KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

Cześć. Skufka do mnie napisała i tak cieplutko mi się zrobiło. Co by nie mówić, fajne jest jak się wie, jak rozmówca wygląda. To jakoś zbliża.

Dostałam maila wyjaśniającego poprzedniego maila, który wcale mnie nie zdenerwował, więc głupio mi się zrobiło, że dostaję przeprosiny. I stało tam, że gdyby były komentarze, to byłby komentarz nie mail. Ja lubię dostawać maile choć w mailach zawsze jest o tym, że na pewno bardzo dużo osób do mnie pisze, więc z pewną taką nieśmiałością napiszę i ja. Prawda jest taka, że pisze do mnie tylko parę osób i są to niezniszczalni przyjaciele. Ja olewam, nie odpisuję, a oni wiedzą jaka jestem i piszą i tak. (Ukłony dla Ciebie, Monia.)

Myślę, że nadszedł już czas, żebym spróbowała znowu włączyć komentarze. Jak znowu zrobi się nic nie wnoszące bicie piany, to znowu usunę, ale każdy jakoś tam, mniej lub więcej, dojrzewa, to może i komenty niektórych będą bardzej na poziomie. Jeśli nie, to od razu zamykam. Nie robię tego, żeby sobie zwiększyć "odwiedzalność", bo tę, mimo zamkniętych komentarzy, mam bardzo dobrą. Pamiętam, że to jest net i każdy chętnie mi dokopie "zza zasłonki", ale odważam się na próbę.

 

czwartek, 27 lutego 2014, annablack

Polecane wpisy

  • yhm

    Muszę to napisać, bo to śmieszne. Nie mogłam płynnie z Budapesztu pojechać do Debreczyna, trzeba było noc gdzieś przekimać. Zatem? Wzięłam opcję najtanszą: na p

  • ajjj, biedna ja

          Hej. Jestem, ale tylko na chwilę. Mam chyba infekcję, choć mama stwierdziła wczoraj, że jestem zdrowa. No, niby tak pisałam, że moja odporn

  • .

      Chciałam pogadać, ale nie miałam z kim (miałam, ale nawet nie zadzwoniłam), a problemy wokół, nie moje, rzecz jasna, to zaczęłam odmawiać pompejankę za r

Komentarze
2014/02/27 08:12:16
: )
-
2014/02/27 15:30:21
witaj :) zagladam często i kibicuję. Czasem chce sie coś skrobnąć w komentarzu...


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.