KRS 0000083356 Cel szczegółowy: Anna Bartuszek
Blog > Komentarze do wpisu

ciemność widzę

Załączam pozdrowienia z ciemnej piwnicy w spowitej w mroku dzielnicy Warszawy. Niby Warszawy;) Jako, że dzielnica jest najbardziej na skraju Warszawka centralna nie uznaje jej za Warszawę. I słusznieJ Ale oficjalnie mieszkam w Warszawie. No więc prądu nie ma już trochę. Tak śmiesznie, bo nagle zgasło wszystko w domu i na najbliższych ulicach. Netu nie mam, piszę sobie w Wordzie, korzystając, że bateria kompa działa.. Coś muszę robić. Z moim wyczuciem równowagi, bez światła mogę nic. Słucham sobie Scorpionsów, bo dawno nie słuchałam. ‘Life’s like river’. Nie wiem, co mam robić.  Nudzi mi się, czytać nie mogę. Ile już mogło czasu minąć? 15minut baterii minęło, co pozwala mi wysnuć inteligentny wniosek, że prądu nie ma od piętnastu minut. Wiem, pasjansa ułożę, albo innego Sapera załączę…

 

No i już po bólu. Siakieś 20min z życiorysu.
sobota, 27 grudnia 2008, annablack

Polecane wpisy

  • jeeee, będę laską nie do zdarcia!

      Huh. Nie wiem czemu, ale mama przyszła do mnie i patrzyła jak się turlam, potem podsumowała, że ładnie, a na odchodnym rzuciła: Po południu też ćwiczymy!

  • bzy bzy, już

        Ha, ha, umiem już! Obrót w wyrze o 360 stopni nie stanowi problemu, nie jest trudne. Iwona chciała za kwadrans przyjść, sprawdzić, czy nie szarżuj

  • czysta woda przed robotą;)

        Bandziorno. Jak Wam? Czy Wy też na oczach policji, piliście wino (herbatę z winem) kubkami marki Tetley, bez herbaty oprócz wina w środku?:)  



ministat liczniki.org


hit counters

A to jest moje, bliskie mi bardzo czytadło:
Anna Bartuszek Z widokiem na Mont Blank
Gdzie się fikcja z prawdą przeplata.