KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

gorąc

 

Było strasznie. Rozbeczałam się na rehabie, rozpoczętym o 12:35. Już było gorąco, Gosia kazała mi chodzić, a mi się zaplątały długie kulasy i leciałam na glebę. Szczęśliwie złapała mnie w locie, a Iwona skomentowała, że zachowałam się jak „rasowa kobieta”. Heh, super...

 

Rehab po kosmetyczce, to nie było dobre. Ćwiczyłam równo godzinę, ale jakim kosztem. Usłyszałam od rodzicielki, że dla mnie, patrząc na charakter, tylko czerwone paznokcie. Dominika się włączyła:No tylko na nią spojrzałam, chociaż nie znałam jej charakteru, to wiedziałam – czerwone, albo czarne. Ale może chcesz różowe? Bardzo modne teraz.

Spojrzała na moje mrożące spojrzenie pod hasłem: Różowe to mam ładne naturalne. I posumowała:

  • Nie, dla ciebie czerwone. Przy tym charakterze...

 

Klima od jedenastej. Jak ziemniak siedzę.

Iwona dwa razy pytała czy odwołuję dziś rehab, a ja byłam uparta. Ciekawe, czy jutro o 15 też będę. Muszę, bo jak nie ja, to nikt.

Tyle, że jutro w ciemni będę siedzieć od rana. Muszę wytrzymać do dr Dżeja, bo w poprzednim tygodniu odwoływałam przez środek na grzyba i jego parszywe uboczne.

 

wtorek, 01 sierpnia 2017, annablack

Polecane wpisy

  • tłumaczę się

    Kurde, mogę poznać który kurier do mnie dzwoni. Jak ten, który mnie widział, jak jeszcze chodziłam, to mu głos mięknie jakoś. I, okazuje się, że przeskoczył prz

  • mmm, yhy

    Huh, przyjechała maszyna i nam kopią kanalizację. Trudno, będzie drogo, a ja nie mogę iść do pracy. Jeszcze, ale czuję, że jak tylko się nauczę znowu wstawać, t

  • dobrze mi

      Cześć cześć. Nie mam dziś rehabu. Bu. No bo Iwony nie ma. Będę sobie ćwiczebnie bulgotać przez słomkę w kubku. Żałuję, że nie ćwiczę, bo po rekordowym os



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.