KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

ua (nie, że Ukraina). onomatopeja taka.

Pogadałam małą godzinkę z Ewcią i mi lepiej. Ustaliłyśmy kilka spraw. Jest zima, to musi być ź(mno)le. Na wiosnę, jak zejdą śniegi i lody puszczą, będzie lepiej. Cierpliwości nigdy nie miałam za wielkiej, raczej wysublimowaną w nasileniu, z tego też względu nie jest mi łatwo, no nie jest.

 

Skoro jednak już za trzy tygodnie oficjalna wiosna, we mnie też wkrótce zakwitnie zielone (nie w sensie, że coś mi zgnije w środku).

 

Cierpliwość, jak już wspomniałam, nigdy nie była moją mocną stroną, więc muszę się nauczyć okiełznywać szaleńczą nerwozę, żeby mi nerwy nie padły doszczętnie przed wiosną. Ile ty żyjesz dziewczynko? 32? To czas się nauczyć, że taki lajf.

 

Chyba wybrałam chłopca do naprawy lapsa. Jest w PJWSTK, Adam też to kończył, tak nawiasem. No i wydaje się kumaty. Wiek nie gra roli, byle umiejętności były. Na razie czekam, aż się gniazdo-kabel-nie wiem co skończy doszczętnie.

 

Dobranoc, baj.



piątek, 28 lutego 2014, annablack

Polecane wpisy

  • grg grg

      Kurza stopa, nie robiłam dziś żadnych obowiązkowych ćwiczeń, bo ledwo żyję, pierwszy raz miałam zakwasy w karku. Strasznie mi i nie chcę nic, nawet jeść,

  • ojojoj

      Nie mogę, Gośka powiedziała, że jestem silniejsza. Heheheeeee, taaa, szczególnie jak mam wylot krwi, to tak mi moc wzrasta, że ranyjulek. Nie mam siły, n

  • szukam

        Hyh, zrobiłam se przerwę na kawę i kiepawo, bo okazało się, że nie mogę ogerwać rąsi. Wiem, ma być tak: podnieść i dokonać przechyłu, ale tak ją u



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.