Przekorna bestyja. Buntowniczka, ale zawsze w słusznej sprawie. gg:2855672
RSS
sobota, 30 kwietnia 2016

Hm...trzy godziny w rytmie 10 minut w bolu, dziesięć minut później przerwy. Zaczęłam od dwóch minut w ułożeniu, ale juz, mięśnie się zmeczyly i odpuści ły. Dobrze, że nie muszę się uczyć jak rozluźniać nic nie  robiąc innych miejsc, bo tylko ten bark mnie często napitala. Ciągle muszę się uczyć jak coś. Nie wierzyłam, że bez masażu się da, ale z lekarskimi zaleceniami nawet hungarysta da radę;).

16:42, annablack
Link

Ha, ha!

-Mamo, mamo! Odpuszcza prawie całkiem!

-Lekarz rehabilitacji pokazał ci jak ułożyć rękę :).

-No, z takim instruktażem można się maasować bez masażu;).



14:17, annablack
Link

Dzień w bólu. Tak to jest, jak poinstruowana przez la mammę ułożyłam lewą rękę, żeby rozciągnąć przykurczony lewy bark. Jękoliłam, że boli jak cholera, ale podobno po dłuższym czasie, jak tak będę układać rękę, mięśnie (?) trzymające ten przykurcz zmęczą się i odpuszczą. Tak sobie radzę bez fizjoterapeuty. Nie wierzyłam, że się może udać, ale już trochę mój ulubiony przykurcz lewego barku samoczynnie odpuszcza.

 

Mama jest umówiona na koniec maja, z panią ordynator tego oddziału, gdzie mam skierowanie. Chce spytać, czy będąc w tak kiepskim/niesamodzielnym stanie ja mogę tam iść.

 

Wyśmiała to uczenie mnie wózka, bo nie mieszkam w domu niepełnosprawnych, stopnie są wszędzie, a ja siadam na niższych rzeczach niż mój wózek bez problemu. U mnie chodzi o stanie, czyli to, co ćwiczę z Gosią.

 

Wracam do akcji bark.



13:08, annablack
Link
piątek, 29 kwietnia 2016

Człowiekiem nienaprawialnym jestem, Nie czytam końcowych odzewów: ostatniej wiadomości, listu, Wiadomość kasuje, list dre i wyrzucam bez czytania. Czemu? Chyba się boje złych słów i agresji. Taka jestem. Od Byłego to wiadomo, nie chciałam czytać czegoś w co nie wierzę. I zostało mi na zawsze. Nie czytam tego z czym się nie zgadzam i nie ma mowy, żebym zmieniła poglądy. Bo są takie kwestie.

Kostyczna jestem, ale chcę być zgodna ze sobą.

A, Kaśka znalazła mi nazwisko osoby czytającej propozycje książkowe w Proszynskim. Ponoć często po przeczytaniu nie odpowiada od razu - no to tu się wpsowuję, na odpowiedź czekam 4,5 miesiąca. Czytacz jest ode mnie 5 lat młodszy i jest mezczyzną. Głòwny czytacz. Co w sumie nie jest złe, bo ja mam mało kobiece przelewanie myśli Ech.

Do widzenia się z Państwem.

22:04, annablack
Link

Hej ho!

Hehehehhe. Mówiłam, że ja najbardziej lubię odpoczywać. Jak Włoch, w duszy;). Zwyżka mocy niesamowita. Skończyłyśmy po 50 minutach bo „Ania,zrobiłyśmy wszystko! Ale sadzisz kroki tą niemrawą lewą, która ostatnio nie chciała się ruszyć.”

