KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

zmierzam do...

 



Huh. Nowy rekord. Stałam bez przerwy 7 min 15 sek (i gadałam), a interwałowo patrząc, z kilkuminutowymi przerwami 25 minut.

Doktor Dżej się zdziwił jaka jestem, najpierw mi mówił, że w dużym wysiłku ćwiczebnym, ciśnienie skacze, a u mnie 125/80. Czyli skoczyło, uśmiecham się. Potem mierzył mi znowu w trakcie stania. 110/70?

No, znaczy dochodzę do siebie, uśmiechnęłam się znowu. Z ciśnieniem u mnie, to tak specyficznie. Jak na badaniach z medycyny pracy miałam 120/80 i usłyszałam, że bardzo dobrze, wiedziałam, że tyle to mam w stresie, czyli u lekarza.

Odpocznij, teraz. Wstaniesz jeszcze raz.

Hehe, mnie postawisz, to będę stała- zgodna byłam niesłychanie.

Ale późniejsze ćwiczenia, niby luźniejsze, do odpoczynkowych nie należały. Szkoła cyrkowa w Julinku mi się skojarzyła.



Generalnie, stwierdziliśmy oboje, że było bardzo dobrze, a doktor Dżej westchnął za pionizatorem. Ja też wzdycham, ale trzeba czekać to dzielnie czekam i robię swoje.

 

środa, 14 czerwca 2017, annablack

Polecane wpisy

  • tłumaczę się

    Kurde, mogę poznać który kurier do mnie dzwoni. Jak ten, który mnie widział, jak jeszcze chodziłam, to mu głos mięknie jakoś. I, okazuje się, że przeskoczył prz

  • mmm, yhy

    Huh, przyjechała maszyna i nam kopią kanalizację. Trudno, będzie drogo, a ja nie mogę iść do pracy. Jeszcze, ale czuję, że jak tylko się nauczę znowu wstawać, t

  • dobrze mi

      Cześć cześć. Nie mam dziś rehabu. Bu. No bo Iwony nie ma. Będę sobie ćwiczebnie bulgotać przez słomkę w kubku. Żałuję, że nie ćwiczę, bo po rekordowym os



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.