KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

czyli o 11...

 



Nie dane mi było się wyspać, Iwona przyszła wcześniej. Zrobiłam cztery majtnięcia sobą na boki, ale nie samoczynnie, tylko zaczepiając się o coś. A miało być bezdotykowo. Czyli do dupy. Nic to, z ćwiczeń stabilności i precyzji ruchów: nakrętka do płukania bezdrganiowo, rzęsy też bez wydłubania oka wyszły. Ale te samoczynne kręcenia sobą wciąż nie idą. Nic to, będę próbować co godzinę, w końcu wyjdą.



Za tydzień ekipa ćwiczebna wraca. Muszę móc im zaprezentować, że cokolwiek robiłam...



Obrzydliwie gorąco, co? A, przecież tylko ja nie trawię ciepełka;))).

Dobrego Wam. Słucham Lata z Radiem i czuję jakbym była na wakacjach:))).

 

poniedziałek, 10 lipca 2017, annablack

Polecane wpisy

  • to słońce za oknem przeżyję

      Dzieńdoberek. Znowu mi pięknie w duszy. Zadzwoniła do mnie wczoraj  z życzeniami pani Nela, była sąsiadka i powiedziała: Jak Bóg kocha, to daje kopy

  • bry

      jest pięknie: ciemno, mokro, brzydko, niskie ciśnienie. To jest najlepsze, od lat, jak jest dzień, że wszyscy ziewają i narzekają na kolor nieba, mi jest

  • lepiej zjeść i rzygnąć, żeby się nie zmarnowało

      Ż kurde. Mama zapomniała, że już jadłam kolację, więc przed chwilą zjadłam kolacyjnie obiadowe zrazy. - Wiem, wiem, jesz, żeby nie umrzeć, ale przy takie



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.