KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

jestem jeszcze nie w szptalu

 

Huh, zapowiadało się, że trafię do Szpitala Międzyleskiego. Czemu tam? Heh, bo mam najbliżej. Zdenerwowana mama stwierdziła, że mam mocno powiększoną wątrobę i wzdęty brzuch i już widziała wszystko na czarno.

Ale, ale. Przyjechali Jachu i Kasia. Osłuchali, ostukali i stwierdzili: Ty masz biegunkę, to nie dziwne, że...i tak dalej.

Słowem: do szpitala na razie nie, ale jutro pan pielęgniarek krew mi pobierze. I zobaczymy co dalej.

Słabo mi dość , ale nie neurologicznie. Odwołałam jutrzejszy rehab. Co dalej, zobaczymy. Najpierw pisałam Kaśce, że chcę gadać, a teraz już tak słabo się czuję, że nie chcę. Niby dość tfarda jestem, ale spróbujcie tak pięć dni mieć biegunkę i jeszcze kontaktować. No więc, ja już tracę kontakt.

 

poniedziałek, 17 lipca 2017, annablack

Polecane wpisy

  • grg grg

      Kurza stopa, nie robiłam dziś żadnych obowiązkowych ćwiczeń, bo ledwo żyję, pierwszy raz miałam zakwasy w karku. Strasznie mi i nie chcę nic, nawet jeść,

  • ojojoj

      Nie mogę, Gośka powiedziała, że jestem silniejsza. Heheheeeee, taaa, szczególnie jak mam wylot krwi, to tak mi moc wzrasta, że ranyjulek. Nie mam siły, n

  • szukam

        Hyh, zrobiłam se przerwę na kawę i kiepawo, bo okazało się, że nie mogę ogerwać rąsi. Wiem, ma być tak: podnieść i dokonać przechyłu, ale tak ją u



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.