Przekorna bestyja. buntowniczka, ale zawsze w słusznej sprawie. Ponoć zbyt honorna. gg 2855672
Blog > Komentarze do wpisu

jestem-było ciężko

Hej, Rainboweyed nie skasował danych z mojej strony o subkoncie, choć poprosiłam Janka, żeby wysłał mu w tej sprawie maila. Miałam  skasować wczoraj, zrobiłam to  dopiero dziś. Wiem kto doniósł. Pan w odpowiedniej epoce wychowany. Wycie auu miał w komencie rację. To człowiek, którego zablokowałam, bo co chwila bezpodstawnie mnie werbalnie "zeszmacał". Tak to jest. Im więcej robisz, tym więcej masz wrogów.

Boże, jaka jestem zmęczona... To nie był dla mnie dobry wyjazd. Coraz mniej daję radę mimo tych ćwiczeń. Mama się na mnie wkurzyła, że nie wzięłam tego pożyczonego wózka. Tia, dla mnie byłoby super, ale skoro i tak musiałam wleżć na wysokie trzecie piętro siłą własnych mięśni, to po kij wózek. Sama praktycznie nie chodziłam, tylko pod rękę z kimś, w dodatku potykając się co chwilę, bo nie mogłam podnieść nóg. Pieruńskie uboczne po zastrzyku z Avonexu. W dodatku od wieczora w czwartek, do 17 w piątek o suchym pysku. W przychodni temperaturę ciała miałam 35 z kreskami. I ten mróz na zewnątrz. Szczęka latała mi samoczynnie i miałam ochotę płakać z zimna. Trochę przestraszyła mnie życiowa zaleźność od innych.  Moja "wioska" jest totalnie niedostosowana dla wózków, więc przesiądnięcie się do karocy samodzielności nie da mi żadnej. Moja dzielnica jest po prostu dla zdrowych fizycznie mieszkańców. Nie widzę innej opcji, tylko jak najsprawniej powrócić do samodzielnej mobilności. Z "pomocą" "życzliwych", a raczej pomimo niej, też dam radę.

 

----------------------------

Ups, przeprosiny dla Rainboweyed. To ja pomyliłam domenę jak podawałam bratu adres mailowy, żeby napisał z prośbą o skasowanie elementów ze strony o subkoncie...

sobota, 04 lutego 2012, annablack

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/04 16:38:23
Anula i tak pięknie dajesz sobie radę. Może spotkamy się na kawę? Niekoniecznie gdzieś w centrum, może być blisko Ciebie
-
2012/02/04 18:31:55
Kasiu, bardzo chętnie, ale na razie nie czuję się na siłach po Katowicach. Może przyszły weekend? Wtedy zaangażuję brata, żeby mnie podrzucił i mam nadzieję, że nie będę tak umęczona:)
-
2012/02/04 18:37:33
Cześć,
mysle, ze w calej sprawie chodzi raczej o paypalowa opcje, ktora nie jest rejestrowana przez urzedy od zbiorek. Trudne to wszystko i jestem Twoim cichym kibicem. Ustawa od zbirek swiezynka jakis 1950 ktorych rok i nijak sie ma do naszych czasow to fakt. Same organizacje nie bardzo juz wiedza jakie apale moga stosowac, zeby komus nie podpasc i nie stracic wiecej niz zyskuja na ogloszeniu z prosba o pomoc. A co dopiero szary Kowalski ma powiedziec kiedy ma problem, bo np. na wozek dla dzieciaka brak. Ale z drugiej strony tez jakos przed oszustami odgornie usiluja czlowieka chronic. Zbieraj sie spokojnie po wyprawie. Pozdrawiam
-
2012/02/04 18:55:45
senso-sens, witaj:)
też mi to przyszło do głowy, więc poprosiłam Rainboweyed, mojego Wspierającego w tematach blogowych, o skasowanie mi tego guzika (bo ja nie "umię").
Chociaż...pani Sekretarz dała jasno do zrozumienia, że chodzi im o numer konta:).
-
Gość: nika, public-gprs274006.centertel.pl
2012/02/04 21:48:29
Anuś, bardzo dobrze, że nie wzięłaś wózka. Jakbyś przesiadła się na wózek, to byś się całkiem zbiesiła ;-) A tak jesteś w reżymie, chodzisz i już. Co z tego, że o mały włos ostatnio do miski z wodą Maksa nie wpadłaś, ważne że samodzielnie się poruszasz i już :-)
-
2012/02/04 22:50:09
Nikuś, też mam satysfakcję;) co z tego że śmiesznie. Ważne, że jeszcze nie na kołach;)


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:

Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.