KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
RSS
czwartek, 07 marca 2019

Przeszam tu https://annablack99.blogspot.com/. DUŻO mam do wyjaśnienia czemu tak, a nie inaczej. Stopniowo to zrobię.

 

20:38, annablack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 marca 2019

 

Kurde, ksienciu, uwodziciel z Instagramu to też Skorpion, się okazuje. Nie powiem, o czym pomyślałam. Kto Skorpion, ten wie. Spadam.

 

 

12:52, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

FOR PRZEMO

Przemo, obraziłam się trochę na Bloxa, więc spadam. U mnie nic. Księć dalej się za mną snuje, byłby fajny, gdyby nie ten wzrost ujemny. Ale ale, ma pieniądze, wzrostu może nie mieć;).A propos pieniędzy, nie sprawdzałam w ZUSie, ile mi podwyższą, bo mi w sumie za jedno...Marzę, żeby mi rentę cofnęli, taka zdrowiutka będę. Na razie punkty po stronie leczenia ruchem.

Znowu ktoś mi sprzedał infekcję (ja wiem kto, ale udam, że nie wiem).

W sumie, Przemo, blog mi już niepotrzebny, wyrosłam może? Aha, chyba wezmę się za szwedzki. Sprawdzę tylko brzmienie języka;).

 

 

05:40, annablack
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 marca 2019

 



Test na niby trzęsącą rękę, sprawdzam jak działa hangout.

Poznawałam Hangouts. A przy okazji się żegnam chyba, bo ile można, zasadniczo, nie nudzę się:). AHA. Komentarz jednej pani, pod ostatnim chyba wpisem był tak głupi, że mózg mi w poprzek stanął i głupio mi było, przepraszam, takie badziewie komentowac,

Moja matka jest lekarzem, wykształconą osoba. Z jakiej paki miałabym jej nie słuchać? Podstawówkę kończy dziecko, a dziecko, wiadomo, że NIE lubi się uczyć, dlatego za jej pomyślunek wtedy jej dziękuję. A np. o niepaleniu pomyślałam, bo wdychanie dymu wydaje mi się obleśne po dziś dzień.

CHYBA się pożegnamy, baj.

 

 

16:43, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Bandziorno. Dostałam w nocy kolejnego krótkiego maila z pytaniem, czy możemy być przyjaciółmi. Odpisałam machinalnie 'ok”, a potem postanowiłam sprawdzić gościa i wpisałam w Guglu „książę Dubaju” i zatkało mnie, bo okazało się, że to on do mnie pisał, bo poznaję zdjęcie z...sarenką chyba, a ja spytałam, czy to pies;), on naprawdę ma wszystko (nawet swoją klinikę, stadninę wielbłądów itd.).

Przyjaciółmi? Z jednym z najbogatszych ludzi świata? Kurde, teraz się spięłam. Nic to, olewam dalej, ale teraz rozumiem ten jego tekst, że pewnie jestem onieśmielona. Ja? Khehehe...



Jak widać sytuacja się toczy dziwnie. Dobrego Wam.

 

 

09:43, annablack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 marca 2019

 

 

Mama chyba by chciała, żebym była jak moja nieulubiona pani, żebym jeżdziła na wózku i wpychała się przed kamerę, a nas chyba różni wwszystko. Ja w życiu się nie zakochałam, nie jestem w związku, nie mam dzieci, jak to ma być owoc miłości, wierzę i nie mam z tym problemu, nie mam parcia na szkło, nie mogę się zmusć do wózka i nie wystarczyła mi podstawówka. Ludzie są różne i chyba nie ma co porównywać.Szkoda, że mama by chciała, żebym taka była. Trochę za póżno takie myśli. Było mi nie mówć, żebym szła do szkoły średniej i na studia. Niepalenie w życiu to mój pomysł, mama paliła, padre palił, tylko ja robię to, z czym się zgadzan:).

 

 

18:16, annablack
Link Komentarze (1) »

 

Nie lubię nieinteligentnych. Nie trawię. Ksienciuniu, kasa to nie wszystko.

Ksienć pytał, czy mam hangouts. Pierwsze słyszę, więc powiedziałam, że muszę tego poszukać i ściągnąć. A misiek zamiast rzec, że to apka do telefonu, trwał w bezgłosie. Dobra, nie musi być po studiach, dostać trzy stypendia na uniwerku. Niektórzy kumatość mają w genach. A niektórzy nie, oj, jak nie. Czemu w ogóle do mnie napisał? I cały czas pisze? Kasa nie robi na mnie wrażenia, szczególnie czyjaś.

Ech.

Aha, Gośka rzekła, ŻE BARDZO DOBRE ćWICZENIA. Czuję, że to ta komunia pierwszopiątkowa. O nawiedzeniu chorych zapomniałam. Było zdziwko jak wszedł ksiądz;).

 

 

13:45, annablack
Link Dodaj komentarz »

To znowu ja, Wasz bezcenny klejnot;))). Robię bazę, a tu coś mi pyka. To ksienć...PISZE I PISZE. Czeka aż zainstaluję hangout. Grrr, a skajp być nie może, albo whatsapp? Sorry, pracuję. KSIENĆ nie ksienć, olany być musi. Zresztą, już zapomniałam skad on.

Czytam, co się pogodowo dzieje w Finlandii. Masakya.

 

 

08:10, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Cze, witaj marzec! Nie wiem co się tak cieszę. Wszak plecy mam wzmocnić za rok.Ale się cieszę.2020 to będzie dobry rok, żeby pokazać się światu.

