KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

dłużej, jak nie ja

 

Przywitała. Fajnie jest jakoś nad wyraz. W temacie pracy też się dzieje. Nie wiadomo, czy coś wyjdzie, ale z dwóch miejsc do mnie dzwoniono. Uniwersytet Warszawski i Jagieloński to przez Perspektywy najlepiej ocenione uczelnie, pierwsze miejsce w rankingu '17 i chyba marka działa;). W poniedziałek będę wiedzieć, czy się udało. Oczywiście, szukam cały czas. Nawet do copywritingu się zgłosiłam. Zasadniczo zgłaszam się wszędzie, bo żadna praca nie hańbi:).



Mama przyniosła mi wczoraj listy (prawdziwe, na papierze!) do Babci, wysyłane z dwóch stypendiów, bo Babcia maili nie czytała. I, kurde blaszka (przerywnik ze stypendium, pochodzący od Blaha Lujza Tér, czyli Placu Luizy Blahy), ciekawe te listy pisałam. I zabawne. Ooo, jak zabawne...Myślą przewodnią z budapesztańskich treści, pisanych, że przypomnę, do Babci, był strach, że wpadnę w alkoholizm. W weekendy salka komputerowa zamknięta, wino po 5 zł, (o cenach innych trunków do babci nie pisałam, a szczególnie zimą wyłazić się nie chciało, to się siadało w kuchni i,dla zabicia czasu, piłyśmy. Sześć lasek z Polski, co mogłyśmy robić?;) Po pewnym czasie ludzie do picia urozmaicili się płciowo i narodowościowo:).

A z Debreczyna pisałam, że nie będę nosić plakietki identyfikującej ze zdjęciem, bo...co to ja, krowa, którą trzeba podpisać, żeby poznać? I postanowiłam, że dam się zapamiętać ochroniarzom, uwodzicielskie uśmiechy na przywitanie, eye contact i … nie musiałam nosić identyfikatora.

Trafiłam do 28 na 30 grup pod względem trudności i byłam tam najmłodsza. Maskotka, jak było coś nowego, to „Zapytajmy Annę, czy rozumie”. Pisałam, że nie lubię Austriaka architekta, który, jeśli tylko wdziałam spódnicę, zawieszał wzrok na moich nogach i w oczy już nie patrzył.

Było śmiesznie i międzynarodowo.

Ech. Wspomnienia. W radiu mówili (w Trójce!), że ważne są dobre wspomnienia. I ja je mam.



A, jeszcze jedno. Wiecie, jak pani logopedka umiejscowiła się do masażu twarzy? Usiadła mi okrakiem na brzuchu;).



Dobrego dnia.

 

piątek, 12 stycznia 2018, annablack

Polecane wpisy

  • yyy

        Kurde. Napisał do mnie małoletni znajomy, Arab, jak wszyscy, którzy do mnie piszą. Nie wiem, czemu ta nacja tak się uparła,,, Rzecz w tym, że kole

  • dobrze mie

      Bandziorno. Znowu ćwiczę siedzenie prosta jak struna. I ćwiczę karczycho pisząc blogusia. I słucham o Radwańskiej, że godziny z fizjoterapeutą, żeby wyjś

  • spontaniczne selfie

    Ale pysk oszukuje. Tak naprawdę jest do dupy, ale nie wie o tym nikt:).



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.