzcie na filmik z wczoraj =okaz zdrowia.

A ja po prostu z pyska nie chudnę i spalanie mam jak Porsche. Ćwiczyłam trochę intensywniej poprzednie dwa tygodnie i okazało się to dla mojego organizmu takim wysiłkiem, że spaliłam wszystko. Miesiąc temu, po szpitalu, 48,5 kg, dziś Dżej mnie zważył, bo z upału nawet na nogach się nie trzymam, dalej 48,5. Przy 1 m 74. Zaraz się rozpłaczę:/.

 

17:53, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej 21.06. Obudziłam się o 4:39 i.........kurde, mnie naprawdę druga młodość grzeje. W długim rękawie nigdy! NI-GDY! Mówić, że uwielbiają ciepełko, mogą tylko zmarźluchy :).

Uch, nie odwołam rehabu z przekory, a przede wszystkim dlatego, że Dżej to piąty i pierwszy rehabilitant, fizjoterapeuta znaczy, który chce spróbować mnie z tej kupy wyciągnąć. To chcę w tym uczestniczyć! Mama luknęła na mnie wczoraj i stwierdziła że troszeczkę przytyłam. Ile? Biorąc pod uwadę, że to są, o zgrozo, mięśnie, obstawiam 57. A ile naprawdę, prxrkonam się dzisiaj, Dżej mi pomoże, dobry człowiek.

 

OK, uciekam tam, gdzie trza, coby na rehab zarobić:).

 

05:59, annablack
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.