KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

haj

 

 

Hej. Lepiej mi. Uświadomiłam sobie, że nic mi się nie dzieje, tylko mam super moc, o której wiele babek marzy, super spalanie. Przyśpieszyło jeszcze, jak zaczęłam ćwiczyć codziennie, dwa lata temu. Spalam na potęgę, ile bym nie zeżarła. Jęczałam, że inni ćwiczący codziennie tak nie spalają, widać tylko ja mam tę super moc, że żrę jak chłop, a wciąż chudzinka. Podobno co dziesięć lat metabolizm się zmienia. Mi się nie zmienił, a po zaczęciu codziennych ćwiczeń, w ogóle się cofnął do piętnastki;). (Czyli się zmienił, Black babo!}

Tak więc, jeszcze długo będę ważyć niecałe 47. Trochę śmiesznie przy moim wzroście, ale to co.

 

Mama od wczoraj w domu, dziś zadzwoni do urologa i pogada jak lekarz z lekarzem, czy muszę mieć ten cewnik. Jak leciał ten żydowski kawał, w którym chodziło o to, że jak dodasz sobie jeszcze jedną chyba rzecz do zagraconego mieszkania, a potem ją odejmiesz, to jak ci lekko? To ze zwierzątkami było.

Whatever, nie pamiętam, znów się spóźniam do roboty, baj!

 

poniedziałek, 17 września 2018, annablack

Polecane wpisy

  • znowu nie na czasie

        - Tak wstajesz i ty mówisz,że nie masz siły. - Bo to jest mój stan niemocy... Bro twierdzi, że rodziciele wracają jutro. Zdziwko, bo ja myślałam,

  • bul bul

      Czytam co koleś napisał w nocy i aż się kawą zakrztusiłam. „Niech każdy dzień odnawia naszą miłość.” Mi...co? Czegoś nie zauważyłam? Irytują

  • się biorę

      Nie śpię od... właściwie głównie dziś nie spałam. Tylko knułam, bo to umiem. A kolega...(jak on się nazywa...) najpierw wymusił zdjęcie, a wszystkie mam



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.