O, faktycznie sadzi kroki jak za moich zdrowych czasów, jak byłam malutką, zdrowiutką kobietką. A, sorry, nigdy nie byłam malutka. ;). Dopiero będę, jak się nauczę kobieco „drobić”. Ale to w przyszłości. Jak wyzdrowieję. Co, że nie wyzdrowieję bo to nieuleczalne? Nie zalewajcie?:)))

 

Ja zasadniczo cały czas czuję się zdrowa. Który chory chodzi do dentysty co pięć lat? ;)))

 

A! Zjadłam śniadanie o 12:30. Mówię Gosi, która zachwyca się jak mi wychodzi. Dwa razy przesiadki z/na kibel (to też ćwiczymy, a co), dwie proste chodu z bleah chodzikiem, kilka podniesień nad fotel na rękach... :

-Ale wiesz, że ja jestem na czczo?

-???? To nowa koncepcja.

 

Dobrego weekendu. Ja w pon mam rehab:)))



13:04, annablack
Link
czwartek, 28 kwietnia 2016

Narzekać, że Niemcy nie wygrali II wojny światowej może tylko ktoś, kogo rodzina de facto nie brała udziału w wojnie i nikogo nie straciła.

Tak się czyści znajomości.

Proszę państwa, wygląd to nie wszystko ;)

Mieliście kiedyś tak, że byliście tak zmęczeni, że nie mogliście zasnąć? To ja dzisiaj. A sniadanie zjadłam na obiad. A raczej obiad na śniadanie, o 15:⁴ⁿ… Chyba mam skurczony żołądek, bo nie byłam glödna.

17:47, annablack
Link

Ajć. Po zajebistych osiągach wczoraj, dziś nie ruszam niczym. Ani ręką, ani nogą. Zaskomlałam, żeby dziś odpuścić i mam wolne. Szkoda, że ruszyć się nie mogę. Śniadanie niezjedzone, bo czeka na porehab, to i bez rehabu zjem porehabowo. Na pusto mi lepiej.

O rany, jaka zmiażdżona.. Czyli to prawda co ze śmiechem mówi mama: ruch szkodzi.

08:26, annablack
Link
środa, 27 kwietnia 2016

Słucham Marleya, on mnie wycisza (*upate: Wytrzymałam kwadrans tego wyciszania;)). Ale działam zasadniczo żle, bo Kaśka zaczęła się muzycznie ogłuszać. Ja muszę, bo lata nie te, to i słuch nie ten. Żeby dobrze usłyszeć, musi być głośno;). Sąsiadki w pracy, to sobie pozwalam;). A Maks i Dudek lubią;).

 

Wyrobiłam normę wpisów za tydzień, ale to tylko dlatego, że umęczona godziną wstawań i przesiadań, zabijałam czas w łóżku (I nic mi się nie kojarzy!). A o której zjadłam pierwsze śniadanie? O 12:30. Rehab był na głodniaka i jakie efekty. Na pusto ćwiczy mi się najlepiej. Wiem, wiem, śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Ale jak ktoś późno wstaje, to przecie śniadanie ma późno. A ja mam późno bez późnego wstawania.

 

Spadam. A teraz będę leżeć, dla odmiany. więcej dziś nie będzie, promise. To gdzie mój rock?  Może być hard, bo moi o 18 wybywają.

17:48, annablack
Link

W mordę. Opowiadam Gosi o rehabie. Że Paweł znowu mnie przełożył na wózek. Jak lalkę. Gosia:

- ?? On to musi lubić. Nowy kolega chrzanił mi coś o etosie fizjoterapeuty. I że musi być facet, bo on  ma więcej siły. Taaa, ale gdzie kobiecie mięśni nie styknie, tam dorobi mózgiem.

 

A ja muszę się wieszać na szyi i dawać się przenosić. Bez krępacji.

14:56, annablack
Link

Usłyszeć od faceta: Nie będę marnować na ciebie czasu crazy bitch, sprawiło, że poprawił mi się humor na caly dzien. Bo grunt to usłyszeć dobre słowo o poranku ;).

