KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

huhu

Właśnie wyszedł Adam. Po raz drugi. Najpierw przyszedł rano na nagranie, wyszedł po godzince i skoczył coś załatwić w pracy, a potem wrócił i siedział godzin sześć... W międzyczasie poszliśmy na spacer po terenie. I co się okazało? Poza obszarem budynku szpitala wszystko ze mną ok. Noga mi właściwie nie klapie, chodzę prężnie i z dobrą równowagą, wchodzę i schodzę po schodach bez trzymanki...No po prostu mniam.

Usiedliśmy na ławce pod pawilonem terapii zajęciowej dla osób z problemami psychicznymi i udawaliśmy świrów. Właściwie - nie musieliśmy specjalnie udawać;) Kurczę, wyszłam w trampeczkach, rozpiętej bluzie i było mi ciepło.  A potem jak wróciliśmy wydurnialiśmy się, robiąc głupie zdjęcia i było śmiesznie.

Ale fajnie dziś się czuję. Poza szpitalem mój organizm od razu podświadomie jakby zdrowieje:). Ech, będę brać Tysabri tak długo, jak długo będzie na mnie działać. Bez Tysabri dziś byłabym rośliną przykutą do łóżka.

Aha, kto nie wstanie na siódmą rano, żeby obejrzeć "Echa Panoramy" na Dwójce, to będzie też materiał na stronie tvp.pl. Jak będzie, to zaraz wrzucę na bloga.

 

piątek, 19 marca 2010, annablack

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Olo, *.magma-net.pl
2010/03/20 10:07:27
Podaj link, oczywiscie przegapiłem. Miłego weekendu życzę.
-
Gość: zmorka, 94.141.146.*
2010/03/20 12:09:40
no ja wiedziałam że wstawisz linkę więc smacznie spałam
-
2010/03/20 14:03:43
a ja się obudziłam, ale o tej godzinie zaczęła się powtórka m jak miłość.


ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.