KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
piątek, 30 listopada 2018

 

 

`Tak sobie myślę: co się zmieni po czterdziestce? Po trzydziestce nie zmieniło się nic, po dwudziestce się zmieniło. Czy po czterdziestce będę musiała zmienić sposób ubierania? Pewnie trochę tak. Na przykład takie kiecki. Mam tylko krótkie i bardzo krótkie. Rany, ja w życiu nie miałam długiej spódnicy! Zawsze się bałam, że mi się poplączą nogi...

Ale po czterdziestce już chyba nie wypada tak ciałem epatować. Zresztą, zależy czym się zajmę. Jako spedytor chodziłam w garniaku, a jak podejme wolny zawód, to chyba można jak się chce. Jeszcze zależy, jak się wygląda.

 

A, nie mam infekcji pęcherza. Mówiłam mamie, że nie mam...

 

Próowałam dziś sama wstać, bez oparcia krzesła do trzymania, no i się bałam, tchórz. Wiedziałam, że pana kolegi do dźwigania nie ma, jak gruchnę. Gosia mówiła mi przez telefon, żeby rękę położyć nad kolanem, na udzie i cisnąć. Może noga się wyprostuje.

Z prezentami kiepsko. Mam dla babci i dziadka, Jeśli wezmę pomysł Gosi, to mam dla rodzicieli i Banderasa. Ale jeszcze zostają cztery osoby...

 

To ja Wam how do you do;) i narka.

 

21:20, annablack
Link Dodaj komentarz »

Jest mi be. Cholibka. Flaki bolą, Dobrze, że jutro już tylko siadanie na wzrost;)

 

 

19:04, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

OOO... Gośka mnie uspokajała:

- To facet, zaskoczyłaś go, musi to przetrawić. Po tym jak bluzgałam na Dżeja, który tak zareagował na mój duży osiąg, w końcu wstawałam dawno.

Faceci muszą przetrawiać, oni za szybko nie działają. Zapamiętać.

 

12:10, annablack
Link Komentarze (1) »

 

- Już sobie odfajkowałem, że tak umiesz wstać...

Aha, co to dla mnie oznacza, Dżej? Nie próbujemy wstawania, bo wydaje ci się, że nie dam rady? Tak samo, jak ten gość od cewnika? Uch, irytuję się. Czy naprawdę to ja mam sama się odważać i próbować?

Oż, krew mnie zalewa ze złości...

 

 

10:33, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Hej. Siedzę. Miało być wcześniej, ale przez niezrozumienie siedzę dopiero i będę siedzieć do 9:40. O rany ręka lewa mi poprawia. Umiem ją unieść na 110 stopni. Chcę 180. Pęcherz mi się poprawia, mniej sikam, a tata mówi, że nie piję. Piję piję, tylko Vesicare działa. Nogi zgięte w akolamach same trzymają pion. Brakuje mi tylko, żebym sama wstawała, żebym mogła pieluchy porzucić, bo wkurza mnie to niemożebnie. Pieluchy już nosiam, tetrowe, ale to było dawno...:D

Jak tak leżałam, patrząc na zgięte kulasy oceniłam,że lewa przybrała i właściwie jest jak prawa. Spoko komplet, tylko dobrze by było móc je wykorzystać, nie?

 

OK, to teraz popracuję mózgiem;).

 

08:48, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Wstałam wcześniej, gdyż chciałam coś napisać, nim rzucę się w wir. Po pierwsze, tym razem, aż tak się nie zmęczyłam, po drugie, myślałam, że jak udało mi się wstać, opierając się, to tym razem będziemy ćwiczyć, żebym osiągnęła wstawanie bez pomocy przedmiotu, albo człowieka. Ale nie. Ciągle wstawanie luzem jest dla mnie według nich za trudne i dostaję ćwiczenia, których wykonanie samodzielne jest po prostu niemożliwe i grozi to uduszeniem. Chyba muszę wziąć sprawy w swoje ręce. Chyba poinstruuję Gośkę o co mi chodzi i razem się tym zajmiemy. Jak Dżej twierdzi, że trzeba mi jeszcze roku, żeby wstać, to nie mam tyle cierpliwości i uważam tak jak Gośka, że potrzeba mi mniej czasu, wszak jestem szybka.

