KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

ale ta Ofelia duje..tak przy okazji

- Aż to jest zakapior, nie? - rzuciła Małgo do Iwony.

A do mnie:

- Gdybyś nie była chora, byłabyś maratonką. Coraz lepszą masz adaptację do stania.



Dwie minuty najpierw i kręciło mi się we łbie, potem sześć, a potem dziesięć. Chciałam jeszcze raz, ale Małgo miała następnego pacjenta.

I bicki siakieś takie mocniejsze, ja nie chciałam, samo się.

I mininóżki jakieś takie mniej mini. Na długość nigdy nie były, ale na szerokość normalne, szczupłej baby.



Spirometr dalej nie działa u mnie. Może zepsuty;), albo płuca mi się posklejały. Dziewczyny próbowały dmuchać i kulki się nie ruszały, dopiero zaczęły, jak obróciły maszynkę do góry nogami. Hm.

Mi się kulki nie ruszają w żadnym położeniu;).

Może wieczorem będzie lepiej.



 

piątek, 13 października 2017, annablack

Polecane wpisy

  • fifi

      Dzię dobry. Mama spytała kontrolnie, czy sikam. W nocy nie leję, bo śpię, ale jeden sik na dobranoc, drugi na dzień dobry. Ja naprawdę w nocy nie sikam,

  • nie śpię, wcale

      Ech, ścięło mnie. Nie wiem, w którym momencie. O piątej? Ta sytuacja... jakbym wierzyła w to, co mówią lekarze i stosowała się do tego, co mówią, miałaby

  • zyzyzy

        No, mam już kołdrę, prawdziwą! Nie leżę pod poszewką, tylko prawdziwą, mięsistą kołdrą. Mam, jak zwykle, otwarte okno i NIE JEST MI GORĄCO. Jutro



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.