KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

taka sytuacja

  1.  

Huh.

Ile pociągnę? Ile się da, ale ten tekst:

- Tak dobrze zaczęłaś, zapowiadało się, że na tym poziomie pociągniesz do końca, ale jednak nie i zrzucam to na dzisiejszą aurę, tym możesz się usprawiedliwiać - troszku zdołował.

 

No i godziną też, może? Ćwiczyłam przed osiemnastą jednak. Przed siedemnastą jakoś było, może dach się nagrzał potem.

W poniedziałek 16:30 z Dżejem, bo Małgo na Mazury jedzie. I oboje ćwiczymy w długich, wmawiamy sobie, że wcale tak ciepło nie jest;).

 

Potem przyszła pani sąsiadka, siedziała 1,5h, a ja już odpływałam. Przed godziną z hakiem poszła.

Za 11,5h mam znowu rehab i nie wiem, czy dam radę. Doktora nigdy nie odwołam, ale kogoś trzeba. Gosiu, padło na ciebie. No i kto ustawia rehab na 9:30? Uch, ja jeszcze rosnę;),muszę się wysypiać!

 

Czy odwołałam, dowiecie się w następnym odcinku.

 

czwartek, 03 sierpnia 2017, annablack

Polecane wpisy

  • nie spadłam, to przenośnia była;)))

      Ożywiła. Kaśka też się przydała: - O, jaki masz mocny głos, widać, że wyspana. To raczej to wydychanie, nie mi nie dające w ruszaniu kulek, pomogło;). Ku

  • [nie ma mnie, bo spadłam na podłogę]

      HEJ, rany, jak mi się chce spać. O piątej musiałam przerwać to, co lubię najbardziej, zatem jeszcze się nie obudziłam, jeszcze znowu mi się nie chce, to

  • muzyka na moje uszy

      Wcześniej, czy później. Wysłałam doktorowi eska, że chyba lepiej by było bez niczego chodzić, bo to tylko utrudnia. A dok: Dobrze koleżanka kombinuje. Mu



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.