KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

wpis z wczraj. laps zamarł

 

Hmm, trochę się zawiesiłam, Czytam książkę Elżbiety Wiater „Mocni krzyżem”. Patrzę na okładkę i: Ooo, ja z Nią mailowałam. Kojarzę nazwisko! Pani też pisała bloga, nie wiem w jakich okolicznościach się poznałyśmy, co napisałam, żeby pani doktor teologii chciała się odezwać...

 

To były czasy, kiedy bawiłam się w komentowanie, miałam mnóstwo przelotnych znajomych, większość znajomości się nie utrzymało, szkoda.

Klimę załączoną na 17 stopni trzymałam kilka godzin.

Jestem słodka i gorąca;), więc nie znoszę słodyczy i upałów, nie mam innego wyjaśnienia ;))).

 

Spadam, ciężki to był dzień.

 

sobota, 05 sierpnia 2017, annablack

Polecane wpisy

  • nie spadłam, to przenośnia była;)))

      Ożywiła. Kaśka też się przydała: - O, jaki masz mocny głos, widać, że wyspana. To raczej to wydychanie, nie mi nie dające w ruszaniu kulek, pomogło;). Ku

  • [nie ma mnie, bo spadłam na podłogę]

      HEJ, rany, jak mi się chce spać. O piątej musiałam przerwać to, co lubię najbardziej, zatem jeszcze się nie obudziłam, jeszcze znowu mi się nie chce, to

  • muzyka na moje uszy

      Wcześniej, czy później. Wysłałam doktorowi eska, że chyba lepiej by było bez niczego chodzić, bo to tylko utrudnia. A dok: Dobrze koleżanka kombinuje. Mu



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.