KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
czwartek, 31 stycznia 2019

 

 

Uch. Dżej mi łapę pomacał. Faktycznie, nie ma spastyki. W niczym, bo w pęcherzu też nie, Cuda się dzieją, a ja zrobiłam rachunek sumienia na megaszczerą spowiedź. Dobrze, że mam spowiednika, który już moje grzechy zna na pamięć, bo zawsze jest to samo. Wkurza mnie to, lecz ci, co dużo grzeszą,muszą mieć spowiednika.

 

18:57, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Heh. O kurde, wszytko lepiej na rehabie, okazało się nawet, że mam w nogach mięśnie, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Wydaje mi się zresztą, że wcześniej ich nie było;). Pojawiły się, jak uciekłam przed cewnikiem. Takie cuda się dzieją, w związku z czym, jutro na nawiedzeniu chorych się wyspowiadam. Jak nie stchórzę.

Dżej, który przyszedł 5 minut po kurierze z nowego banku (będę trzymac dwa konta, jak ekonomista;), podsumował, ze na rehabie było FAJNIE. Heh, bo to ja ćwiczyłam;).

Dżej chciał, żebym wstała. Tak normalnie, oprzeć się na swych mocnych, o dziwo, nogach, wykorzystac mocne plecy, a ja nie umiałam, dawno nie wstawałam. Muszę odświeżyć.

- Czyli za wcześnie – rzucił Dżej.

Nie no, ogólnie było pozytywnie.

 

13:13, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Cze. Już się wyspałam – regeneracja przebiega w tempie adekwatnym do wyglądu;). Zarobiłam i mam wydać na pierdoły, tylko, że ja niczego nie potrzebuję. Pierwsze, co kupiłam, to sobie słuchawki. Co jeszcze? No dobra, pilnik. Dalej nie wyrobię, może będę odkładać na rodzicielską starość?



A panu zagranicznemu, którego pociągam ze zdjęcia już nie odpiszę. Dziwny jakiś. To portal językowy, tak, czy nie?


Dalej nie wiem, o której ćwiczę. Co Dżej tak buduje napięcie?

 

05:20, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 stycznia 2019

 



Znów czuję się jak facet, kiedy kontaktuję się z megakobiecą mamą.

Wymiana smsów.

Ja: O której mam brac teraz antybot? Po 12h?



Odpowiedź mamy: Po posiłku.



I `znowu czuję się jak chłop. Ja zadaję precyzyjne pytanie, a mama odpowiada mi o czymś innym. Uwielbiam ją.

 

19:01, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Pan zagraniczny got attracted to me i ciągle mi o tym przypomina. Ja ze swej strony moge zaproponować tylko brom ;)

Jutro przyjeżdża kurier z papierami do banku, który polecił mój znajony ekonomista, Przemo;)

Jutro ćwiczę, lecz nie wiadomo kiedy.

 

18:12, annablack
Link Dodaj komentarz »



Kurka wodna, nie znalazłam dziś nic nowego, ale jeden pan fozszerzył mi słownictwo przez be attracted to someone;). Zaoszczędziłam koło tysiaka, nie musząc kupować nowego smartfona, a tylko kasuąc większość pobranych apek. I jestem tysiak do przodu;). I wypiłam 2l wody! Będę wyglądać jeszcze młodziej;).

 

13:08, annablack
Link Dodaj komentarz »

Cze. Mama wczoraj uwolniła mnie z tego cewnika, foleya, niestety, znowu biorę antybot przez to, ale w sumie nie wiem czemu. Nieposiadanie spastyki w ręce też, cieszy niezwykle. W ogóle, lewa rąsia lepsza jakaś... Czym się leczę? Siłom i godnościom osobistom.



Dziwnie na tym językowym portalu, bo dwóch delikwentów spytało wprost, czy będę dla nich sexual friend/? Portal językowy, heh, nie mogę.

Poprawiam się, nie wiem czemu, ale to cieszy.



Lecę porobić cuś.



Do miłego.

 

07:53, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 stycznia 2019

 



O kurde. O kurde, co się dzieje? Pan pielęgniarek założył mi cewnik o 7:30 i trochę leciało do worka na siki. Aż tu nagle...minęła 12, a ja...CHLUSNĘŁAM moczem poza cewnik i torbę na siki. Nawet cewnik mi nie przeszkadza, hehe. Spastyka odpuściła totalnie (a dwa dni mnie trzymała!)

Trzeba sprawdzić, czy lewa ręka też się uwolniła... Samoleczenie na sposób annyblack:)))

ZAJEBIŚCIE!

 

12:46, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Huh, ale mam rzut. Ja nigdy nie miałam takiej spastyki. Rany julek, masakra! Ja zawsze prawie nie miałam, a teraz? Ewidentny rzut. I TO JAKI! Pęcherz mi się zablokował przez tę spastykę, Znowu mam cewnik. lewa ręka rkstremalnie spastyczna. Muszę wziąć w żyłę... U ŻOŁNIERZY.

Nie wiem kiedy pójde. Dziś?

 

11:00, annablack
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 stycznia 2019

 

Kurza niewymowma, Teo się chyba zakochał, bo nie szuka innych koleżanek.Moze mało turecko wyglądam, bo dość uczepiony w sposób trwały. Namawiam gościa, zeby spróbował się z jakąś małoletnia spotkac, ale nie idzie. Może lubi stare;).

Jutro Dżej kole 17.

 

16:13, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Teo znowu pisze, że jest smutny, bo ja go nie kocham Yyy??? To znaczy, jakbym go kochała, to powinnam napisać: Przyjedź i przeleć mnie?