Najważniejsze, czego się dowiedziałam od specjalisty od administracji, padre. On rozumie te wszystkie pisma administracyjne. Otóż, ZUS napisał, nie mówiąc;), że mam dodatkowy, cały rok składkowy i oni przeliczą moją rentę. Padre wyjaśnił, że podwyższą mi rentę. Patrzcie, a dla mnie to pismo oznaczało, że zmniejszą. I do emerytury się będzie liczyło. Ciekawe ile jest wart rok składkowy przy tym wynagrodzeniu, 1,50 zł?;)

 

A ksienć chce ze mną na Hangoucie gadac. Naprawdę, chce ze mnie księżniczkę zrobić? Emiratów? Mówił, że jest ksienciem czegoś, ale ja z geografii cieniutka jak Polsilver, marynarz dalekomorski musi się wstydzic. Bez jaj z tym ksienciem, może po prostu chce popatrzeć na coś ładnego;));).

 

Aha, chipsów nie skończyłam. Organizm się tak bronił, że dziś bro się tym zaopiekuje.

 

Gośka ok. 11:30. Niezwykle się cieszę. Mama włączyła alarm, że jem za mało. I piję tez za mało. Po prostu nie lubię. Wiele lat w kuchni nie byłam;). AAA, to jest Dubaj, ksienć Dubaju!

I mam nowa ksywkę na portalu językowym. Mówcie mi PRICELESS JEWEL! ;)))

 

Dobrego Wam.

 

 

06:39, annablack
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 lutego 2019

 

Nie mogę, organizm się broni. Dziwnne, że przed procentami się nie broni;) Jem wieką pakę paprykowych i one nie znikają.

A, CHCIAŁAM wystraszyć ksiencia, który cały czas pisze i rzekłam mu w dwóch zdaniach czemu lepiej być ksienciem, niż mną. TAK mocno, że ksienć zapytał tylko cz się wyspałam. Jeszcze nocy w Polsce nie ma:).

Dziwny człek.

 

 

20:03, annablack
Link Dodaj komentarz »

Kiedy ja ostatnio jadłam chipsy? Ze dwadzieścia lat temu. źle mi, dlatego się zapycham chipsami. Przecie się nie napiję u rodziców.

19:25, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

KOLEJNA dobra informacja: bank przesłal ZUSowi info o mnie, jako zatrudnionej i mają przeliczyć rentę. To jest raczej pewne, że kilka stówek będzie w dół. Kurza de.

 

 

18:49, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Kolejne fajne wydarzenie w tym dupnym dniu: 29 kwietmia blox się zamyka. NO I DOBRZE. Moze nauczę się kolejnego dziwnego języka.

 

 

17:30, annablack
Link Dodaj komentarz »

Ale masakryczne .ćwiczenia. Nie wychodziło mi nic. Nawet to, co kiedyś wychodziło. Nawet oddychać nie umiem.

 

 

15:14, annablack
Link Dodaj komentarz »

Z ZABĄ to jest tak, że wrzucasz, żeby ugotować, jej jest początkowo milusio, więc się nie rzuca, a kiedy jest już za ciepło, ona nic już nie może zrobić i gotuje się żywcem. ĆWICZĘ o 14:30, w migrenie...

13:17, annablack
Link Dodaj komentarz »

CZUJĘ  się jakgotowana  zywcem zaba. To nasuwa się z artykulllu w „Rzeczpospoltej”.Ej, ja się nigdy nie zakochałam. Chyba nie umiem. A Byłego wzięłam, bo po prostu chciałam się wyprowadzic. Gotowana zaba zjadła dwa pączki.

 

 

11:35, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

 

Zablokowałam go, szczęśliwie go nie było, z rozpędu. Żal mi tego, co zrobiłam, ale nie zapowiadało się co by miał się uspokoić, a ja nie widzę siebie w Adryce. Teraz szybko zajmę się robotą, co by zapomnieć.

 

 

09:20, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

Kurcze...

Bryza poranka na twarzy sprawia, ze myślę o tobie, słońce na mojej skórze sprawia, że mysle o tobie, nawet piękny spiew ptaków sprawia, że myslę o tobie.

Jest coraz gorzej. Chyba muszę go zablokować, bo to się nie skończy. Tylko, że ja go lubię i to jest najgosze..Niech ktoś go zablokuje...Ja nie mogę.

 

 

08:11, annablack
Link Dodaj komentarz »

 

CZEDOBRY. Wczoraj się dowiedziałam, że mam w Banku ubezpieczenie w PZU. Spoko. Mogę spadać z łóżka;) A dziś się dowiedziałam od kolejnego delikwenta, że jestem „so hot!” Tylu gości nie może się mylić;))) Ale ale, edukacja trwa. Jeden facet mi wyznał, że wyglądam na przyzwoitą, decent, czyli. No, ktoś się zna:))).

To ja popracuję chwilkę, a...pączki...jak dam radę, to zjem. Narka.

 

A,wode mam pić...no to chlup  w ten głupi dziób.

 

 

 

06:44, annablack
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 lutego 2019

 

Padre mi dał kanapki na kolację, z mięsiwem. Ilość? Małe sześć. Byłam ciekawa, kiedy odpadnę. No i szóstą zjadłam siłą woli, a ona, jak wiadomo, ogromna. No i weszło sześć. Dobrze, że nie dziesięć. Padre ma gest;).

A jutro, koło piątej, pogrom ćwiczebny. Będzie super;).

 

 

20:35, annablack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 662
Archiwum


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.