KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

dzielna ja

 

Ale akcja. Po południu poczułam, że mam cieplutkie dłonie. Jak nie ja. Zimna suka ma lodowate dłonie i stopy zawsze, stąd wie, że zdrowa.

Zmierzyłam temperaturę – 37,3. To szał ciał u mnie i oznaka, że mam infekcję. No, szkoda, Małgo mi sprzedała tego wira. Nie tracąc nadziei, że witamina C mnie uratuje, łyknęłam gram na wieczór i zdziwiona, że znowu mam łapy lodowate, czyli jak zdrowa, zmierzyłam temperaturę. 37? A już dziewiętnasta, o tej porze temperatura rośnie, a nie spada. No, chyba, że chodzi o mnie;).

Zatem kolejny gram łyknęłam wieczorem i ciekawe w jakim stanie obudzę się jutro. Myśląc, że nadwyżkę wysikam, łyknęłam w ciągu dnia 3 gramy Aceroli, na co dzień 500 mg biorę.

Wiecie jaka sytuacja: wszyscy wokół chorzy. Poza, of course, Banderasem, no i, mam nadzieję, mną. Walka trwa. Jestem dzielna i niezniszczalna, w każdym razie tak sobie przepowiadam.

Heaven's hung in Black.

 

 

środa, 20 września 2017, annablack

Polecane wpisy

  • anatomia przy kawie

      Hej, przywodzIciel już nie, teraz boli mnie prosty uda. A najlepsze, że w środę kiedy ostatni raz ćwiczyłam, ćwiczebnie uruchamiałam rękę...   Spała

  • dziadek był daltonistą, ale na to u mnie, dzięki Bogu, `płeć się nie zgadza

        W telewizji usłyszałam, że optymalna dla człowieka skala dźwięków to do 85 dB. Strach pomyśleć, jaką głośność ja sobie zapodaję, no i wciąż jeszcz

  • bry

      Hej. Obudziłam się o piątej i załączyłam pompejankę – cały różaniec. Mówiłam z Szustakiem, tak łatwiej, a wiara jest moją siłą. Czemu ciągle się sz



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.