KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

.

 



Chciałam pogadać, ale nie miałam z kim (miałam, ale nawet nie zadzwoniłam), a problemy wokół, nie moje, rzecz jasna, to zaczęłam odmawiać pompejankę za rodzinę. Trochę to trwało, bo odmówić cały różaniec na raz, to nie takie pitu pitu. Jak trwoga, to do Boga? Zmęczyłam się, ale 54 dni tak mam mówić. No i spoko, czymś pozytywnym się zajmę. Mój spowiednik będzie zadowolony.

 

niedziela, 14 stycznia 2018, annablack

Polecane wpisy

  • znowu nie na czasie

        - Tak wstajesz i ty mówisz,że nie masz siły. - Bo to jest mój stan niemocy... Bro twierdzi, że rodziciele wracają jutro. Zdziwko, bo ja myślałam,

  • bul bul

      Czytam co koleś napisał w nocy i aż się kawą zakrztusiłam. „Niech każdy dzień odnawia naszą miłość.” Mi...co? Czegoś nie zauważyłam? Irytują

  • się biorę

      Nie śpię od... właściwie głównie dziś nie spałam. Tylko knułam, bo to umiem. A kolega...(jak on się nazywa...) najpierw wymusił zdjęcie, a wszystkie mam

Komentarze
2018/01/14 20:34:56
Aniu!
Wierzę, że zrobisz to dla Siebie, dla Rodziny,
a że, przy okazji, spowiednik będzie zadowolony
- to wszystko jest OK!
Przesyłam pozdrowienia.


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.