To koło dzwonił na wideo rozmowę o poranku. Co jest, miałam mu się rozebrać? Na dobry dzień?  Spytałam po polsku  Dlaczego mnie obrażasz? A Piotrek do mnie: Tylko? A dalej? Nic po przecinku?

-Ja nie przeklinam. Najbardziej rozwala rzucających mięsem nieprzeklinanie.

 

Rehab o dziwo coraz lepszy. Uczę się tej samodzielności jak koń pod górę. No i muszę mieć bicki jak Hulk Hogan. Nie podoba mi się to, ale jak mus jest, to chociaż trochę się wzmocnie w rękach;). Gosia do mnie: Bo ty masz mocniejsze nogi. Taaa, ale jak widać muszę mieć wszystko mocniejsze. Sie da, sie zrobi.

12:17, annablack
Link Dodaj komentarz »

Hehe, zobaczymy co powie Paweł. jak jutro w ramach przeprosin za nieodrobioną domową z pazurów na rehabie wystąpię z tuszem na rzęsach. Tu mała motoryka mi wychodzi, bo maluję prawą ręką.

Głupi żart, ale zemsta musi być -  on mi zadaje jakieś ćwiczenie dla lewicy trudne, bierze mój tablet i odpala jakieś durne piosenki z gatunku disco z pola. Nie mogę się skupić i parskam śmiechem. I tak wygląda mój rehab.

09:34, annablack
Link

Hym, chwilkę się rozpłakałam o poranku. Mówiłam wielokrotnie, że gdyby nie esem wytworzone po 19 latach mieszkania naprzeciwko podstacji elektrycznej, byłabym zdrowa, że ho, ho. Prąd dał mi w czapę esemem, ale chociaż nie  rakiem. No i teraz czuję się dalej zdrowa, tylko przygnieciona konkret esemem. Ej, ja leków nie biorę poza wit. D3! A u lekarza byłam, heh, nie pamiętam kiedy.

Tylko zwijam się aż, kiedy wydarza się coś niebezpiecznego mojej rodzinie. Ile to już razy pisałam, że spinam się rodziną. Życzę Wam zdrowej rodziny. To najlepsze życzenia świata.

08:47, annablack
Link
wtorek, 26 kwietnia 2016

To, co wyczytałam na Fejsie sprawia, że na ósme, dziesiąte powinnam mieć Matematyka. Matematyka...trudno ją zaliczyć i jeszcze ciężej zrozumieć. O, jak się identyfikuję! A ze zrozumieniem każda płeć ma problem.

Powiedzieć do matki: Zapunktowałaś u mnie - to chamstwo? Prostactwo?

Z głębi serca brzmię właśnie tak.

Przypomina mi się pani polonistka przygotowująca mnie do egzaminu do szkoły średniej. Stwierdziła, że mam "za  mało kwiecisty styl". No, w sumie przez te lat dziesiątki nic się w tej kwestii nie zmieniło :).

A dobra, o chorobie: po skończonym rehabie dziś bolały mnie całe kończyny. Każdy mięsień. A to ciekawe, bo przecież siedziałam tylko na pasikoniu. Leżałam i czułam.

Jutro Gosia, jej nie muszę się rzucać na szyję. Czyli da się? Dla chętnego nic trudnego.

W przyszłym tygodniu podpisuję umowę z Fundacją na audiobooka. Zarąbiście. Ciekawe kto będzie mnie czytał na tym nagraniu.

17:53, annablack
Link

Z zakoku rehab z Pawłem. Tylko trzy kwadranse, ale lepiej niż nic, bo wczoraj było nic. Wstalam z siedzenia wieszajac się na szyi. Wiadomo jak to lubię... Słaby ten rehab, ale trudno, co robić, jak tylko mogę, ćwiczę codziennie.

12:01, annablack
Link
poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ha! Wiem już jaki tekst będę rzucać niedoszłym amantom;): Fizyczne niezaspokojenie może spowodować rozrost aktywności umysłowej. Dzięks, panie Huxley, to było dobre;).

