KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

obce łapy na tyłku;))

Ale miałam masaż! Pierwszy prawdziwny, u specjalisty. Małgosia zaordynowała mi po ćwiiczeniach najpierw masaż "bolesny": leżałam  na brzuchu i przez tą dziurę w stole rehabilitacyjno-masażowym mówilam: Dobrze, że mam taką odporność na ból, bo prawdę powiedziawszy powinnam teraz się drzeć [uśmiech przez zaciśnięte zęby]. 'No widzę, masz ekstremalnie spięte szyję i ramiona.'
No a potem  przyszedł pan masażysta. Robię się czerwona jak sobie to przypominam. Małgosia poprosiła dla mnie m.in. o lędźwiowy odciinek kręgosłupa. Czyli tyłek tyż. Jak sobie uzmysłowię, że mnie obcy facet po tyłku gładził, to mi trochę głupio. Wyobrażałam sobie, że to kto inny. No co? W życiu się nie przyznam kto. Ale Martin jest super człowiekiem, fachowcem w tym, co robi i z tego miejsca bardzo go pozdrawiam:).

środa, 27 czerwca 2012, annablack

Polecane wpisy

  • grg grg

      Kurza stopa, nie robiłam dziś żadnych obowiązkowych ćwiczeń, bo ledwo żyję, pierwszy raz miałam zakwasy w karku. Strasznie mi i nie chcę nic, nawet jeść,

  • ojojoj

      Nie mogę, Gośka powiedziała, że jestem silniejsza. Heheheeeee, taaa, szczególnie jak mam wylot krwi, to tak mi moc wzrasta, że ranyjulek. Nie mam siły, n

  • szukam

        Hyh, zrobiłam se przerwę na kawę i kiepawo, bo okazało się, że nie mogę ogerwać rąsi. Wiem, ma być tak: podnieść i dokonać przechyłu, ale tak ją u

Komentarze
Gość: Ktosiek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/06/27 16:07:10
no no no ... nie ma to jak mocne ręce ;-)


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.