KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

ble

 



Znalazłam jeszcze kilka listów do Babci. Przez pół roku można dużo listów stworzyć. Miałam czas, to pisałam. Jak nie piłam, to pisałam;). Siedząc na fakultecie, na środku auli, też pisałam list. Przecież nie notowałam wykładu z Islamu, Afryki czy polskiego socjalizmu. Czy też francuskiej literatury XIX wieku. Na wykład Francuza chodziłam tylko po to, żeby coś zrozumieć. Chodziłam, to za dużo powiedziane. Pojawiłam się raz, na ostatnim wykładzie, po podpis. Z reguły wychodziło. Tylko afrykański wykładowca odpowiedział na moje przepraszające, że na ostatnim wykładzie nie byłam (na przedostatnim też, na pierwszym też, zresztą), że najważniejsza jest Afryka. I podpisał. Czyli luz. I tak 240 h. No, nie rozumiałam, to po co tracić czas? Chodziłam na te, na których mogłam siąść za szafą i...pisać list:).

Słabo mi, bo wysokie ciśnienie, ble.

 

sobota, 13 stycznia 2018, annablack

Polecane wpisy

  • znowu nie na czasie

        - Tak wstajesz i ty mówisz,że nie masz siły. - Bo to jest mój stan niemocy... Bro twierdzi, że rodziciele wracają jutro. Zdziwko, bo ja myślałam,

  • bul bul

      Czytam co koleś napisał w nocy i aż się kawą zakrztusiłam. „Niech każdy dzień odnawia naszą miłość.” Mi...co? Czegoś nie zauważyłam? Irytują

  • się biorę

      Nie śpię od... właściwie głównie dziś nie spałam. Tylko knułam, bo to umiem. A kolega...(jak on się nazywa...) najpierw wymusił zdjęcie, a wszystkie mam



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.