KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

czeee, wróciłam

 

 

O dwudziestej nie wytrzymałam i kiedy poczułam, że już nie mogę oddychać, włączylam klimę. Żarcie mi odpuszczono, jak powiedziałam, że z tego ciepełka ciężko mi nabrać powietrza. To nie tak, że ja wybrałam podniebne miejsce, wzięłam pokój, jaki był. Na parterze mieszkalnych nie ma, w przyziemiu już mieszkałam, to wtedy pozbyłam się arachnofobii i nauczyłam się brać w gołą rękę, garść dużego czarnego pająka i rzucać nim na korytarz, mając złudną nadzieję, że już nie wróci. No, w przyziemiu pająków było od cholery. Pierwszy raz zobaczyłam, że jak duży pająk idzie po starym parkiecie, to tupie, serio.

 

Chłodek zajebisty, ale te spajdery siedzące na ścianie obok mojej twarzy, kiedy spałam i witające mnie jak tylko otworzę oczy, to dosyć straszne.

 

Klima włączona, miałam ustawioną na 18 stopni, ale la mamma przyszła i poprawiła na 21, żebym nie zmarzla;).

 

poniedziałek, 31 lipca 2017, annablack

Polecane wpisy

  • Kaśka ugrzęzła w Bytomiu,a ja padam na py

  • bzy bzy

    Huhu, zdecydowałam, że nie będę próbować wstać, bo skoro oboje myślą, że czegoś tam nie umiem, to pewnie mają rację. No i faktycznie, dziś robiłam jakieś dziwne

  • sorki za lenia

      Hej, sorry, że wieczorem wpisu nie dałam, lecz gdyż nie chciało mi się odpalać lapsa, a z telefonu dziubać to słabe, znaczy dla mnie nie, nie muszę wpisu



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.