|
Blog > Komentarze do wpisu
wysłaneDobra, po obiedzie, po tłumaczeniu i z zakupioną nową baterią do Solida. Dwie doby to za mało. Może baterię źle sformatowałam, ale pamiętam, że kiedyś trzymała długo. Piotrkowi samochód się spsuł. Nie ma wspomagania, a bez ABSu i bez wspomagania jest ciężko, więc jutro chyba taryfuję na rehab. Zadzwoniła do mnie pani ze spedycji. Zdaje się, że firma byłaby skłonna zaryzykować telepracę. Trzymam kciuki. Wydawnictwo wyśle mi dziś egzemplarze autorskie, będę mogła spróbować z księgarniami. Miałam zagadać już wcześniej, ale wiadomo jak jest. Ciągle coś. wtorek, 14 lutego 2012, annablack
TrackBack
|
ministat liczniki.org
hit counters |