KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

i

I nareszcie wieczór po zastrzyku. Nie obyło się bez zdarzeń dodanych w gratisie. Dwa wkłucia w bok uda, obydwa w nerw. Noga mnie jeszcze lekko boli po tych akcjach. Ale... taki lajf. Nie napisałam ani słowa, bo po rehabie świętowaliśmy Piotrka. Się usprawiedliwiam, co? Jutro będę pisać, jak na dworze będzie milion stopni. I bębnić też będę. Położę się już z włoskim w uszach. W końcu trza zgłębiać język mistrza Europy;)

piątek, 29 czerwca 2012, annablack

Polecane wpisy

  • fifi

      Dzię dobry. Mama spytała kontrolnie, czy sikam. W nocy nie leję, bo śpię, ale jeden sik na dobranoc, drugi na dzień dobry. Ja naprawdę w nocy nie sikam,

  • nie śpię, wcale

      Ech, ścięło mnie. Nie wiem, w którym momencie. O piątej? Ta sytuacja... jakbym wierzyła w to, co mówią lekarze i stosowała się do tego, co mówią, miałaby

  • zyzyzy

        No, mam już kołdrę, prawdziwą! Nie leżę pod poszewką, tylko prawdziwą, mięsistą kołdrą. Mam, jak zwykle, otwarte okno i NIE JEST MI GORĄCO. Jutro

Komentarze
2012/06/29 20:51:56
Przypominam, że niektórzy kibicują hiszpańskiej reprezentacji :)
-
Gość: ewa, *.tel.tkb.net.pl
2012/06/29 21:04:30
No, i wychodzi na to, że dr Jan jest najlepszym specjalistą zastrzykowym. W nerw nie trafił ani razu. Najlepsze życzenia imieninowe Piotrowi :)
-
Gość: Przemek, *.gdynia.mm.pl
2012/06/29 21:09:15
właśnie :) przez lata Włosi grali anty-futbol. teraz grają fajnie, ale trzeba im dać jeszcze trochę czasu i zobaczymy, czy za rok, dwa też tak będą grali. w niedzielę będę za Hiszpanią. ode mnie też proszę złożyć życzenia bratu :)


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.