Czytam sobie "Nowy, wspaniały świat" i co i rusz odnajduję "Seksmisję".;)))

A. Najlepsze. Dzień BARDZO trudny dla mnie. I kto był obok? Kaśka! Kaśka będziesz moją starszą siostrą? Ej, między nami mniej więcej taka różnica, jak między mną, a Jachem. To niedużo starszą siostrą, od której może się czegoś nauczę życiowego? Jak malować paznokcie, żeby było ładnie, hehehe, bo mój wykon to jak yyy gruntowanie ściany;). Mój niewykonany wykon. No nie umiem tak ścibolić. Precyzja to nie ja. I dlatego poszłam się uczyć liter, a nie jak malować paznokcie;))). Czyli? Plan jest taki, że pracy domowej (jak zwykle, kiedy chodzi o malowanie- szlaczki pod lekcją w pierwszej klasie malowała mi mama)  nie odrobiłam.

Tak więc nie będę oglądać zaleconego filmu, sorry, Przemo, wybieram Huxleya;).

19:10, annablack
Link

Dzień z gatunku mocnych. I nieprawdą jest, że co cię, nie zabije, to cię wzmocni. Zeszmaci tylko z deka. Ale co pozostaje? Nie dać się sprowokować i tylko uśmiechnąć się pod nosem. Co, niniejszym, czynię.

Rehab dziś odwołałam. Chyba pierwszy raz od dawna.

Pan kolega ocenił, że Brothers in arms jest ładne, a ja sobie pomyślałam: A co miał powiedzieć? Pomyślałam też, że nie będę człowieka zmuszać. Nie, nie, nie. Nie czuje takiego typu ekhm,  brzmienia, to widać ma powody. Może to go spina? Wygląd to nie wszystko. A w ogóle to

17:10, annablack
Link
niedziela, 24 kwietnia 2016

Wymyśliłam, że jak się ktoś ze mną "koleguje", to nie może być tak totalnie, zupełnie odwrotny i żeby zacząć go nawracać, zapodam mu piosenkę. Nie, nic mocnego dla człowieka lubiącego przedwojenną muzykę niemiecką. Ja na to info skwitowałam: Aha. Nie znam.

Wymyśliłam, że na początek najbardziej antywojenna piosenka świata czyli "Brothers in arms". Zobaczymy, czy przełknie;).

potem będzie mocniej, ale też lajtowo. Sprowadzę chłopaka na dobrą złą drogę;)

 

21:47, annablack
Link

Przemo, Ty mówileś, że 5 lat to najwyższy czas na nowy dres Zgadzam się, ale jak na mój wzrost kończyny mam chyba nie od kompletu. A jak długością pasi, oznacza to, że portki są męskie i wtedy masą nie doganiiam. 42? Ja się zbliżam do 38.

Tak to jest, jak się urodziłam z masą robaka, to, heh, wzrostem byłam chyba normalna. 55-57cm?

A wszystko przez to, że chcę tanio. Allegro nie dla mnie. Ale Adidas i Puma też dla krótkich? Poszukam jeszcze.

17:09, annablack
Link

Żeż no. Przepraszam za geny padre. Stąd rock. Mocniejsze geny rocka niż u braci. Genetyka się teraz śmieje.

Kiepski dzień. Przewalajá się fronty. Malunek paznokci mnie czeka. Prawą spoko, poradzę, ale lewą ręką nie dam sobie rady. Dlatego co robię?  Leżę i słucham rocka.

15:32, annablack
Link

Fuck no. Ja to nieudany brat swoich dwóch braci :/.

Zapomniałam o lekarzu Kasi. Pamięć mam jak...y...sloń?

Mnie trzeba o wszystkim przypominać. Jak facet no... A co Andzia wymyśliła? O, Kasia gdzieś wyjechała...

Taaa.. do lekarza.

 

Łup w ścianę

12:23, annablack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 533


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.