Chyba mu napiszę, żeby sobie znalazł jakąś w jego wieku, bo ja się męczę.

Rany julek.Wystarczy mi,że wyglądam na młodszą od Jacha...Wstyd! Może jakiś siwy włos by się zdał?;)))

 

11:35, annablack
Link Dodaj komentarz »



Cze. Jako, że bardzo mi się pogorszyło zdrowotnie, straciłam tak zwanych przyjaciół. No to na portalu językowym napisałam: nie mam zmajomych do gadania, bo uciekli i zdrowie mi podupadło. I co? Piszą. Faceci, bo kobiety chyba się mnie boją, albo po prostu, nie mam o czym z nimi gadać. Ani jedna kobieta nie napisała. Czemu mnie to nie dziwi.

Tacie jeszcze tego samego dnia zeszła temperatura, ale znowu mierzy. Dobrego dnia.

 

08:36, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 stycznia 2019

 

 

Kurdeee, mieszkanie w tego typu mieszkaniu motywuje do samopoprawy. Który już rok leżę na piętrze? Strasznie długo. Generalnie by mi nie przeszkadzało, bo inteligentni nie nudzą się nigdy, nie trzeba mi organizować rozrywek, ale dziadek przestał już do nas przyjeżdżać, bo męczą go te wypady, schody itd,. To jest czas żebym ja zaczęła pojawiać się u dziadków.

To spoko, tylko nauczę się wstawać, a czuję, że już prawie to sobie utorowałam rękami Gosi i Dżeja i tymi dziwnymi ćwiczeniami. Jak powstanę, to chyba zacznę jakiś sport uprawiać, żeby się nie nudzić.;).



Mama pojechała do apteki po bańki. Padre ma 39 stopni gorączki. Biedny miś:(.

 

19:48, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cze. Jutro, urodziny lekarskie. I co, nie wiecie czyje? No, mojego malutkiego braciszka, tyle, że ani on malutki wzrostowo (194), ani, niestetyż wiekowo już nie. Kończy 30...bardzo mi przykro, że on już nie jest młodziakiem, w dodatku, wygląda poważniej niż ja, bo zawód tego wymaga. A ja nie mam żadnego zawodu... nie przypuszczałam, że tak skończę.

W dodatku w pracy tata się zaraził i ma chyba grypa. Biedny:/

 

08:25, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 stycznia 2019

 

 

Huh, ciężko było. Czyli jak zawsze, w sumie. Przez te dziwne ćwiczenia, klata mi urosła trochę, zdziwko, bo plecy i karczycho to wiem, że wzmocniłam. Tyłek mi się trochę, tyci odrywa od dna;), więc widzę sens w tym wszystkim. Dżej mega zaskoczony, jak sama pytam jakie ćwiczenie mam robić na  coś tam. Od razu słyszę: „Nie poznaję koleżanki...” Kurde, chyba dorastam, bo wkurza mnie, że nie mając żadnej choroby towarzyszącej, przypałętało mi się pono nieuleczalne i postępujące badziewie i postanowiłam do dwudziestego roku durnej choroby (zle sie wyraziłam, do dwudziestej rocznicy od diagnozy, czyli, dzień przed 19 urodzinami ona nastąpiła) się z tym syfem uporać. To nie może być trudniejsze niż dostać stypendium z węgterskiego, a mnie przyznali trzy. Umiem gadać ze swoim organizmem i osiągnę to, co chcę. Jedynym problemem jest, że ja się nie lubię ruszać.), ale pokonywać siebie też lubię;). A to ku czci mamy, Jacha i kasi.)

 

 

 

 

 

 

 

 

17:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Choreografia Bruce'a Dickinsona na koncercie (93 r,) powala. Oglądałam jak zaczarowana;).

 

09:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Cze. Nie piszę nic, co robię na rehabie, bo skoro nikt nie pisze, to po co ja bym miała? Usłyszałam wczoraj jako wytłumaczenie, czemu robi to wszystko: Zależy mi, żebyś WYCHODZIŁA na spacery, a jak się nie da łatwo, to osiągniemy to trudniejszą drogą;)

Wypas. Gośka też się zaangażowała. Nawet to trochę kręci, bo jak się uda okiełznać najwredniejsze esemowe badziewie, to będę zadowolona:). Dobrego Wam, spadam do umysłowej (tę lubię najbardziej;))

 ,

05:23, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 stycznia 2019

 

Czemu mnie nie dziwi, że morderca Adamowicza to zagorzały zwolennik PIS?

 

 

19:19, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 stycznia 2019

 

 

No, kurde, tyłek jest cięzki do podniesienia. Nawet jak się ma mały. Nie miałam siły oderwać tyłka. Czyli szybko nie wstanę. Trochę szkoda, ale, w sumie, ja się nigdy nie nudzę.

 

12:32, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Tak se myślę o mojej nieulubionej pani. Co by było, gdyby była sama, jak ja. Na bank by się nie zabijała. To był tylko teatrzyk dla kochającego męża. A to, żeby tak opieprzać obcą babę? Muszę budzić najniższe instynkty wśród niektórych kobiet... Tak więc. ona by się nie zabijała, bo kogo by to ruszyło wtedy? Jest silna, bo dopieprzyć bezbronnemu nie każdy umie. Nie napiszę nic o klasie, bo to, najwyraźniej „utwór nieznany”, ale na bank by się nie zabijała

Jeśli macie mężów, nie grajcie scenek:)

 

Btw: mam umowę na kolejny rok:))).

 

10:11, annablack
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.