KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

to ja kimnę może...

 

 

To znowu ja. Było ciężko. Tak ogólnie. Miałam czytać, ale jak wzięłam się za smutną książkę, Iwona warknęła:

- Nie czytaj tego!

No to na razie odłożyłam.

 

Wczoraj na rehabie dr Dżej dał mi tę ciężką piłkę do prawej i kazał grzmotnąć z całej siły.

- Dobra, ale prawą mam silną, a na ścianie nowe lustro...jak je rozpiżę z tej siły...no ale dobra, jesteś bramkarzem, liczę na ciebie.

I pieprznęłam.

- No, to było silne :).

A lustro ocalił. No bo ćwiczę przed lustrem i śmieszy mnie, że mam wagę powietrzną. No tak, zbudowana z tłuszczu, kościec drobny, zero mięśni, to nie ważę, choć zdaniem Gosi, mięśnie mam. Taaa, oddechowe:).

 

Parszywy dzień. Po 76 minutach rehabu, czuję zmęczenie, jakbym robiła w kopalni.

 

Kupiłam taniutką klawiaturę numeryczną na USB, bo moja za stara i nie ma do niej sterowników.

 

Gosia popadła w refleksję czy zniosę rehab do końca tygodnia. Nie wierzy we mnie. A Wczoraj jak chwaliłam się dr Dżejowi, że nie boli mnie bark, podsumował:

- Bo pewnie nie ćwiczyłaś.

To głupio było mi powiedzieć, że pracy domowej nie zrobiłam;).

 

wtorek, 05 września 2017, annablack

Polecane wpisy

  • yhm

    Muszę to napisać, bo to śmieszne. Nie mogłam płynnie z Budapesztu pojechać do Debreczyna, trzeba było noc gdzieś przekimać. Zatem? Wzięłam opcję najtanszą: na p

  • ajjj, biedna ja

          Hej. Jestem, ale tylko na chwilę. Mam chyba infekcję, choć mama stwierdziła wczoraj, że jestem zdrowa. No, niby tak pisałam, że moja odporn

  • .

      Chciałam pogadać, ale nie miałam z kim (miałam, ale nawet nie zadzwoniłam), a problemy wokół, nie moje, rzecz jasna, to zaczęłam odmawiać pompejankę za r



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.