|
Blog > Komentarze do wpisu
sąO 14.30 przybyli. Dokładnie w momencie, kiedy zbierałam ostatnie śmieci. Padam na twarz, spastyka przejawia mi się w upiornej artykulacji po kilku chwilach mówienia. Jestem zmęczona, bo jeszcze składałam zamówienie w pobliskich delikatesach tylko dlatego, żeby pan mi wniósł do domu. Zamówiłam, bo wyżarliśmy wszystko, a rodzice mogliby chcieć coś spożyć. Jak na dzień po zastrzyku czuję się całkiem nieźle. Dotarł dziś mój certyfikat szkolenia z Dietetyki wystawiony przez Akademię Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi. Fajnie. Zmęczonam, więc chyba legnę na chwilę delektując się czystym pokojem. sobota, 11 lutego 2012, annablack
TrackBack
Komentarze
Gość: viola, aso54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/11 16:54:26
czysty pokuj ......dla mnie take chwile też są bezcenne....!!!! ( wstyd sie przyznać ale rzadko mam porządek ;-)))
Gość: Klaudia, 93-181-146-154.internetia.net.pl
2012/02/11 17:02:34
Mam to samo :/ W pokoju mam raczej bałagan niż brud,taki po prostu nieład,czysty bałagan:))) Nie chce mi się na bieżąco ogarniać pokoju,ale jak już to robię to doprowadzam pokój do perfekcji i delektuję się tym widokiem ;))))
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! :) 2012/02/11 19:29:59
też jestem bałaganiara, piątka! I nie mam żadnego bata nad sobą, bo mieszkam sama a kotu zdaje się nie przeszkadzać ;-)
A jeszcze, jak już raz od wielkiego dzwonu się wezmę i posprzątam, to natychmiast mnie świerzbi, żeby farby wyjąć, albo papierem się pobawić i nożyczkami ;D i od nowa syf ;D |
ministat liczniki.org
hit counters |