KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

bzy

Siedziałam na balkonie. Zimnooo. Normalnie w swetrze musiałam. Ale spoko, mi to nie robi, w końcu jestem Finką.Osłabiona jakaś. Bieliźniak złapał mnie w locie, jak na ryj leciałam. Zmęczonam. Życiem. Rany, już cztery lata nie pracuję. Właśnie sobie uświadomiłam tę dołującą myśl.I co? I nic, po prostu sobie uświadomiłam. Smutne życie tych, którzy są młodzi i nie pracują.
To była głęboka myśl, wiem, wiem.
Coś mi się w dodatku wydaje, obym się myliła, że wydawnictwo zrobi mnie w bambuko. I stu egzemplarzy, za które zapłaciłam, do końca czerwca nie dostanę...
Ale co mnie to. Pieniądze szczęścia nie dają. Zdrowie daje.
Jutro rehab nr 4.
Dobranoc.

czwartek, 27 czerwca 2013, annablack

Polecane wpisy

  • hm, nawet nie mam ochoty odpisywać, sorry

      -Ta cholerna choroba postępuje – rzuciła la mamma, a ja tylko obserwuję i zastanawiam się czy zdażą cokolwiek zrobić. System zdrowotny w Polsce, wy

  • ble ble

        Czarna dupa się utrzymuje. Że też to musiało mnie zwalić. Rak to, mimo że z mammy z rakami, to kopem z półobrotu, ale neurologia wcześniaka musiał

  • byby, dzię dobry

        Hej. Jeszcze dziewięć dni urlopu. Obudziłam się o 7:30 – tak się rozbisurmaniłam, Gdzie moje obowiązkowe pobudki o 5:50? Zobaczymy jak będzi



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.