KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

nie moja wina, tak wychodzi

 

Nie przypuszczałam, że tak się stanie, że nie będę miała siły ćwiczyć. A jednak. Zakwasy mnie pokonały.

 

Mama do mnie:

- Wysypianie się ułatwia odchudzanie.

- No widzisz? To jak ja mam wyglądać? Ja lubię spać.

 

Włoski pan o poranku mnie przywitał na skajpie. Hm, ja jeszcze śpię w wolny dzień. Zasadniczo, w każdy dzień śpię, bo co mam robić? Z nudów nawet ćwiczę;). Więc chudnę. I tak od 11 miesięcy, dzień w dzień. Jak nie odwołam:))). Nie ma opcji, że przytyję, sorry mamo:).

 

sobota, 09 września 2017, annablack

Polecane wpisy

  • nie tokuję, bo nie i już

      Kurdeż no. Chyba nie ogarniam relacji z innymi ludźmi. Born to be wild, bez kitu. Się długo żyje na oucie, się dziko zachowuje wobec tych, co funkcjonują

  • już

        - Musi być gorzej, żeby było lepiej -podsumowała mama mój jękot. Zaczęłam myśleć po cholerę się zdecydowałam na to mega poświęcenie i bolesne ćwic

  • nie rehabię dziś

        Cze. Tak to jest, jeśli od prawie pół roku lewej właściwie nie używałam, bo bolała, to a) rozciąg boleć musiał b) teraz boli, bo wczoraj rozciągnę



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.