KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

żyję, tylko wydalam wciąż;)))

 

Hej. Nie mam siły zupełnie, ale postanowiłam się zmusić, żeby nie budzić dziwnych domysłów. Od kilku dni męczą mnie objawy heh, odstawienne;), jak szczęśliwie odstawiłam lek na grzyba, to czwarty dzień mam biegunkę. Widać, że organizm usiłuje się uratowac i wyrzucić to, co złe. Na obu rękach mam osutkę krostkową, miałam jeszcze wczoraj świąd i wypryski.

Czytałam, że jak tydzień to brałam, to teraz tydzień będę dochodzić do siebie. Może uda się szybciej, ale na razie jest słabo, jutrzejszy rehab odwołałam, bo ciągle mam biegunkę, a Smecta nie działa. Co za syf z tego leku. Zadzwonię jutro do doktor i powiem, żeby mi jakiś lakier na grzyba dała może.



Ciężki weekend jakiś, czyż nie? Wczoraj zemdlałam, dziś wypluwam z siebie wszystko.

ALE, ALE. Regulowałam trochę brew, pęsetę trzymałam mocno trzęsącą się kiedyś ręką tuż przy oku i nic się nie bałam. I oka nie wykłułam.

Czyli? Troche źle, ale więcej dobrze:).



Spadam, bo wydalę niedługo nawet flaki, więc muszę się oszczędzać, baj.

 

niedziela, 16 lipca 2017, annablack

Polecane wpisy

  • nie tokuję, bo nie i już

      Kurdeż no. Chyba nie ogarniam relacji z innymi ludźmi. Born to be wild, bez kitu. Się długo żyje na oucie, się dziko zachowuje wobec tych, co funkcjonują

  • już

        - Musi być gorzej, żeby było lepiej -podsumowała mama mój jękot. Zaczęłam myśleć po cholerę się zdecydowałam na to mega poświęcenie i bolesne ćwic

  • nie rehabię dziś

        Cze. Tak to jest, jeśli od prawie pół roku lewej właściwie nie używałam, bo bolała, to a) rozciąg boleć musiał b) teraz boli, bo wczoraj rozciągnę



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.