KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

no ale zaprosi?

 

 

Już, uch, wolna od krwistych szponów. 13 dni się trzymały, na lewej, którą mniej wpycham gdzie bądź, dalej były nietknięte, ale prawą pakowałam w różne niebezpieczne miejsca, no i pouszkadzałam lakier. Na panciowaty look nie pasuję;).

Wymyśliłam sobie, że jak dr Jachu będzie się żenił, to wtedy na wesele przyjdę na obcasie, z krwistymi szponami, w krótkiej kiecce (bo innych nie mam), no i na nogach. Mam nadzieję, że to się stanie nie w tym roku, bo na razie będę się uczyć w ogóle znowu stać.

Ciekawe, czy mnie zaprosi;). Nie no, chyba tak...zresztą, nie jestem pewna, bo moje niektóre koleżanki na wesele mnie nie zapraszały. Pewnie się bały;))) I słusznie;).

 

Iwona znowu jest, chyba się zdziwiła, że tak dużo zjadłam na obiad. No, nie da się ukryć, ciężko pracuję... znaczy nie dziś, tak ogólnie;) i dlatego zjadam na zapas:))).

 

sobota, 12 sierpnia 2017, annablack

Polecane wpisy

  • powieki na zapałkach

      Mmm...zaczynam być deczko zmęczona. Właśnie sobie uświadomiłam, że nie śpię od 2:15 . Potem już nie spałam. Działam jak Robocop, bo stęskniłam się za tym

  • w rytm tego rabotam;)

     

  • czeczecze

        Hahaha, Hej, ile spałam? Nie uwierzycie, Jakem zmęczony skowronek zapadłam w sen o...22 i obudziłam się, jako zregenerowana troszku o 2:15...Po cz



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.