 

Dziś Małgo o 11:20, podobno. Do miłego.

 

05:57, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 listopada 2018

Ale było strasznie. Ćwiczenia tak ciężkie, że aż się rozpłakałam. Prawie się dusiłam, ż ustawienia głowy na ćwiczeniu. Dowiedziałam się, że wcale nie mam karku, ani pleców. Tylko mam wyścigową wagę, wiadomo...

Uch, ciężko... bo jutro musze wysłać robotę z tego tygodnia.

 

 

18:27, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Ha! Badałam mocz, dla spokoju mamy i wstałam, odbijając się od ramion Iwony. Wyższa niż krzesło, więc łatwo poszło:) Rany, kiedy ja ostatnio sama wstawałam? Nie pamiętam. Dżej skomentował, że idzie ku dobremu. Noo, Góra zdecydowała, że już zaakceptowałam stan, w jakim się znalazłam i, żeby było spektakularniej, zaczęłam się poprawiać bez leków, czy procedur medycznych. I zajęło mi to tylko 18 lat. Wracam do, kawa już.

 

10:23, annablack
Link Dodaj komentarz »

 ,

Dzieńdoberek. Budzik zadzwonił o 5:49, obudziłam się na komendę, zgłosiłam się już jako zwarta i gotowa. Gośka mi wymyśliła co kupić dla czterech osób, domowników. Fajnie, ale jeden domownik w domu nie mieszka... Ale może też skorzysta.

Dziś Dżej koło, przed 18. Ciekawe jak będzie...  Znowu siedzę w ustawieniu wiadomym. Ostatnie dwa dni (!) nie siadałam, bo albo chciało mi się spać, albo musiałam popracować, a w tym ustawieniu pracować mi trudno,

Gośka wczoraj parsknęła, że zdaniem Dżeja trzeba roku, żeby "zrobić" plecy. Jej zdaniem to zajmie mniej. Ćwiczy ze mną od sześciu lat, a choruję osiemnaście....czyli od pierwszych chwil, kiedy zrozumiałam, że bez ruchu leczniczego sobie nie poradzę, bo musiałam się zwolnić z pracy, którą uwielbiałam...

Tak, mili Państwo, córka lekarza rehabilitacji olewała ćwiczenia póki się dało. Mama nawet nie próbowała mnie zmusić, bo wiedziała, że ja się nikogo nie słucham;). Baj, do miłego!

 

 

06:05, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 listopada 2018

 

Huh. Dużo się dzieje. A ja znowu mam zmęcz (teraz!) taki, że nie mogę niczym ruszyć;). Jutro będzie gorzej;), bo ok. szóstej przychodzi Dżej. Lubię go, ale ćwiczenia z gwiazdką z reguły pokonują;). Ale może jutroz znów pozytywnie zaskoczę i siebie i jego:).

 

18:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

- Wszystko masz lepsze. Trzymaj tak dalej!

Te słowa to muzyka dla moich uszu.

 

13:02, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Cze misie. Zapłacili mi wczoraj, to wzięłam się do roboty. PTSR jeszcze nie zliczył 1%, to dobrze, że ja sobie odłożyłam:). Chciałam się zwolnić, ale jak mi zmienili robotę, to na razie tu siedzę. Mam taką refleksję: czemu babki są takie cięte na mnie? (Nawet nie sprawdzałam bloga, żeby sprawdzić płeć, bo to jak kobiece wzburzenie brzmiało;) to, nie do końca inteligentnie cięte;).Podśmiewam się, że ja jakoś inaczej działam, bo „dziewczynka się nie udała” wyznała daleka krewna.Jak już byłam w pierwszej licealnej chyba, to to zabolało wtedy i po dziś dzień mam to gdzieś z tyłu głowy;).

Weacam do. Do miłego.

 

08:20, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 listopada 2018

 

 

Ha, kupiłam gifty dla dziadka. Mama mnie naprowadziła. Dziadek jest cukrzykiem. Więc co mu kupiłam? Przecież nie skarpetki. Starszemu panu jak dziecku: słodycze dla cukrzyków!

