KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

no to..

[tu było zdjęcie...]

 

Ładne dostałam? Jeden owocek cyklantery dostałam od sąsiadki, z komentarzem, że to dobre na sm.

- Mama powiedziała, żebyś to zjadła -wchodzi padre i rzuca mi na brzuch takie podłużne coś, tak gruba fasolka, owocek.

 

No to ja bezmyślnie:Dobra. I do dzioba.

Matka mówi, żeby zjeść, to zjadłam.

 

Ale jak leczniczo jeść, to z kilogram.

 

Kurczę, a propos jedzenia, po obiedzie wchodzi padre i:

- Mama mówiła, żeby ci więcej dać, to dałem, od serca;).Byłem pewien, że będę odbierał miskę z komentarzem, że za dużo, a tu wchodzę i widzę, że wciągnęłaś wszystko! Chyba ci smakowało.

- Ja lubię pierogi...

No i tak, zadziwiłam padre swą żartością, niby fizjonomię mam dosyć wątłą, ale przemianę materii mam, oj, mam;)

Zresztą, poważnie, przecież ja pięć dni w tygodniu ćwiczę trudne rzeczy. Wysiłek wszystkich trudnych kawałków mnie. Leniwych.

 

Chłodu chcę.

 

sobota, 05 sierpnia 2017, annablack

Polecane wpisy

  • ekhm

        Masz refleks...- rzucił z uznaniem Dżej, kiedy leciałam pyskiem na zderzenie z blatem. No, było dziś słabo, bardzo. Ćwiczyć, zaraz po godzinie inn

  • UPS

      Ups.. Tak zwana kurza dupa. Cały czascoś dziergam, a o14 logopedka, a przed 15 Dżej. Co to dla mnie, objad zjem na kolację. Mam za krótKI dzień  

  • cześć i się biorę

        Hej, mój dzień dziś upłynie mi na poprawianiu popełnionych błędów. Bywa i tak. Wpienił mnie znajomy pan kalifornijski: Jak się pracuje? Chcesz o t



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.