KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

dogorywam, ale to nic

 



Uch, a mówiłam Wam, jak na stypedium w Budapeszcie, na spotkaniu z Erasmusem siadłam koło Francuza i zaczęłam z nim gadać po francusku, z myślą: Cholera jasna, muszę wreszcie coś zrozumieć! ?Tak dobrze nam się gadało, że kolo zaprosił mnie do siebie na następny dzień, bo to miały być Walentynki, których nie chciał spędzać sam. Nieparlamentarne słowa mi się cisną, więc nie napiszę, co pomyślałam, kiedy dawał mi swój numer.





Stanęłam dwa razy i nie wychodziło mi nic. Ach, w mordę, być kobietą to jest to. Byle przeżyć;)))>

 

piątek, 12 stycznia 2018, annablack

Polecane wpisy

  • znowu nie na czasie

        - Tak wstajesz i ty mówisz,że nie masz siły. - Bo to jest mój stan niemocy... Bro twierdzi, że rodziciele wracają jutro. Zdziwko, bo ja myślałam,

  • bul bul

      Czytam co koleś napisał w nocy i aż się kawą zakrztusiłam. „Niech każdy dzień odnawia naszą miłość.” Mi...co? Czegoś nie zauważyłam? Irytują

  • się biorę

      Nie śpię od... właściwie głównie dziś nie spałam. Tylko knułam, bo to umiem. A kolega...(jak on się nazywa...) najpierw wymusił zdjęcie, a wszystkie mam



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.