Dziadek lubi słodkie. Całkiem nie jak ja:D. I jaki ma świetny wiek!

 

18:44, annablack
Link Komentarze (2) »

 

Pani bankowej dalej nie ma, a ja jej wysłałam pytania dot. działań. No to opamparampam się dalej. Małgo przełożyła się na jutro ok. 11:30. może poszukam jakichś prezentów?

 

12:52, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Czedobry bardzo. Wczoraj, tą dobrą robotą zmachalam się tak konkretnie (no bo jak Dżej się dziwił za każdym powtórzeniem, że mi jeszcze wychodzi, toż przecież musiałam pokazać, że to tak od niechcenia;))). A potem poszedł, a ja nie mogłam się ruszyć do ranka dnia następnego;). Aha Dżej mi rzekł, że robić w pełni plecy to rok. Spoko, będę mieć 38. Czyli dalej przed czterdziestką;), wstanę i pójdę.

Mojej pani bankowej nie ma dalej, więc znów się opamparampam.

 

Mama zauważyła, że mam za długie włosy. Huraaa, będę mogła ciachnąć!

 

10:22, annablack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 listopada 2018

 

Rehab nazwany dobrą robotą. Dżej spytał, czy ćwiczyłam, a potem stwierdził, że pozna jeśli ściemniam. No i wyszło, że nie ściemniam. Aha, moje czwarte imię to nie Demolka, tylko Destrukcja. Też ladnie.

 

18:56, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Już witam się ponownie z ułożenia wiadomego. Banderas chciał, żebym mu dała święty spokój. No, już niedługo. Nic mi nie będzie musiał. Chora kobieta bierze sobie zdrowego faceta, żeby się nią opiekował, hehehe, a jak olała nakazy „ciotek”: Weź sobie męża, bo bez przecież nie dasz sobie rady!, wypas będzie jak się okaże, że radę sobie daje bez problemu.

 

Aha, do skórnie odwodnionych lasek: kupcie sobie Hydra vegetal Ives Rocher. Zmienili formułę i naprawdę używa się co drugi dzień, bo częściej nie trzeba, zmarszczek nie mam, tylko rysy z odwodnienia. Się posmaruję i każdy dwudziestolatek mój;))).

 

Pani z banku jeszcze nie ma, zatem letko się opamparampam, sprawdziłam parę stron z prezentami i, cholera, nie wiem co kupić...

 

08:02, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Cze. Dziś znowu mi się nie chce siadać. Nie tylko siadać. Hello. Obudziłam się cztery minuty przed szóstą! Zarabiam na prezenty w tym miesiącu, ale ja nie wiem co na te prezenty kupić.Bro rzekł, że chce święty spokój. Pracuję nad tym, żeby się nie prosić o nic, ale, kurza de, w stanie nie wstającym to trudne...

 

Umówmy się, że siądę w mega wyproście, jak padre się o to spyta. Wczoraj się spytał, to siadłam, a już sobie dałam wolne;).

 

Black friday w Polsze to ściema, nie tak jak w Stanach, więc nie kupię nic prezentowego.Ale kupiłabym, tylko nie wiem co...

 

No nic. Dzielnie na stanowisku, może coś już porobię. Jestem niesamowita, obudziłam się pierwsza w domu! Nawet przed psami;).

Do miłego!

 

06:22, annablack
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 listopada 2018

 

 

Dobra, 1,5h siedziałam, ale bez ćwiczeń, bo nie przesadzajmy, siadziałam wyprężona na maksa, jutro rano może też. Mame przerosłam bez problemu, ale żadnego z trzech domowych panów, czyli prawidłowo. JUTRO rehabię kole piątej.

 

22:13, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

No, usiadłam znów. Zadałam sobie proste pytanie, czy chcę być niezależna i móc sama wstać z wyra (męża się nie dorobiłam, żeby wszystko za mnie robił;)), no i usiadłam, choć czuję front. Ciekawe czy podczas frontu dam radę 1,5h Nie spodziewam się...

 

20:25, annablack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.